onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

 

W piątek na gali w Boltonie trzeci tegoroczny pojedynek stoczy Andrzej Sołdra (12-3-1, 5 KO), który na dystansie czterech rund skrzyżuje rękawice z brązowym medalistą olimpijskim Vijenderem Singhem (5-0, 5 KO). Polak pomimo słabszej formy w ostatnich występach, jest bojowy nastawiony przed tym startem.

- Zapowiada się, że piątek 13 maja będzie pechowym dniem dla indyjskiego "cudownego dziecka". Najwyższy czas, żeby ktoś przerwał jego serię zwycięstw i właśnie chcę być tą osobą. Chcę wygrać przez nokaut. Jestem na zupełnie innym poziomie niż jego wcześniejsi przeciwnicy. Mam solidny ringowy bilans i nie jestem przyzwyczajony do porażek. W przeciwieństwie do jego poprzednich rywali przyjeżdżam do Anglii, żeby walczyć - zapowiada pięściarz z Nowego Sącza.

30-letni Sołdra ostatni raz boksował w marcu, kiedy to przegrał na punkty z Tomaszem Gargulą. Do występu w Anglii Polak przygotowywał się pod skrzydłami Adama Jabłońskiego i Rafała Wojdy.