onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Niedawne spotkanie na meczu NBA Manny'ego Pacquiao (61-7-2, 38 KO) z Floydem Mayweatherem jr (50-0, 27 KO) podgrzało spekulacje na temat możliwego rewanżu pięściarzy. Nic więc dziwnego, że wczorajsze starcie "Pacmana" z Adrienem Bronerem było - również przez ludzi związanych z Premier Boxing Champions - zapowiadane jako uwertura do ponownej konfrontacji z "Money" Floydem. Filipińczyk Bronera pewnie pokonał, przed walką został odwiedzony w szatni przez Mayweathera... jednak szans na powtórkę z "walki stulecia" nie ma - tak przynajmniej twierdzi Leonard Ellerbe z Mayweather Promotions.

- Floyd jest już na emeryturze, ciągle to powtarzam. Cieszę się, że tak jest. Cóż więcej mógłby osiągnąć? Miałby walczyć, aż któregoś dnia przegra? Po co? On pobił wszystkie rekordy, zrobił wszystko, co miał zrobić i teraz cieszy się kolejnym etapem swojego życia - powiedział Ellerbe w wywiadzie dla Fighthype.

Zagadnięty o alternatywne wobec konfrontacji z Mayweatherem opcje dla Pacquiao Ellerbe odparł: - On ma teraz mnóstwo możliwości, to świetny zawodnik, kiedyś będzie w Galerii Sław. Dziś po raz kolejny udowodnił, jak jest dobry.