Patronat medialny


 


Artur Szpilka (24-4, 16 KO) skomentował w rozmowie ze Sport.pl planowany debiut swojej narzeczonej Kamili Wybrańczyk na gali FAME MMA.

- Sami zobaczycie, że to cholernie zawzięta kobieta, która łatwo nie odpuści. Na pewno będzie chciała zaznaczyć swoją obecność w FAME. I gorąco wierzę, że jej się to uda. Wiem jednak, że czym innym jest trenowanie dla siebie, amatorsko. A czym innym wejście do klatki, nawet jak to jest FAME MMA, a nie KSW - stwierdził "Szpila".

Szpilka sam w przeszłości rozważał stoczenie pojedynku na zasadach MMA, jednak póki co zostaje przy boksie. Były challenger WBC kategorii ciężkiej zakończył rehabilitację po operacji baru i w ciągu sześciu miesięcy powinien zaliczyć swój pożegnalny występ pod banderą grupy KnockOut Promotions.

Cała rozmowa z Arturem Szpilką na sport.pl >>