Patronat medialny


 


Dawid Kostecki

Rok 2011 Dawid Kostecki (38-1, 25 KO) zakończył efektownym nokautem na rutynowanym Byronie Mitchellu. Aktualnie boksujący w kategorii półciężkiej pięściarz wraca do formy po przebytej trzy tygodnie temu operacji barku, a promujący go Andrzej Wasilewski przekonuje, że wysokie notowania rankingowe "Cygana" niebawem mogą otworzyć przed nim drogę do walki o światowy czempionat. Szef 12 round KnockOut Promotions zdradza, że na celowniku Kosteckiego są tytuły federacji WBA i IBF.

- Dawid jest drugi w rankingu WBA, w kolejnym być może będzie pierwszy. W IBF tak naprawdę jest drugi, a może będzie pierwszy, gdy Karo Murat zawalczy o mistrzostwo świata. Takie miejsce, jak drugie, piąte czy szóste powoduje, że walka o pas może się odbyć bardzo szybko, ale czasami trzeba też poczekać. My jesteśmy już zdecydowani, Dawid jest zdecydowany, trener Fiodor Łapin twierdzi, że Dawid jest już gotowy. Skorzystamy z pierwszej rozsądnej szansy, jaka się nadarzy - zapewnia promotor "Cygana", wyjaśniając jednocześnie, że mimo dobrej pozycji Kosteckiego w zestawieniu federacji WBC trudno raczej liczyć, że rzeszowianin powalczy w niedługim czasie o zielony pas.

- W WBC kilku panów będzie między sobą boksowało być może przez najbliższe dwa-trzy lata. Tutaj ewidentnie rządzą duże pieniądze, a w grę wchodzą takie nazwiska jak Hopkins, Dawson, Pascal i prawdopodobnie przez dłuższy czas wszystko będzie rozgrywało się w tym trójkącie. Czekamy tak naprawdę na WBA i IBF, ale nie wszystko tu zależy od nas. Jak mawia Przemysław Saleta: boks zawodowy to jest nauka cierpliwości dla wszystkich uczestników życia bokserskiego - kończy Andrzej Wasilewski.