onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Andy Lee, który będzie asystował nowemu trenerowi SugarHillowi Stewardowi w przygotowaniach Tysona Fury'ego (29-0-1, 20 KO) do walki z Deontayem Wilderem (42-0-1, 41 KO), spodziewa się po swoim kuzynie bardziej zdecydowanej postawy w rewanżu.

- Myślę, że Tyson znów powinien robić to, co robił do tej pory - unikać ataków, dużo się ruszać, być sprytny i nieprzewidywalny, jednak równocześnie powinien włożyć w ciosy trochę więcej siły - ocenia były mistrz świata kategorii średniej.

- Fury w pierwszym pojedynku kilka razy zranił Wildera. Mając teraz w narożniku Hilla, gdy znów go zamroczy, to myślę, że będzie chciał go skończyć - przewiduje Andy Lee.

Do drugiego starcia Tysona Fury'ego z Deontayem Wilderem dojść powinno 22 lutego w Las Vegas. Walka miała zostać ogłoszona przed świętami, jednak póki co żaden oficjalny komunikat się nie pojawił.