onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Artur Szpilka (24-4, 16 KO) pokazał w mediach społecznościowych, że utrzymuje kontakt ze swoim ostatnim rywalem Sergiejem Radczenko (7-6, 2 KO). Pod koniec roku ma odbyć się rewanż pięściarzy za marcowy pojedynek na gali Knockout Boxing Night organizowanej w Łomży.

"Szpila" aktualnie dopiero wraca do zdrowia po niedawnej operacji barku. Ukrainiec wysłał Polakowi słowa otuchy, życząc mu szybkiego powrotu do zdrowia. Szpilka podziękował i zapowiedział, że nie może doczekać się drugiej walki z Radczenką.

- Tym razem będzie wojna, nie pykanie - napisał pięściarz z Wieliczki i opublikował swoją wypowiedź w sieci.

Rewanżowy pojedynek z Radczenką ma być dla Szpilki ostatnią walką w ramach dotychczasowego kontraktu z grupą KnockOut Promotions. Postawa "Szpili" w tej walce ma też zadecydować o jego sportowej przyszłości.