onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Shannon Briggs (60-6-1, 53 KO) postanowił, że nie będzie już czekał na walką obiecaną mu przez Davida Haye'a (28-2, 26 KO) i powróci na ring pod koniec roku.

- Będę walczył w grudniu, show musi trwać! Wystraszyłem Haye'a na śmierć, więc muszę wybrać inną drogę - powiedział były mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBO.

- Jaką masz teraz wymówkę? Nie jesteś gotów? Wyrwałeś sobie wszystkie włosy z głowy? Doznałeś z mojej strony cyber-przemocy? Znów cię boli paluszek? Nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, kogo sobie wygrzebiesz na następny frajerski pojedynek! - dodał Amerykanin, kierując swoje słowa do "Hayemakera".