Patronat medialny


 

Jeśli ktoś jeszcze potrzebował potwierdzenia dlaczego Giennadij Gołowkin jest obecnie uważany za najbardziej niebezpiecznego pięściarza świata, sesja treningowa "GGG" w Santa Monica zupełnie by wystarczyła.

Na kilkadziesiąt godzin przed walką w obronie tytułu mistrza świata WBA, 33-letni, wiecznie uśmiechający się chłopak z Kazachstanu, bił tak mocno, że trenerowi spadały z rąk rękawice. Giennadij wygrał ostatnich dziewiętnaście walk przez nokaut, Willie Monroe Jr ma być jego 20 ofiarą. Nie ma innej możliwości!

"Floyd Mayweather Jr jest uniwersalnie uznawany za numer 1. światowego boksu bez podziału na kategorie wagowe. Kto jest numerem 2., za Floydem? Chyba nie tylko dla mnie - właśnie GGG" - mówi jego promotor. Kiedy zapytałem trenera Gołowkina jak trzeba walczyć, żeby... pokonać jego pięściarza, Abel Sanchez tylko się uśmiechnął. - Przede wszystkim nie wolno nawet zbliżać się do lin, trzeba cały czas boksować na środku ringu. Trzeba mieć miejsce, żeby uciec przed jego ciosami i próbować zadać swoje. - twierdzi szkoleniowiec Kazacha. Brzmi w miarę możliwie do zrobienia. Jest tylko jeden problem - Ja jeszcze nigdy nie widziałem pięściarza, który lepiej od Gołowkina zamyka rywalowi drogę ucieczki. Jak się walczy przeciwko GGG, to się ma wrażenie, że ring jest połowę mniejszy niż zwykle. Do tego ciężko zachować spokój wiedząc, że jedna pomyłka i jesteś znokautowany. Bo on bije coraz mocniej - mówi Sanchez.

To, co GGG, który jeszcze przed rozpoczęciem kariery w USA miał przydomek "Bóg Wojny", pokazał dziś na treningu otwartym w Wild Card West Gym w Santa Monica Gołowkin, potwierdza każde słowo trenera. Gołowkin, do siły dodał szybkość poruszania się po ringu oraz bije jeszcze szybciej niż kiedyś. Kiedy w połowie treningu ktoś z otaczających ring dziennikarzy krzyknął - "GGG, jesteś gotowy na Floyda?", Gołowkin, nie zwalniając tempa, między uderzeniami, odkrzyknął: "Zapytaj się Floyda, czy jest gotowy na mnie!". Kibice też bardzo o chcieliby się przekonać.