onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Anthony Joshua (21-0, 20 KO) twierdzi, że jest otwarty na pojedynek ze swoim poprzednikiem na tronie WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej Tysonem Furym (26-0, 19 KO). AJ mógłby spotkać się w ringu z rodakiem 13 kwietnia przyszłego roku na Wembley, jeśli fiaskiem zakończą się rozmowy na temat unifikacji z czempionem WBC Deontaywem Wilderem (40-0, 39 KO).

- Nie ma żadnych przeszkód, by Fury podjął wyzwanie. Jeśli nie dojdzie do walki z Wilderem, to z chęcią zmierzę się z Furym - deklaruje Joshua, który jednak póki co nie czuje zagrożenia ze stony olbrzyma z Wilmslow.

- On nadal jest 13 kilo cięższy niż, gdy walczył z Kliczką. Pomimo, że zrzucił, wciąż ma nadwagę. Jeśli zmniejszy tę różnicę do kilku kilo, wtedy uznam, że znów jest w formie. Póki co jednak nie jest w formie - wszystko w jego rękach, gdy będzie gotów, my też będziemy - dodaje AJ szykujący się do zaplanowanego na 22 września starci z Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO).