onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Eddie Hearn zapowiedział, że walka Anthony'ego Joshuy (23-1, 21 KO) z Kubratem Pulwem (28-1, 14 KO) odbędzie się w listopadzie. Szef grupy Matchroom cały czas nie wyklucza, że na ten pojedynek trzeba będzie poczekać nawet do grudnia, ale może to być spowodowane jedynie problemami zdrowotnymi Brytyjczyka, który w ostatnim czasie leczy uraz kolana.

- To nie jest kontuzja, która wyłączy Joshuę na wiele miesięcy czy jest zagrożeniem dla jego kariery. Jeśli przez kilka tygodni nie będzie biegał, ani obciążał nogi, to wróci do treningów już w sierpniu - mówi Hearn.

Nie wiadomo jeszcze, gdzie dojdzie do starcia Joshua - Pulew. Anglik naciska na walkę przed własną publicznością, jednak nie ma pewności, czy na Wyspach Brytyjskich organizowanie wydarzeń masowych będzie w tym roku możliwe z powodu epidemii koronawirusa.

Ofert na organizację pojedynku o mistrzowskie pasy IBF, WBA i WBO wagi ciężkiej nie brakuje. Propozycje przyszły m.in. z Arabii Saudyjskiej oraz Chin. Kubrat Pulew już zadeklarował, że połowę gaży za ten występ przekaże na walkę z koronawirusem w Bułgarii. Ma być to ok. 1,5 miliona euro.