onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Promujący Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO) Frank Warren wobec nabierającej na sile pandemii koronawirusa nie wierzy w szanse organizacji 18 lipca trzeciej walki swojego podopiecznego z Deontayem Wilderm (42-1-1, 41 KO).

- Bardzo wątpliwe jest, by do tego pojedynku doszło w lipcu, bardzo wątpliwe - stwierdził w rozmowie z metro.co.uk szef Queensberry Promotions.

- Trylogia miała się dopełnić w Las Vegas, ale Amerykę może teraz czekać poważny kryzys. Jak na kraj wydający tyle pieniędzy na zbrojenia, można byłoby się spodziewać, że będą dawać więcej na darmową opiekę zdrowotną. W tej chwili każdy może tam być potencjalne nosicielem koronawirusa. Nie możemy dogadywać tej walki, dopóki to wszystko się dzieje - dodał Warren.

Deontay Wilder i Tyson Fury mierzyli się wcześniej ze sobą w grudniu 2018 i w lutym 2020. Pierwszy pojedynek zakończył się remisem, drugi przez techniczny nokaut w siódmej rundzie wygrał Brytyjczyk.