Patronat medialny


 

Felix Cora Jr-  Na co dzień chronię ludzi, w ringu muszę o tym zapomnieć - mówi w rozmowie z ringpolska.pl Felix Cora Jr (22-4-2, 14 KO) przed dzisiejszą walką z Pawłem Kołodziejem (27-0, 16 KO). na gali „Wojak Boxing Night” w Krynicy Zdroju. Amerykanin poza ringiem pełni funkcję szeryfa w miejscowości Galveston, w stanie Teksas. 31-letni pięściarz zza Oceanu twierdzi jednak, że nie ma problemu, żeby rozdzielić obowiązki, jakie wypełnia jako sportowiec i jako stróż prawa.

- Nigdy nie przenoszę moich bokserskich umiejętności do pracy szeryfa. W ringu też jestem tylko pięściarzem. Jako szeryf chronię społeczeństwo przed złem, z kolei w ringu walczę głównie dla siebie, ale wiem że inni też na mnie patrzą. W pewien sposób te dwie różne rzeczy łączą się ze sobą - opowiada Cora Jr, który w Krynicy mieszka od wtorku i jest zachwycony jej górskimi krajobrazami.

- W Teksasie jest o tej porze dużo cieplej, ale tutaj też jest pięknie. Czuję się w Polsce świetnie, ludzie są bardzo uprzejmi, a ja będę chciał pokazać im dobry boks w sobotę. Wiem że Kołodziej zawsze w ringu daje z siebie wszystko. Spodziewam się twardej walki – zapowiada Amerykanin, który będzie pierwszym leworęcznym rywalem Pawła Kołodzieja od ponad dwóch lat.

- W ringu potrafię dostosować się do każdej sytuacji. Mam bardzo dużo doświadczenia. Kołodziej zachowuje się jak prawdziwy mistrz i okazuje mi dużo szacunku. Ja też jestem dla niego uprzejmy, ale nie potrzebuję specjalnej motywacji, by w ringu zmienić się w bestię. Nie traktuję tego w kategoriach osobistych, to tylko praca, jaką mam do wykonania - kończy pięściarz noszący przydomek "Złe Wiadomości".

Wszystko o gali "Wojak Boxing Night" w Krynicy Zdroju >>

Felix Cora Jr