Patronat medialny


 


27-letni Chorwat Antonio Horvatic (6-11, 4 KO) będzie ostatecznie przeciwnikiem Kamila Łaszczyka (18-0, 7 KO) podczas piątkowej gali w Radomiu. Wcześniej do pojedynku z 23-letnim wrocławianinem przymierzany był Azer Bakhtiyar Iskenderzade (9-4, 2 KO).

Dla Łaszczyka będzie to czwarty tegoroczny występ. Horvatic miał już okazję boksować w Polsce, przegrywając w październiku na punkty z Damianem Wrzesińskim na gali w Dzierżoniowie.

Głównym wydarzeniem radomskiej imprezy będzie pojedynek w wadze ciężkiej pomiędzy Mariuszem Wachem i Travisem Walkerem, który w swojej karierze miał okazję boksować m.in. z Tomaszem Adamkiem i Chrisem Arreolą.

Add a comment

- Ze zdrowiem już lepiej i na pewno na radomskim ringu pokażę dużo lepszy boks, niż w Dzierżoniowie - mówi Kamil Łaszczyk (18-0, 7 KO) przed galą "Windoor Boxing Night", która odbędzie się 12 grudnia. W walce wieczoru Mariusz "Viking" Wach spotka się z Travisem Walkerem. Transmisja w Polsacie Sport.

Radomska gala zapowiada się jako jedno z najciekawszych wydarzeń kończącego się 2014 roku na polskich ringach. Kibicom i telewidzom zaprezentują się nie tylko były pretendent do tytułu Mistrza Świata wagi ciężkiej Mariusz Wach, ale też mający duże aspiracje w wadze junior średniej Damian Jonak (nie przegrał żadnej z 38 walk) oraz aspirujący do pasów mistrzowskich kategorii piórkowej Kamil Łaszczyk. Boksować będą także budujący swoje rekordy bokserzy grupy Tymex Boxing Promotion Ewa Brodnicka, Michał Gerlecki, Nikodem Jeżewski i Robert Parzęczewski.

- Z moim zdrowiem już lepiej, dlatego mogę zapewnić, że w Radomiu pokażę dużo lepszy boks, niż w październiku w Dzierżoniowie. Wtedy miałem złe wyniki badań - okazało się, że mam niski poziom hemoglobiny. Szybko się męczyłem podczas sparingów. Poboksowałem 3-4 rundy i odcinało prąd - powiedział 23-letni Kamil Łaszczyk, który legitymuje się zawodowym rekordem 18-0. Za 2 tygodnie jego rywalem będzie Azer Bakhtiyar Iskenderzade (9-4, 2 KO).

- To zawodnik trenujący boks i kickboxing. W ostatnich walkach miał trudnych, niepokonanych rywali jak bardzo doświadczony Rumun Viorel Simion. Azer wytrwał z nim 10 rund przegrywając na punkty. Ja może nie jestem gotowy na 100 proc. możliwości, ale czuję się dobrze i postaram się zadowolić publiczność. Oczekuję od siebie realizowania założeń taktycznych i efektownej wygranej - mówi wrocławianin, który zajmuje bardzo wysokie 4 miejsce w rankingu federacji WBO.

Według lekarzy, Kamil Łaszczyk ostatnio zbyt dużo trenował i to też był jeden z powodów jego problemów. - Ale ja nie potrafię siedzieć bezczynnie w domu, ciągle muszę coś robić. Dlatego w wolnym czasie pływałem albo grałem w koszykówką bądź siatkówkę. Jestem zbyt ambitny, aby nic nie robić. Choć wiem, że czasem takie przerwy są potrzebne - dodał zawodnik Global Boxing.

Zaraz po Nowym Roku Kamil Łaszczyk wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych. - Cieszę się na myśl o kolejnej walce w USA. W Polsce są problemy z odpowiedniej klasy sparingpartnerami, dlatego zdarza mi się sparować z dużo cięższym ode mnie moim trenerem Piotrem Wilczewskim. Ale oczywiście trener nie zadaje ciosów z maksymalną siłą, skupia się na detalach, pokazuje mi gdzie popełniam błędy. Jestem bardzo zadowolony z tej współpracy. A jeśli chodzi o Amerykę, mam nadzieję, że po walce 17 stycznia będzie możliwość potrenowania przez dłuższy czas z miejscowymi bokserami - mówi.

W głównej walce wieczoru na gali Windoor Boxing Night Mariusz Wach (28-1, 15 KO) spotka się z Travisem Walkerem (39-12-1, 31 KO). Przed dwoma laty amerykański bokser przegrał przez techniczny nokaut w 5 rundzie z Tomaszem Adamkiem, chociaż w 2 rundzie miał Polaka na deskach.

Add a comment

Zapraszamy do wysłuchania notowanego w czołówce rankingu WBO wagi piórkowej Kamila Łaszczyka (18-0, 7 KO), który 12 grudnia w Radomiu zmierzy się z Bakhtiyarem Iskenderzade (9-4, 2 KO), a już 17 stycznia ponownie zaboksuje w USA.

http://www.youtube.com/watch?v=Zo8QbFD475U

Add a comment

Klasyfikowany na czwartym miejscu w rankingu WBO wagi piórkowej Kamil Łaszczyk (18-0, 7 KO) zmierzy się z reprezentującym Azerbejdżan Bakhtiyarem Iskenderzade (9-2, 4 KO) na gali w Radomiu, która odbędzie się 12 grudnia - poinformował Mateusz Borek.

23-letni Łaszczyk ostatni raz boksował kilka tygodni temu w Dzierżoniowie, gdzie pokonał na punkty Sergio Romero. W tym roku wrocławianin zanotował już trzy wygrane.

Głównym wydarzeniem radomskiej imprezy będzie walka w kategorii ciężkiej pomiędzy Mariuszem Wachem i Amerykaninem Travisem Walkerem. W Radomiu na ring powróci także Damian Jonak.

Add a comment

Występujący w kategorii piórkowej Kamil Łaszczyk (18-0, 7 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Sergio Romero (7-4-3, 0 KO) w głównym wydarzeniu gali w Dzierżoniowie. Po ośmiu rundach sędziowie punktowali 78-75 i dwukrotnie 77-75 dla Polaka.

Łaszczyk dobrze rozpoczął pojedynek, spychając rywala do obrony. Wrocławianin atakował szybkimi kombinacjami ciosów, a po serii celnych uderzeń na korpus w trzecim starciu był bliski posłania Hiszpana na deski. W kolejnych rundach impet z jakim atakował Łaszczyk słabł, a do głosu coraz częściej dochodził Romero.

W dwóch ostatnich odsłonach Romero kilka razy dosyć mocno trafił Polaka, głównie ciosami z prawej ręki. Łaszczyk w dalszym ciągu był pięściarzem nieznacznie lepszymi od przeciwnika, jednak jego przewaga zmalała. Dla 23-latka było to trzecie tegoroczne zwycięstwo. Na ring Łaszczyk ma wrócić 12 grudnia na gali w Chicago.

Add a comment

17 października w walce wieczoru gali w Dzierżoniowie Kamil Łaszczyk (17-0, 7 KO) zmierzy się z Sergio Romero (7-3-3, 0 KO). Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z zawodnikiem Global Boxing, który niedawno podpisał kontrakt menadżerski z Alem Haymonem.

http://www.youtube.com/watch?v=MDy0HdCbqk4

Add a comment

17 października kolejną walkę stoczy wysoko notowany w rankingu WBO wagi piórkowej Kamil Łaszczyk (17-0, 7 KO). Pojedynek będzie główną atrakcją gali w Dzierżoniowie.

http://www.youtube.com/watch?v=nBsSf_UtGBI

Add a comment

- Kamil Łaszczyk jest już gotowy na walkę o Mistrzostwo Świata prestiżowej federacji, zaś Mariusza Wacha też będzie stać na powrót do najlepszych - mówi trener Piotr Wilczewski przed galą Windoor Boxing Night - 17 października w Dzierżoniowie. Transmisja w telewizji Orange Sport.

Za 10 dni wielkie emocje na Dolnym Śląsku, regionie uwielbiającym pięściarstwo. W głównej walce wystąpią Kamil Łaszczyk i Hiszpan Sergio Romero, a przed nimi boksować będą Mariusz Wach i Serb Samir Kurtagić.

- Styl robi walkę, dlatego uważam, że Kamil Łaszczyk jest już na tyle przygotowany, aby mógł spróbować swych sił w pojedynku o pas mistrzowski którejś z najlepszych organizacji. To jest taki zawodnik, który walcząc z kimś średnim może też zaboksować na przeciętnym poziomie i wygrać, ale jeśli poprzeczka idzie w górę i walczy z rywalem o mistrzowskim poziomie, wówczas i on boksuje znakomicie - powiedział Piotr Wilczewski, główny szkoleniowiec w gymie Global Boxing Dzierżoniów.

23-letni wrocławianin Kamil Łaszczyk od wielu miesięcy notowany jest w czołówce rankingu WBO w wadze piórkowej. Do najlepszych w kategorii ciężkiej chce wrócić Mariusz Wach, który miał dwuletnią przerwę w startach. - Mnóstwo czasu minęło od jego ostatniej walki, ale Mariusz jest typem pięściarza, który wiedząc, że ma konkretny termin walki i ustalonego przeciwnika, potrafi się zmobilizować I odpowiednio przygotować. O występie na gali w Dzierżoniowie dowiedział się już dwa miesiące temu. Na sparingach jest czasem różnie, raz lepiej, raz gorzej, lecz wierzę, że wygra z Kurtagiciem, a za 2-3 walki znów będzie w czołówce królewskiej kategorii. Na dziś to jedyny polski ciężki, który może myśleć o sukcesach - uważa Piotr Wilczewski, który ma za sobą bogatą karierę amatorską i zawodową.

35-letni Mariusz Wach rozpoczął treningi ważąć ponad 135 kg, ale obecnie waży ok. 119. - Nie jest wyboksowany, bo późno zaczął przygodę ringową. Przed nim jeszcze kilka lat boksowania na dobrym poziomie, ale musi postawić wszystko na jedną kartę, a wtedy znów dostanie szansę walki o mistrzostwo świata i z tej potyczki wyjdzie zwycięsko. Z Kamilem Łaszczykiem moim zdaniem nie ma już co czekać, może boksować o pas, ale oczywiście decyzja należy do promotora Mariusza Kołodzieja - dodał trener.

Za galę Windoor Boxing Night, organizowaną wspólnie z grupą Tymex Boxing Mariusza Grabowskiego, odpowiadają głównie mendżer Global Boxing Dzierżoniów Kamil Zieliński i szkoleniowiec Piotr Wilczewski. - Zainteresowanie galą wśród kibiców jest tak duże, że już wiemy, iż wszystkie ok. 1200 miejsc w hali będzie zajętych. Może w przyszłości zdecydujemy się na galę w Lubinie, albo Wrocławiu na co najmniej 5 tys. - dodał Piotr Wilczewski.

Z kolei Kamil Zieliński mówi: - Bardzo dobrze wypadła nasza gala w Ślesinie 16 maja, transmitowana przez Orange Sport. Tam rozpoczęła się nasza współpraca z Tymex Boxing Promotion. Przed nami kolejny ciekawy event, a mogę zapewnić, że to dopiero początek czegoś większego.

http://www.youtube.com/watch?v=vTvTVu8WCeA

Add a comment

- Jestem otwarty nawet na walkę o Mistrzostwo Świata w 2015 roku. Pojedynek z Sergio Romero będzie z gatunku “na podtrzymanie formy” - mówi Kamil Łaszczyk (17-0, 7 KO) przed galą Windoor Boxing Night", która odbędzie się 17 października w Dzierżoniowie. Transmisja w Orange Sport. Wrocławianin Kamil Łaszczyk jest jedną z niewielu polskich nadziei na sukcesy w niskich kategoriach. Za dwa tygodnie będzie boksował w potyczce w wadze piórkowej z Hiszpanem Sergio Romero (7-3-3, 0 KO).

- Przede wszystkim dla mnie to wielkie wyróżnienie, że wystąpię w głównej walce, po Mariuszu Wachu, który przecież już boksował o Mistrzostwo Świata wagi ciężkiej. To kolejna dodatkowa motywacja, choć tak naprawdę dokładnie wiem, co chcę osiągnąć w pięściarstwie - powiedział 23-letni Kamil Łaszczyk.

Pojawiały się już różne propozycje dla zawodnika Global Boxing, ale póki co promotor Mariusz Kołodziej nie chce go jeszcze rzucać na głęboką wodę. - Walka z Sergio Romero jest taką z gatunku na podtrzymanie formy. To nie jest bokser pokroju Nikaraguańczyka Daniela Diaza, byłego pretendenta do tytułu mistrzowskiego WBA, którego już pokonałem. Hiszpan jest solidny, twardy, ale jeśli chcę spełniać marzenia, nawet nie mogę myśleć o problemach w ringu z takimi pięściarzami - otwarcie mówi Kamil Łaszczyk.

Jeszcze niedawno Polak był na 3 miejscu w rankingu WBO, a obecnie zajmuje 5 pozycję. Być może jakieś ciekawe propozycje padną podczas zbliżającego się kongresu tej federacji w Las Vegas. - Jeśli coś się wydarzy, z pewnością dostanę informację od Mariusza Kołodzieja. Na razie skupiam się na treningach w naszym gymie Global Boxing w Dzierżoniowie. Sparingi, m.in. z doświadczonym Mariuszem Cieślińskim, wyglądają dobrze, trzymam wagę. Chcę zwyciężyć na tej gali, a potem w grudniu stoczyć jeszcze jedną dobrą walkę, prawdopodobnie w USA - dodał.

Kamil Łaszczyk zdaje sobie sprawę, że jest blisko potyczki o poważne trofeum, ale na razie spokojnie podchodzi do tego tematu. - Jestem otwarty nawet na walkę o Mistrzostwo Świata w 2015 roku. Nic się nie zmienia w moim podejściu, ale nie wszystko ode mnie zależy. W karierze amatorskiej wygrywałem z mocnymi zawodnikami z Europy i z całego świata, na to samo stać mnie w karierze profesjonalnej. Za jakiś czas chcę znów pojechać do Ameryki, tam potrenować I posparować z Meksykanami czy Portorykańczykami. Wiem, że to droga do celu - przyznał.

http://www.youtube.com/watch?v=vTvTVu8WCeA

Add a comment

- Kamil Łaszczyk zepsuje statystyki Hiszpanowi Romero - zapowiada menedżer Global Boxing Dzierżoniów Kamil Zieliński przed główną walką gali "Windoor Boxing Night", która odbędzie się 17 października w Dzierżoniowie. Transmisja w Orange Sport.

Legitymujący się rekordem 17-0 Kamil Łaszczyk w kolejnym pojedynku w wadze piórkowej spotka się z groźnym Sergio Romero (7-3-3). Wcześniej polski pięściarz wygrał m.in. z Nikaraguańczykiem Danielem Diazem, byłym pretendentem federacji WBA. Zwycięstwo na Dolnym Śląsku przybliża wrocławianina do pierwszej potyczki o znaczący tytuł. - Rywal jest trudny, ale w przypadku Kamila nie można schodzić z pewnego pułapu. Sergio już w 7 swojej walce boksował o WBC Interim Ameryki Łacińskiej. Łaszczyk już niedługo również doczeka się swojej szansy o mistrzowski pas prestiżowej federacji. Romero po porażce o tytuł remisował bądź wygrywał, więc odbudowuje swoją pozycję, ale Kamil Łaszczyk zepsuje mu te statystyki... - powiedział Kamil Zieliński, współpracujący z promotorem Global Boxing Mariuszem Kołodziejem i głównym trenerem Piotrem Wilczewskim.

W ostatnich latach kilku Polaków, z różnym skutkiem, boksowało o tytuły Mistrzów Świata, ale głównie w najwyższych kategoriach. Niewielu obecnie jest "małych" polskich pięściarzy, takich jak Kamil Łaszczyk, których stać na rywalizację z najlepszymi na świecie. - W niskich wagach nie mamy w Polsce drugiego takiego zawodnika. Mimo młodego wieku, Kamil wie co chce osiągnąć w sporcie, oddany jest bezgranicznie boksowi. Na treningach i sparingach wykonuje mega robotę. Jestem pod ogromnym wrażeniem jego talentu, ciężkiej pracy i determinacji w dążeniu do celu. A do tego to spokojny, miły i cichy człowiek, o którym pisze i mówi się zdecydowanie za mało, patrząc na to, co już wywalczył - dodał Kamil Zieliński, który jest również drugim trenerem, specjalizuje się w przygotowaniu fizycznym i kondycyjnym oraz dietetyką i suplementacją w sporcie.

To za sprawą współpracy z trenerami Wilczewskim i Zielińskim, Mariusz Wach zrzucił już kilkanaście kilogramów przed walką z Samirem Kurtagiciem. - Powrót Mariusza Wacha po dwóch latach do boksu to wielkie wydarzenie, które przyciągnie kibiców do hali w Dzierżoniowie i przed telewizory. Jestem pewny, że 17 października wyjdzie do ringu znakomicie przygotowany. W ostatnich tygodniach spędziłem z nim sporo czasu na siłowni, doradzałem w kwestiach odżywiania i suplementacji. Zrobiliśmy kawał dobrej pracy, ale to dopiero początek. Uważam, że Mariusz wcześniej niż w ciągu 2 lat dostanie kolejną walkę o Mistrzostwo Świata. Ale wtedy, już jako doświadczony 35,36-letni bokser będzie nie do zatrzymania - mówi menedżer Global Boxing Dzierżoniów (głównym menedżerem Global Boxing w USA jest Przemysław Majewski).

Na tej gali, współorganizowanej z promotorem Mariuszem Grabowski (Tymex Boxing), wystąpią najpierw zawodnicy boksu olimpijskiego, na czele z Justyną Walaś. Początek o 17.30. W ringu zaprezentują się Kamil Bednarek, Bartosz Gołębiewski, Krystian Waligóra i Marcin Machnicki.

- Od 19:00 to wejście na żywo w Orange Sport. Pierwszą zawodową walkę stoczy Piotr Wojnowski, a poza nim oraz Kamilem Łaszczykiem i Mariuszem Wachem, swoje walk stoczą Ewa Brodnicka, Damian Wrzesiński, Michał Gerlecki i Nikodem Jeżewski. To nasza druga duża gala, wcześniej z powodzeniem przeprowadziliśmy imprezę w połowie maja w Ślesinie pod Koninem - podsumował Kamil Zieliński.

Na co dzień w dzierżoniowskim gymie trenuje kilkudziesięciu bokserów, również amatorzy i weterani, w wieku od 12 do 60 lat. Szkoleniem zajmują się Piotr Wilczewskim, Kamil Zieliński i Damian Szachniewicz, specjalista od aeroboxingu (zajęcia dla kobiet).

Bilety są do nabycia w Dzierżoniowskim Klubie Bokserskim, ul. Daszyńskiego 22, 58-200 Dzierżoniów. Więcej informacji i rezerwacja - tel. 661 845 632, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Bilety na trybuny kosztują 40-50 złotych, zaś stoliki VIP z cateringiem 200-300 złotych, ale zostało niewiele wolnych miejsc.

http://www.youtube.com/watch?v=vTvTVu8WCeA

Add a comment