Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

"Bizon" kontra "Michael". Pomorze kontra Śląsk. Do emocjonującego starcia w wadze ciężkiej dojdziepodczas "Kapeo Rocky Boxing Night - Bić albo nieByć" 14 maja w Gdańsku. Ulubieniec miejscowej publiczności Artur Bizewski zmierzy się z Michałem Bańbułą.

Teatr Szekspirowski to arena zmagań pięściarzy podczas kolejnej gali Rocky Boxing Promotion. A zamiast "Króla Leara" kibice zobaczą starcie w "królewskiej" kategorii. - Artur Bizewski ma bardzo prosty boks lecz jest bardzo silny i trzeba będzie uważać na każdy jego cios. - przewiduje Michał Bańbuła. - Podejrzewam, że będzie chciał mnie znokautować lecz wielu już próbowało... Na pewno jest silny i niebezpieczny, ale zarazem bardzo słaby technicznie - ocenia pięściarz ze Śląska.

Artur Bizewski odpowiada. - Michał Bańbuła to bardzo doświadczony zawodnik i nie można go lekceważyć, ale jeżeli zrobię to co robię na sparingach to w niczym nie będzie w stanie mi zagrozić. Jestem na fali wznoszącej i będzie to dla mnie bardzo cenne zwycięstwo - przewiduje "Bizon", który do walki jak zwykle przygotowuje się sparując m. in. z czołowym pięściarzem wagi junior ciężkiej Nikodemem Jeżewskim, pod okiem trenera Rafała Kałużnego. Nie robi to wrażenia na Bańbule.

- Ja mam 41 lat. Pierwszą walkę stoczyłem w 1995 roku. Przychodzi taki czas, że już się niczego nie obawiam w ringu. Myślę, że moje doświadczenie weźmie górę. Rywala absolutnie nie traktuje jak wroga. Nie interesuję się nim. Wychodzę do pracy, a kto stanie naprzeciw mnie to już drugorzędna sprawa.

Walkę Artura Bizewskiego z Michałem Bańbułą 14 maja w Gdańsku zaplanowano na 6 rund.- Będę starał się wywierać presję na przeciwniku od pierwszej rundy. Myślę, że nadejdzie taki moment, że będę mógł go skończyć przed czasem aczkolwiek nie nastawiam się na nokaut. Jestem gotowy na pełen dystans kiedy zaś będę miał okazję na pewno jej nie odpuszczę, ku uciesze moich fanów. - zapowiada Bizewski.

- Kibice na pewno mogą liczyć na konfrontację silnego, dużego faceta ze starym lisem. Lis jest sprytny i nie da się złapać. - podsumowuje Michał Bańbuła.

​W walce wieczoru "Kapeo Rocky Boxing Night - Bić albo nie Być" zwycięzca turnieju wagi junior ciężkiej Kajetan Kalinowski zmierzy się z Kubańczykiem Cristianem Lopezem. Zobaczymy też pojedynek międzynarodowego Mistrza Polski w wadze średniej Adriana Szczypiora. Do ringu wróci duży talent, Mateusz Polski. W wadze ciężkiej swoją pierwszą walkę dla grupy Rocky stoczy inny faworyt gdańskiej publiczności Patryk "Wielki BU" Masiak. W ringu pojawią się także EvanderRivera, Dominik Harwankowski, Nikola Nomerowsky i niegdyś najmłodszy polski zawodowiec, pogromca Rafała Jackiewicza, Kewin Gruchała. Pełna karta walk i szczegóły gali w mediach społecznościowych grupy Rocky Boxing Promotion.

Oficjalne ważenie, otwarte dla kibiców, odbędzie się 13 maja w hotelu Almond w Gdańsku. Transmisję z ważenia oraz 14 maja z gali w gdańskim Teatrze Szekspirowskimprzeprowadzi telewizja Polsat na swoich sportowych kanałach. Bilety na galę są dostępne na kupbilecik.pl.