onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Paweł Stępień (12-0, 11 KO) przygotowuje się do walki o mistrzostwo Polski wagi półciężkiej z Markiem Matyją (16-1-1, 7 KO). Pięściarze skrzyżują rękawice 6 lipca podczas gali Knockout Boxing Night w Rzeszowie, a dla Stępnia będzie to jednocześnie powrót na ring po dłuższej przerwie.

W ubiegłym roku pięściarz ze Szczecina był bardzo aktywny i stoczył aż pięć pojedynków. Ostatni raz kibice mogli oglądać Stępnia między linami w listopadzie.

- Cieszę się przede wszystkim z tego, że w końcu wracam na ring. Od mojej ostatniej walki minęło już pół roku. Walka z Markiem to na pewno fajny pomysł, bo jest to nazwisko rozpoznawalne w Polsce. Taki pojedynek z pewnością wzbudzi zainteresowanie wśród kibiców - mówi Stępień.

- To dla mnie kolejny przystanek na mojej drodze. Dążę do bycia najlepszym, a czy moim rywalem będzie Marek, czy inny pięściarz, to aż tak dużego znaczenia nie ma. Skupiam się na codziennej pracy z moim trenerem i nie obawiam się o nic - przekonuje notowany coraz wyżej w rankingach wagi półciężkiej 28-latek.

Na początku czerwca Stępień ma spędzić trochę czasu w Anglii. Tam czeka go obóz sparingowy przed występem na gali organizowanej na stadionie Stali Rzeszów.

Podczas nocy z boksem w stolicy Podkarpacia wystąpią także m.in. Fiodor Czerkaszyn, który zmierzy się z Australijczykiem Wesem Capperem oraz Mateusz Tryc, którego umiejętności sprawdzi Białorusin Iwan Muraszkin.

Kup bilet na galę KnockOut Boxing Night 7 w Rzeszowie >>

Add a comment

Jest już pewne, że 6 lipca podczas gali Knockout Boxing Night 7 dojdzie do walki o mistrzostwo Polski wagi półciężkiej pomiędzy Pawłem Stępniem (12-0, 11 KO) i Markiem Matyją (16-1-1, 7 KO). Pięściarze skrzyżują rękawice na stadionie Stali Rzeszów.

Dla 28-letniego Stępnia będzie to pierwszy tegoroczny występ i okazja to potwierdzenia, że wysokie oczekiwania kibiców wobec pięściarza ze Szczecina nie są przesadzone. W ostatnim pojedynku podopieczny trenera Jurija Wachtierowa znokautował byłego pretendenta do tytułu mistrza świata Dmitrija Suchockiego.

- Dla kibiców to na pewno fajny pojedynek, bo fani lubią polsko-polskie pojedynki. Dla mnie to po prostu kolejna walka, którą chcę wygrać i pokazać, że rozwijam się jako pięściarz - mówi Stępień.

Pochodzący z Wrocławia Matyja ostatnią walkę stoczył w marcu. Jeśli 29-latek wygra ze Stępniem, jego kariera ponownie nabierze tempa.

- Cieszę się, że dostaję taką szansę. Myślę, że między mną i Pawłem nie ma złej krwi. Nie będziemy raczej sztucznie budować konfliktu, tylko obaj skupimy się na sporcie i damy kibicom dobre widowisko - zapowiada podopieczny trenera Fiodora Łapina.

Na gali w Rzeszowie fani szermierki na pięści będą także świadkami kolejnego zawodowego występu Fiodora Czerkaszyna. Utalentowanego pięściarza grupy KnockOut Promotions przetestuje Australijczyk Wes Capper. Miejscowi kibice będą szczególnie wyczekiwać na występ popularnego na Podkarpaciu zawodnika wagi ciężkiej Łukasza Różańskiego. Nazwisko jego rywala zostanie oficjalnie potwierdzone wkrótce.

Kup bilet na galę KnockOut Boxing Night 7 w Rzeszowie >>

Add a comment

6 lipca na gali KnockOut Boxing Night 7 w Rzeszowie dojdzie do świetnie zapowiadającej się walki o mistrzostwo Polski kategorii półciężkiej pomiędzy Pawłem Stępniem (12-0, 11 KO) i Markiem Matyją (16-1-1, 7 KO). W opinii Artura Szpilki wynik konfrontacji dwóch zawodników grupy KnockOut Promotions jest sprawą otwartą. 

- Niewątpliwe boksersko lepszy jest Paweł, ma troszkę więcej talentu, ale Marek jest takim rzemieślnikiem bokserskim, potrafi iść do przodu, nieustannie zadawać ciosy, ma kondycję na dalsze rundy, a Paweł kilka razy dał się zaskoczyć, chociażby w ostatniej walce, w ostatnich rundach - stwierdził "Szpila" w rozmowie z TVP Sport.

- To będzie ciekawa walka. Paweł niby broni się unikami, ale też przyjmuje te ciosy. Ta walka to dla mnie takie 50 na 50. - dodał były pretendent do pasa WBC królewskiej dywizji.

Więcej w materiale wideo na stronie TVP Sport >>

Add a comment

6 lipca podczas gali Knockout Boxing Night w Rzeszowie może dojść do walki Pawła Stępnia (12-0, 11 KO) z Markiem Matyją (16-1-1, 7 KO) - poinformował w magazynie "Ring" w TVP Sport Jacek Szelągowski, dyrektor sportowy grupy Knockout Promotions.

Stawką pojedynku ma być tytuł mistrza Polski wagi półciężkiej. Walka ma być zakontraktowana na dziesięć rund.

Dla Stępnia byłby to pierwszy występ od ubiegłorocznej wygranej z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata Dmitrijem Suchockim. Matyja po raz ostatni boksował w marcu.

Podczas lipcowej gali na ring ma wrócić także Fiodor Czerkaszyn. Nazwisko rywala utalentowanego pięściarza wagi średniej nie jest jeszcze znane.

Add a comment

Utalentowany pięściarz wagi półciężkiej Paweł Stępień (12-0, 11 KO) przygotowuje się do kolejnego zawodowego występu. W ostatniej walce pięściarz ze Szczecina wygrał przed czasem z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata Dmitrijem Suchockim.

Add a comment

Paweł Stępień (12-0, 11 KO) lubi wyzwania, dlatego z niecierpliwością czeka na następnego rywala. Uraz łokcia nie pozwolił mu zawalczyć w Łomży, jednak pięściarz nie planuje długiej przerwy w walkach. Już teraz trenuje do przyszłej gali - wkrótce wyjeżdża na kilkanaście dni do zaprzyjaźnionego gymu w mieście Cardiff w Wielkiej Brytanii.

- Obecnie skupiamy się na treningach wydolnościowych oraz siłowych. Dużo biegam i jeżdżę na rowerze - mówi Paweł Stępień i dodaje: - Wiążę spore nadzieje w związku z wyjazdem do Cardiff. Mam tam zapewnione sparingi z "talentami" z Anglii i Irlandii. Nie mogę się już doczekać.

Trener Pawła Stępnia, Jurij Wachtierow, chwali postępy swojego zawodnika: -  Pawcio to tytan pracy, nieraz muszę go siłą "wyrzucać" z sali. Teraz wspólnie czekają na wyznaczenie rywala, aby móc opracować taktykę oraz jak najlepiej przygotować się do kolejnego pojedynku.

- Moje treningi można śledzić na fanpage’u na Facebooku. Przynajmniej raz w tygodniu wrzucam tam relacje z sali i życia prywatnego. Na bieżąco będę także informował o tym, jak mi idzie w Cardiff - zapewnia Stepień. 

