onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Zgodnie z przewidywaniami dziś na ringu w Belfaście doszło do spotkania twarzą w twarz Tysona Fury'ego (27-0, 19 KO) z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Obeszło się jednak bez awantury

Brytyjczyk, który w swoim drugim występie po 2,5-rocznej przerwie łatwo pokonał na punkty Francesco Pianetę, zapowiedział, że konfrontację z "Bronze Bomberem" rozstrzygnie przed czasem.

- Zadzwonili do mnie, ja odpowiedziałem: wyślijcie mi kontrakt. Wysłali i powiedziałem: tak! Teraz on dostanie szansę walki z linearnym mistrzem świata wagi ciężkiej - powiedział Fury, po czym wyrecytował prosto w twarz uśmiechniętemu Amerykaninowi: - Dziś przeboksowałem dziesięć rund, ale obiecuję, że w Las Vegas, znokautuję cię kur**, ty leszczu!

Tymczasem dwie główne stacje telewizyjne, które transmitować będą starcie Fury - Wilder w Wielkiej Brytanii i USA, opublikowały już banery anonsujące pojedynek, na razie jeszcze bez daty i miejsca.