Patronat medialny


 


Krzysztof BieniasW pojedynku otwierającym warszawską galę "Wojak Boxing Night", były interkontynentalny mistrz WBO wagi półśredniej Krzysztof Bienias (41-4, 16 KO) pokonał na punkty Konstantininsa Sakarę (6-14-1, 5 KO). Po zakończeniu zakontraktowanych sześciu rund, sędziowie jednogłośnie punktowali dla "Kisiela". nm

Pięściarz grupy KnockOut Promotions został od pierwszych rund wciągnięty przez Łotysza do ofensywy i musiał występować w nietypowej dla siebie roli agresora. W pierwszych minutach sprawiło to Bieniasowi trochę problemów, ale od trzeciego starcia warszawianin zaczął znajdować sposób na przełamanie obrony cofającego się permanentnie rywala. W czwartej rundzie "Kisielowi" pękł lewy łuk brwiowy po szybkiej akcji w półdystansie i zderzeniu głowami.

W kolejnych dwóch starciach Bienias zmagał się już nie tylko z rywalem, ale także z coraz mocniej ograniczoną widocznością. Krew zalewała lewe oko Polaka, ale mimo to warszawianin nawet na chwile nie oddawał pola Sakarze.  Najbliżej wygranej przed czasem Bienias był w szóstej rundzie, ale doświadczony Łotysz ostatecznie dotrwał do końcowego gongu. Dla "Kisiela" było to drugie zwycięstwo po marcowej porażce z rąk Kella Brooka.