onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



18 maja na Brooklynie mistrz świata WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder (40-0-1, 39 KO) zmierzy się z Dominikiem Breazealem (20-1, 18 KO). W ciągu kolejnego miesiąca swoje walki stoczą dwaj pozostali zawodnicy czołówki królewskiej dywizji - Anthony Joshua (22-0, 21 KO) i Tyson Fury (27-0-1, 19 KO). Zdaniem Paula Malignaggiego sytuacja na szczycie kategorii ciężkiej jest obecnie ekscytująca.

- Trudno powiedzieć, kto teraz jest najlepszy - twierdzi ekspert bokserski telewizji Showtime. - To nie jest tak jak w erze Kliczki, gdzie była jedna dominująca siła. Teraz to jest taki trójgłowy smok, a zaraz pod nim są pozostałe potwory, przy czym różnica w talencie nie jest aż tak duża jak była w erze Kliczki.

- Ta wielka trójka jest mocna, ale oni nie są aż tak dużo lepsi niż ci za nimi, to nie jest tak, że tamci nie mogą ich pokonać. Jeśli ktoś z tej trójki będzie miał słaby dzień, a jego rywal będzie miał swój najlepszy, to jest szansa na sensację - uważa Malignaggi.