onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

 

 



- O walce z Kopytkiem już zapomniałem - mówi Sasun Karapetyan (8-2, 2 KO), który 22 sierpnia na gali w Międzyzdrojach stoczy walkę z Artemem Karpecem (20-0, 5 KO). Dla pięściarza urodzonego w Armenii będzie to powrót na ring po kwietniowej porażce z Krzysztofem Kopytkiem.

- Skupiam się teraz na pojedynku z Karpecem. Przed tym starciem czuję ogromną presję, która mnie bardzo motywuje. Ostatni raz taką presję i ogromną chęć zwycięstwa czułem jako amator przed turniejem im. Feliksa Stamma. Dziś jestem tak samo zmotywowany jak wtedy - przekonuje Karapetyan, który tym razem do swojego pojedynku nie trenuje w Wielkiej Brytanii.

- Przygotowuję się z Andrzejem Gmitrukiem i Pawłem Kłakiem, jak na razie przygotowania idą świetnie. 22 sierpnia wyjdę do ringu bardzo skoncentrowany i nie popełnie błędów z ostatniej walki. Po raz kolejny moja walka jest jedną z najciekawszych na gali, ale tym razem to moi kibice będą świętować po ostatnim gongu - kończy pięściarz grupy Konspol Babilon Promotion.

Kup bilet na galę w Międzyzdrojach >>

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze