onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

- Ostatnie cztery dni spędziłem w Białymstoku, dzisiaj wracam do Warszawy i zostaję tutaj już do walki - mówi Paweł Głażewski (23-3, 5 KO), który w sobotę na gali Wojak Boxing Night w Legionowie po raz drugi skrzyżuje rękawice z Maciejem Miszkiniem (16-3, 4 KO). W ubiegłym roku "Głaz" wygrał z pięściarzem z Sokółki niejednogłośnie na punkty.

- W środę będę trenował w Warszawie z Łukaszem Landowskim, mamy delikatne utrwalanie technicznych rzeczy, później delikatnie poruszam się w czwartek i piątek, a sobota to już dzień walki. Ostatnie dni spędziłem z rodziną, aby trochę odpocząć psychicznie - opowiada Głażewski.

- Nerwów przed tym pojedynkiem specjalnie nie czuję. Nie mam obaw, nie mam też jakiegoś dużego ciśnienia, żeby cokolwiek udowadniać. Po prostu wyjdę i zrobię swoje - relacjonuje niedawny pretendent do tytułu mistrza świata wagi półciężkiej.

- Wiem, że jestem dobrze przygotowany, nie zajechałem się, miałem dobrych sparingpartnerów, czuję się dobrze i jestem pewny swojej formy. Rok temu było trochę zbyt nerwowo, teraz moje podejście do tej walki jest zupełnie inne - podsumowuje "Głaz".

http://www.youtube.com/watch?v=QQdp2jrUht0

 Kup bilety na galę Wojak Boxing Night w Legionowie >>