onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Niedawne spotkanie na meczu NBA Manny'ego Pacquiao (61-7-2, 38 KO) z Floydem Mayweatherem jr (50-0, 27 KO) podgrzało spekulacje na temat możliwego rewanżu pięściarzy. Nic więc dziwnego, że wczorajsze starcie "Pacmana" z Adrienem Bronerem było - również przez ludzi związanych z Premier Boxing Champions - zapowiadane jako uwertura do ponownej konfrontacji z "Money" Floydem. Filipińczyk Bronera pewnie pokonał, przed walką został odwiedzony w szatni przez Mayweathera... jednak szans na powtórkę z "walki stulecia" nie ma - tak przynajmniej twierdzi Leonard Ellerbe z Mayweather Promotions.

- Floyd jest już na emeryturze, ciągle to powtarzam. Cieszę się, że tak jest. Cóż więcej mógłby osiągnąć? Miałby walczyć, aż któregoś dnia przegra? Po co? On pobił wszystkie rekordy, zrobił wszystko, co miał zrobić i teraz cieszy się kolejnym etapem swojego życia - powiedział Ellerbe w wywiadzie dla Fighthype.

Zagadnięty o alternatywne wobec konfrontacji z Mayweatherem opcje dla Pacquiao Ellerbe odparł: - On ma teraz mnóstwo możliwości, to świetny zawodnik, kiedyś będzie w Galerii Sław. Dziś po raz kolejny udowodnił, jak jest dobry.

Komentarze   

-1 #1 wirtualny bak 2019-01-20 13:47
Teraz Mayweather byłby zdecydowanie mniej wyraźnym faworytem niż w 2015 roku. Od walki z Berto czyli przez ostatnie 3 lata Pacquiao był aktywny, walczył na najwyższym poziomie a Floyd był na pół-emeryturze. Zawalczył z McGregorem, który coś umiał boksować, ale nie był bokserem i z tym Japońcem, który kompletnie nie umiał walczyć. Nie uważam rewanż nie miał sensu.
#2 MadalonE 2019-01-20 13:57
Po jajco...
+1 #3 tajlor 2019-01-20 14:03
Mejwteer jest na emeryturze jak Jackiewicz od 4 lat :D z ta roznica ze Rafal boksuje z kazdym a MONEJ tylko z tymi co wie e wygra.
#4 Victor Van Dort 2019-01-20 14:44
Tak jak przypuszczałem nie opłacało się zarywać nocki i miałem racje oglądając boks z piątku na sobotę zamiast z soboty na niedzielę. Właśnie odrobiłem zaległości i ogólnie nic ciekawego się nie działo. Pacman wygrał ale AB nie jest imponującym skalpem bo przegrał wszystkie większe walki w swojej karierze i kolejny raz nie pokazał nic specjalnego choć dało się zauważyć dość duży szacunek ws do Filipińczyka. Pacman wygrał ale nie wygląda zbyt przekonująco i obawiam się że ewentualna 2 walka z Floydem będzie taka sama jak pierwsza, nieciekawa i z góry znany zwycięzca.
+1 #5 marcinpmarcin 2019-01-20 18:02
Po co?

Bo na ta chwile to jedyna opcja na grube dulary . Mieli nadzieje ze Bronek jakoś wygra z. Pakiem i zrobią szopkę z Flojdem ale się nie udało.
A 15 kwiecień coraz blizej :D
#6 wirtualny bak 2019-01-20 19:06
Cytuję marcinpmarcin:
Po co?

Bo na ta chwile to jedyna opcja na grube dulary . Mieli nadzieje ze Bronek jakoś wygra z. Pakiem i zrobią szopkę z Flojdem ale się nie udało.
A 15 kwiecień coraz blizej :D


I dobrze, że dojdzie do rewanżu. Przecież to dwóch jednych z najlepszych pięściarzy w historii.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze