onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Wciąż pozostaje wiele pytań dotyczących okoliczności śmierci Dawida Kosteckiego. Według oficjalnej wersji popularny "Cygan" miał w celi więziennej Aresztu Śledczego Warszawa Białołęka popełnić samobójstwo, wieszając się na prześcieradle, jednak scenariusz taki budzi wiele wątpliwości.

Na możliwy udział osób trzecich w śmierci Kosteckiego wskazywać mogą, zdaniem niektórych, "dwa niewielkie czerwone punkty w tylnej części głowy zmarłego, które przypominają ślady w wyniku wkłucia igły." [za wstępnym protokołem oględzin zwłok].

Do kwestii tajemniczych śladów na szyi "Cygana" odniósł się dziś na Twitterze pracujący dla rodziny boksera mecenas Roman Giertych. "TVP napisała, że ślady na karku Dawida Kosteckiego, które prokurator dokonujący oględzin zwłok zakwalifikował (według GW) jako ślady po igle, pochodzą od owada. To bardzo ciekawe skąd TVP posiada taką wiedzę? Bo śladu takiej teorii nie ma w materiale postępowania." - napisał Giertych.