onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

John Fury, ociec Tysona Fury'ego (29-0-1, 20 KO), uważa, że jego syn postąpił słusznie, zatrudniając przed rewanżem z czempionem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (42-0-1, 41 KO) nowego trenera. "Król Cyganów", który ostatnio pracował z Benem Davisonem, będzie teraz trenował z SugarHillem Stewardem, znanym wcześniej pod nazwiskiem Javan Hill.

- Davison wykonał świetną robotę, to młody facet, pomógł Tysonowi, przeszli razem długą drogę. Nadal są przyjaciółmi, jednak Tyson podjął decyzję o przenosinach do Ameryki - to tam chce teraz boksować. Z tym gościem [SugarHillem Stewardem] ćwiczył jakieś 12 czy 14 lat temu, gdy jeszcze żył Emanuel [Steward] - przypomina Fury Senior.

- Tyson Mówił mi o nim wtedy, że jest tam taki dobry trener.  Myślę, że lepiej nie mógł trafić. To jest Kronk Gym, wyciągną z Tysona to, co najlepsze. On potrzebuje zwycięstwa przez nokaut i na to właśnie będą się nastawiać - dodaje John Fury, który początkowo sam uczył swojego syna boksu.

Do drugiej walki Tysona Fury'ego z Deontayem Wilderem dojść ma 22 lutego, najprawdopodobniej w Las Vegas. Pierwszy pojedynek zakończył się remisem.