Oficjalny fanpage Pawła Stępnia na Facebooku >>

Add a comment

Paweł Stępień (12-0, 11 KO) rozpoczyna przygotowania do kolejnej zawodowej walki. 28-latek ze Szczecina po udanych ubiegłym roku, pomimo niewielkiej ilości zawodowych walk, znalazł się na 26. miejscu światowego rankingu wagi półciężkiej portalu statystycznego Boxrec.com.

W 2018 roku podopieczny trenera Jurija Wachtierowa stoczył pięć walk. Wszystkie pojedynki Stępień zakończył przed czasem, a w listopadzie wygrał z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi półciężkiej Dmitrijem Suchockim.

- Wygrana cieszy, ale wiem, że w tej walce było sporo do poprawy. Oglądałem ją na spokojnie. To nie był mój dzień. Moje ruchy nie były tak precyzyjne jakbym chciał. Jest z czego wyciągać wnioski, bo przeboksowałem trochę rund i musiałem poradzić sobie w sytuacji, kiedy walka nie idzie po mojej myśli - mówi Stępień.

Dokładna data powrotu na ring pięściarza grupy KnockOut Promotions nie jest jeszcze znana. W ostatnich tygodniach pięściarz ze Szczecina wypoczywał, ale już wraca do formy.

- Kilka tygodni luzu było mi potrzebnych. W ubiegłym roku stoczyłem pięć walk, ale też pięć razy zbijałem wagę, co też jest pewną walką z organizmem. Powoli zaczynam wchodzić na właściwe obroty. Czekam na datę walki, żeby już móc zacząć się mentalnie nastawiać. Na pewno chcę się rozwijać. Nie stawiam sobie celów na najbliższy rok. Mam jeden cel, ale on jest długoterminowy i nie zamierzam wykonywać pochopnych ruchów. Chcę swoim tempem iść do przodu i przechodzić na kolejne poziomy trudności, kiedy będę na nie gotowy - przekonuje Stępień.

Paweł Stępień był jednym z polskich sportowców, którzy w ostatnim czasie wsparli Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Szczecinian wystawił na aukcję możliwość stoczenia z nim sparingu. Cały czas można wziąć udział w licytacji. Aktualna najwyższa oferta wynosi 950 zł.

Add a comment

Paweł Stępień (12-0, 11 KO) wygrał przez techniczny nokaut w dziewiątej rundzie z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi półciężkiej Dmitrijem Suchockim (23-7, 16 KO). 28-latek obronił przy okazji tytuł międzynarodowego mistrza Polski w limicie do 79 kilogramów.

Pierwsze rundy przebiegły spokojnie. Stępień badał Rosjanina, który był szczelny w obronie i sporadycznie atakował. W czwartym starciu Suchocki kilka razy mocno trafił ciosami na wątrobę, a potem strzelił lewym sierpowym, którym posłał Stępnia na deski.

W piątej odsłonie pięściarz KnockOut Promotions wrócił do gry i zaczął odrabiać straty z poprzedniego starcia. W szóstej rundzie znowu to Rosjanin był lepszy, ale od siódmej rundy Stępień przejął kontrolę nad pojedynkiem. Polak trafia kombinacjami z obu rąk, jednak Rosjanin okazał się odporny na ciosy.

Dopiero na początku dziewiątej rundy Stępień trafił prawym prostym, który wstrząsnął Rosjaninem. Stępień natychmiast dostrzegł kryzys u rywala, doskoczył z serią ciosów i posłał go na deski. Suchocki został wyliczony do dziesięciu, a Polak mógł cieszyć się z piątej tegorocznej zawodowej wygranej.

Add a comment

Dzisiaj na gali Knockout Boxing Night w Gliwicach piąty tegoroczny pojedynek stoczy Paweł Stępień (11-0, 10 KO), który zmierzy się z byłym pretendentem do pasa WBC wagi półciężkiej Dmitrijem Suchockim (23-6, 16 KO). Walką wieczoru będzie pojedynek Artura Szpilki z Mariuszem Wachem.

Add a comment