onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Eddie Hearn twierdzi, że tytuł "linearnego" mistrza świata wagi ciężkiej, którym od czasu pokonania Władimira Kliczki szczyci się Tyson Fury (27-0, 19 KO), nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia. 

- To jego gadanie o linearnym mistrzostwie jest śmieszne. Coś takiego w ogóle nie istnieje, to jakiś mit, po który sięgają ludzie bez pasów - twierdzi promotor czempiona WBA, WBO i IBF Anthony'ego Joshuy (22-0, 21 KO).

- Fury jest kimś, kto pobił kiedyś faceta numer 1, coś w tym guście, potem wpadł na testach antydopingowych, zrobił sobie dwa lata przerwy, bo nie chciało mu się trenować i wyjść do ring. To już nie wina Josha, pasy Fury'ego były wolne i zdobył je. Myślę jednak, że Anthony chciałby też w ringu oprawić Fury'eo. On chce to zrobić i z Furym i z Wilderem - mówi Hearn i dodaje: - Gdyby w grę nie wchodziły pasy, to Joshua pewnie wybrałby Fury'ego, bo on zawsze gada, że Anthony ma pasy, które należą do niego.

Komentarze   

+1 #1 jasin 2018-12-11 11:12
Dokładnie. Wygral z Kliczko, fakt, ale jedna walka to za malo by byc 'undisputed hw champ'. Taki Floyd bronil pasow wbc i wba kilkadziesiat razy, to jesr mistrz i zawsze walczyl z najleszymi. Nawet Pacqiaio wzial. I ci co gadaja ze Floyd wzial pacmana jak ten juz byl stary, to sie powinni puknac w czolo, bo floyd
+6 #2 MrCrowley 2018-12-11 11:15
Cytat:
o jego gadanie o linearnym mistrzostwie jest śmieszne. Coś takiego w ogóle nie istnieje, to jakiś mit, po który sięgają ludzie bez pasów
Wreszcie ktoś to publicznie powiedział. Linearne mistrzostwo świata Fury'ego to iluzja, coś czego nigdy nie było i tym bardziej nie ma teraz.
+4 #3 erloy 2018-12-11 11:22
Jak to Cygan usłyszy to znowu wpadnie w depresję
#4 jasin 2018-12-11 11:45
.... bo Floyd jest starszy 2 lata od pacquiaiaioo.
+2 #5 KV5 2018-12-11 12:25
Fakt, że TF "coś tam w ringu pokazał"... Pokonał WK i teraz całkiem dobrze walczył z DW (remisu nie uznaję bo dwa razy miał glebe).
Niemniej ... olał swoją karierę i poszedł się bawić .. jak wszyscy wiemy. Wiec dałby se chłop spokój z tym pseudo lansem.
+3 #6 Tomasz79 2018-12-11 12:28
Nie przeczę, że Fury zaprezentował się dobrze w walce z Wilderem, zwłaszcza w kontekście tak długiego okresu bez boksowania. Może nawet tym swoim kicaniem wygrał walkę na pkt.
Ale taki z niego mistrz jak ze mnie ksiądz. Jeśli nie zabierze pasów Antkowi lub Wilderowi w rewanżu to pozostanie mu tylko to wirtualne mistrzostwo.
Poza tym Fury (przez wielu forumowiczów bardzo lubiany) stał się takim samym nudziarzem jak Kliczko, którego walki wyglądały tak samo. Tyson odgrażał się wiele razy, że pobije ukraińca, wypominał Kliczce nudny boks...A która to walka Furego była ekscytująca? Mnie osobiście ani jedna się nie podobała. Fury to dla mnie taki Andre Ward wagi ciężkiej. Niewiele zabrakło, a Deontay zrobiłby mi prezent ;-)
+3 #7 Tomaszekk 2018-12-11 12:44
Tytul "linearnego" to fajna legenda. Jeden gosc ogrywa najlepszego. Potem sam przegrywa i tytul idzie dalej, tak od stu lat....

Problem w tym, ze nierzadko "linearny" mistrz idzie na emeryture bez przegranej...
kolejny mistrz zostaje wtedy przyznany bez walki, bo jak inaczej? Ciaglosc zostaje przerwana.

Lennox Lewis poszedl na emeryture zanim doznal porazki. Tytul dostal mlodszy Kliczko (bez walki - chyba ze sie myle - oswieccie mnie).. Wygral z nim Fury i teraz czuje sie namiestnikiem tytulu sprzed 140 lat...
-3 #8 MadalonE 2018-12-11 13:30
Ja to odbieram tak ze pobil goscia ktory zdobyl wszystkie pasy i wskoczyl na jego miejsce i moze nazywac sie jak chce. To ze zachlal, przycpal to inna sprawa. Natomiast to nie Antek pobil Kliczke pierwszy tylko Tyson wiec pod jego nieobecnosc ma wszystkie pasy. Mysle ze Edek jak i Tyson szukaja fajnych zaczepek slownych by to sie sprzedawalo i wywolywalo podzielenie czy kogos sie lubi czy nie. Ja naleze do tej grupy co bardzo lubie Furego i mu kibicuje i nie zgadzam sie z poprzednikami. Oby Tyson pokonal Wildera a potem Joshue i mial te pasy jak najdluzej.
+1 #9 Pawel Przedlacki 2018-12-11 15:12
Cytuję MadalonE:
Ja to odbieram tak ze pobil goscia ktory zdobyl wszystkie pasy i wskoczyl na jego miejsce i moze nazywac sie jak chce. To ze zachlal, przycpal to inna sprawa. Natomiast to nie Antek pobil Kliczke pierwszy tylko Tyson wiec pod jego nieobecnosc ma wszystkie pasy. Mysle ze Edek jak i Tyson szukaja fajnych zaczepek slownych by to sie sprzedawalo i wywolywalo podzielenie czy kogos sie lubi czy nie. Ja naleze do tej grupy co bardzo lubie Furego i mu kibicuje i nie zgadzam sie z poprzednikami. Oby Tyson pokonal Wildera a potem Joshue i mial te pasy jak najdluzej.

........pomarzy c bardzo dobra rzecz { szczegolnie} w niedzielne popoludnie!
+1 #10 Tomasz79 2018-12-11 15:36
Cytuję MadalonE:
Ja to odbieram tak ze pobil goscia ktory zdobyl wszystkie pasy i wskoczyl na jego miejsce i moze nazywac sie jak chce. To ze zachlal, przycpal to inna sprawa. Natomiast to nie Antek pobil Kliczke pierwszy tylko Tyson wiec pod jego nieobecnosc ma wszystkie pasy. Mysle ze Edek jak i Tyson szukaja fajnych zaczepek slownych by to sie sprzedawalo i wywolywalo podzielenie czy kogos sie lubi czy nie. Ja naleze do tej grupy co bardzo lubie Furego i mu kibicuje i nie zgadzam sie z poprzednikami. Oby Tyson pokonal Wildera a potem Joshue i mial te pasy jak najdluzej.

Kliczko w walce z Furym nie był niepokonany. Przegrywał z Sandersem, Brewsterem a także blisko bylo o ile pamiętam z Samuelem Peterem. Ale Peter bił nieczysto.
+1 #11 Hezychasta 2018-12-11 19:55
Cytuję MadalonE:
Ja to odbieram tak ze pobil goscia ktory zdobyl wszystkie pasy i wskoczyl na jego miejsce i moze nazywac sie jak chce. To ze zachlal, przycpal to inna sprawa. Natomiast to nie Antek pobil Kliczke pierwszy tylko Tyson wiec pod jego nieobecnosc ma wszystkie pasy. Mysle ze Edek jak i Tyson szukaja fajnych zaczepek slownych by to sie sprzedawalo i wywolywalo podzielenie czy kogos sie lubi czy nie. Ja naleze do tej grupy co bardzo lubie Furego i mu kibicuje i nie zgadzam sie z poprzednikami. Oby Tyson pokonal Wildera a potem Joshue i mial te pasy jak najdluzej.

W stawce nie było wszystkich pasów.
#12 LosiuPolska 2018-12-11 20:22
Zwykła walka na słówka przed swoimi walkami, obaj chcą zbudować jakiś mit, legendę o swojej osobie żeby lepiej się "sprzedawać''. Fury cały czas jedzie na walce z Kliczko i linearnym mistrzostwie, AJ jedzie na swoich pasach i lansowaniu się na niekwestionowan ego mistrza. Prawda jest jednak taka że to Fury i Wilder poszli na całość i zaryzykowali, mając przy tym duże szczęście bo rewanż wygeneruje jeszcze większe zyski. Joshua pewnie nie wyjdzie z żadnym z nich do ringu w 2019 roku. Ma w kolejce Whyte/Chisore, Pulewa, Usyka, Millera, za każdego z nich zgarnie plecak funtów i nadal będzie miał pasy bez wielkiego ryzyka. To jak pewnie Hearn i AJ się czują to pokazało tylko zarezerwowanie hali na kwiecień przed walką z Povietkinem. Gościa ciężko będzie znokautować, a na punkty w Anglii się z nim nie wygra co pokazała walka z Rosjaninem gdzie można było się pokusić o punktację 59-55 dla AP a u wszystkich sedziów prowadził jednak Anglik.
#13 sofamanystylez 2018-12-11 23:43
Nikt kto nie znokautuje Furego to z nim nie wygra, nawet Miller uderzając 100 ciosów na runde. Fury jest wielki, szybki, niewygodny i ma doskonałą technikę, obrone i nietypowy styl. Żeby wygrać z TF czy go lubię, kocham czy nienawidzę musisz go znokautować i On to zawsze powtarza jako jedną z akurat mądrzejszych rzeczy, które wypowiada. Tylko AJ i DW mogą to zrobić, może Ortiz jakimś cudem, żaden inny zawodnik nic mu nie zrobi.
#14 Tomasz79 2018-12-11 23:45
[quote name="LosiuPolska"]
"AJ jedzie na swoich pasach i lansowaniu się na niekwestionowan ego mistrza"
Ale na czym ma się lansować? Przecież ma tych pasów najwięcej. No i lista pokonanych nazwisk też jest pokaźna.


"Prawda jest jednak taka że to Fury i Wilder poszli na całość i zaryzykowali, mając przy tym duże szczęście bo rewanż wygeneruje jeszcze większe zyski"

Mając tyle pasów AJ nie ryzykuje? Walkę w wadze ciężkiej może zakończyć jeden cios więc...
+1 #15 Tomasz79 2018-12-11 23:50
Cytuję LosiuPolska:

"Gościa ciężko będzie znokautować, a na punkty w Anglii się z nim nie wygra co pokazała walka z Rosjaninem gdzie można było się pokusić o punktację 59-55 dla AP a u wszystkich sedziów prowadził jednak Anglik.


Walkę AJ vs Powietkin miałem nagraną, więc mogłem sobie dokładnie obejrzeć. Ja wiem, rozumiem - chciano okraść biednego Saszkę ze zwycięstwa. Ale proszę sobie obejrzeć bodaj 7 rundę tej walki. Ciosy bite na korpus przez AJ tak by Povietkin opuścił rękę (o ile pamiętam aż 7 takowych) a kiedy opuścił bomba na górę. I to jest wg mnie atrakcyjny boks. I to było zaplanowane przez AJ. I to świadczy o klasie tego zawodnika.
+1 #16 Tomasz79 2018-12-11 23:52
Cytuję sofamanystylez:
Nikt kto nie znokautuje Furego to z nim nie wygra, nawet Miller uderzając 100 ciosów na runde. Fury jest wielki, szybki, niewygodny i ma doskonałą technikę, obrone i nietypowy styl. Żeby wygrać z TF czy go lubię, kocham czy nienawidzę musisz go znokautować i On to zawsze powtarza jako jedną z akurat mądrzejszych rzeczy, które wypowiada. Tylko AJ i DW mogą to zrobić, może Ortiz jakimś cudem, żaden inny zawodnik nic mu nie zrobi.

W boksie nigdy nic nie wiadomo. Chwila nieuwagi i walka zakończona. Więc myśle, że nie tylko AJ i DW są w stanie położyć linearnego miszcza;-)
#17 sofamanystylez 2018-12-12 13:15
Cytuję Tomasz79:
W boksie nigdy nic nie wiadomo. Chwila nieuwagi i walka zakończona. Więc myśle, że nie tylko AJ i DW są w stanie położyć linearnego miszcza;-)


Powiedzmy, że mnie przekonałeś, ale czy zgodzisz się z tym, że z TF na pkt nie da się wygrać? W sensie widzisz jakiegoś kandydata, który byłby w stanie to zrobić przy gościu o takich gabarytach, stylu i technice? Ja nie wiedzę.

Nie masz uprawnień do komentowania

Najnowsze komentarze