Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Anthony Joshua (23-1, 21 KO) potwierdził, że wróci na ring w grudniu i stoczy walkę z Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO), który jest oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata IBF wagi ciężkiej. Brytyjczyk zaznaczył jednak, że nie musi być to 12 grudnia. O tym terminie ostatnio mówiło się najwięcej w kontekście tego pojedynku.

- Dzisiaj mogę postawić dużo pieniędzy na to, że zaboksuję w grudniu. Bardzo chcę stoczyć walkę jeszcze w tym roku, ale to może nie być 12 grudnia. Powiem tylko tyle, że kibice mogą oczekiwać na mój występ w grudniu - powiedział Joshua.

Na początku roku planowano, że do walki Anglika z Bułgarem dojdzie na Tottenham Hotspurs Stadium. Ostatecznie promujący Joshuę Eddie Hearn zarezerwował na ten pojedynek halę O2, jednak wciąż nie ma pewności, czy będą tam mogli wejść kibice.

- Z biznesowego punktu widzenia, lepiej wszystko przełożyć na przyszły rok i poczekać na kibiców. Drugą opcją, bardziej prawdopodobną, jest organizacja walki bez publiczności. Mogę teraz potwierdzić, że Joshua pojawi się w ringu w grudniu - skomentował Eddie Hearn.

Walka Joshua - Pulew na Wyspach Brytyjskich będzie pokazywana w systemie Pay-Per-View. Podczas tej samej gali ma także dojść do pojedynku o wakujący pas WBO wagi junior ciężkiej pomiędzy Lawrencem Okoliem i Krzysztofem Głowackim.