onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Pogrzeb byłego boksera Dawida Kosteckiego miał odbyć się w sobotę. - Został wstrzymany - mówi "Gazecie Wyborczej" jedna z najbliższych osób zmarłego. - Na wniosek naszego adwokata - dodaje.

Dawid "Cygan" Kostecki 2 sierpnia został znaleziony martwy w celi aresztu śledczego w warszawskiej Białołęce. Jak podaje Służba Więzienna, bokser powiesił się na prześcieradle, leżąc na więziennej pryczy. W samobójstwo nie wierzy rodzina Kosteckiego, która zgłosiła się po pomoc do jednego z warszawskich adwokatów.

Pogrzeb rzeszowskiego boksera miał się odbyć w sobotę 10 sierpnia o godzinie 12.30. Nie odbędzie się. - Został wstrzymany - mówi jedna z najbliższych osób zmarłego. I wyjaśnia, że domagała się tego cała rodzina i wnioskował o to jej pełnomocnik mecenas Roman Giertych.

Roman Giertych potwierdza informację o tym, że będzie kolejna sekcja zwłok. Śmierć Kosteckiego to już trzeci zagadkowy zgon wśród osób związanych z aferą wokół rzeszowskich agencji towarzyskich.

Pełna treść artykułu na Wyborcza.pl >>