onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



W pojedynku wieczoru gali na stadionie Wembley Anthony Joshua (22-0, 21 KO) znokautował w siódmej rundzie Aleksandra Powietkina (34-2, 24 KO), broniąc pasów WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej. 

Walka początkowo nie układała się jednak po myśli faworyzowanego Brytyjczyka, który ustępował szybkością pretendentowi i dawał się łatwo trafiać. Powietkin już w pierwszej odsłonie zachwiał Joshuą mocnym sierpem. 

W drugiej rundzie  w jednej z wymian AJ doznał złamania nosa, z którego obficie zaczęła cieknąć krew. W czwartym starciu po świetnym podbródku Joshuy kontuzji łuku brwiowego doznał Powietkin, jednak to nadal Rosjanin był stroną dyktującą warunki gry. Wszystko odmieniło się w siódmym starciu, gdy Johua znalazł lukę w gardzie Powietkina i huknął mocnym prawym, poszedł za ciosem i kilka sekund później "Sasza" leżał na deskach. Rosjanina co prawda się podniósł ale po kolejnym ataku Johshu sędzia ringowy słusznie przerwał zawody.