Patronat medialny


 


Dokładnie 7 lat temu w Chicago Artur Szpilka (24-4, 16 KO) stoczył jedną ze swoich najbardziej emocjonujących walk, po raz drugi krzyżując rękawice z Mikem Mollo. 

Rewanż okazał się równie ciekawy co pierwsza konfrontacja. "Szpila" ponownie wygrał przed czasem, w drodze po zwycięstwo podnosząc się z desek. Pięściarz z Wieliczki do walki sprzed lat wrócił dziś na Twitterze. 

- Jeden z najbardziej zawziętych wojowników, z jakim walczyłem. Do dziś kumple, a przed walka chcieliśmy się pozabijać. Boks jest piękny, uczy pokory i szacunku do swojej pracy - napisał zawodnik KnockOut Promotions.

Arturowi Szpilce triumf nad Mollo otworzył drogę do starcia z niepokonanym Bryantem Jennigsem. Polak przegrał, ale w kolejnym występie wypunktował Tomasza Adamka, by w 2016 roku stanąć do walki o pas WBC z Deontayem Wilderem. Mike Mollo po porażce ze Szpilką dwukrotnie zawitał do Polski, by przetestować Krzysztofa Zimnocha (pierwszy z pojedynków wygrał, w drugim został pokonany).