Patronat medialny


 


Federacja WBC potwierdziła, że Dillian Whyte po sobotniej porażce z Aleksandrem Powietkinem stracił prawa do walki o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. To oznacza, że jeśli Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) wygra trzeci pojedynek z Deontayem Wilderem, ma otwartą drogę do starcia z Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO).

- W tym momencie nie ma już żadnego nazwiska, ani daty, którą musiałby przejmować się zwycięzca walki Fury - Wilder. Nie zamierzamy w najbliższym czasie nakładać żadnych restrykcji w tej kwestii. Wpieramy plan unifikacji pasów pomiędzy mistrzem WBC oraz Anthonym Joshuą, który posiada trzy inne tytuły - mówi Mauricio Sulaiman, prezydent World Boxing Council.

Do trzeciej walki Wildera z Furym ma dojść pod koniec grudnia, jednak Bob Arum z grupy Top Rank nie wyklucza przesunięcia daty tej potyczki na przyszły rok. Joshua ma wrócić na ring 5 grudnia, kiedy to skrzyżuje rękawice z Kubratem Pulewem, oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata IBF.

Na początku czerwca Eddie Hearn poinformował, że osiągnięto porozumienie organizacji walki unifikacyjnej o cztery pasy wagi ciężkiej pomiędzy Joshuą i Furym. Pięściarze zgodzili się stoczyć dwa pojedynki, do których miałoby dojść w 2021 roku.