onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Manny Pacquiao (61-7-2, 39 KO) ze spokojem skomentował słowa swojego rywala Adriena Bronera (33-4-1, 24 KO), który oznajmił, że czuje się oszukany niekorzystnym dla siebie werdyktem w sobotniej walce. 

"The Problem", choć w przekroju całego pojedynku doprowadził do celu ponad dwa razy mniej uderzeń niż "Pacman" oświadczył, że przegrał, bo zwycięstwo Pacquiao było częścią planu prowadzącego do organizacji rewanżu Filipińczyka z Floydem Mayweatherem Jr.

- Nie ma co go obwiniać. Nie powinniśmy - moim zdaniem przytłoczyła go reakcja kibiców. Jestem pewien, że gdy obejrzy walkę, przemyśli to wszystko - stwierdził 40-letni Pacquiao po swoim zwycięskim debiucie w barwach Premier Boxing Champions.