Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Paweł KołodziejJohn McClain (25-9-2, 17 KO) przed główną walką wieczoru sobotniej gali "Wojak Boxing Night" w Nysie zapowiadał, że jeśli nie wygra z Pawłem Kołodziejem (27-0, 16 KO), to nie widzi dla siebie miejsca w zawodowym boksie. Amerykanin został pokonany przez nokaut w trzeciej rundzie, a po pojedynku przyznał, że nie docenił polskiego rywala.

- Kołodziej bił bardzo mocno, nie spodziewałem się, że jego uderzenia będą dla mnie aż tak odczuwalne. Nawet jego pojedynczy lewy prosty bardzo bolał. Kołodziej jest bardzo niewygodny do walki, ma nietypowy styl i życzę mu wszystkiego najlepszego. Myślę, że zdobędzie mistrzostwo świata jeśli dostanie taką szansę. Dla mnie to koniec z zawodowym boksem - powiedział po walce rozczarowany McClain, który liczył, że wygrana nad pięściarzem pochodzącym z Krynicy umożliwi mu pojedynek o mistrzostwo świata.

Dla Kołodzieja była to czwarta wygrana z rzędu odniesiona przed czasem. Pięściarz KnockOut Promotions już w przyszłym roku może stanąć przed szansą na wywalczenie mistrzowskiego tytułu wagi junior ciężkiej. Obecnie jedynym posiadaczem światowego czempionatu znad Wisły jest boksujący w tej samej grupie Krzysztof "Diablo" Włodarczyk.