Patronat medialny


 

Wawrzyk- Nie wiem, skąd pomysł Najmana, że znów chcę z nim walki, nigdy czegoś takiego nie mówiłem, mam ambitniejsze cele niż pojedynek z tym pseudo-bokserem - komentuje w rozmowie z ringpolska.pl niedawne oświadczenie Marcina Najmana młodzieżowy mistrz świata wagi ciężkiej Andrzej Wawrzyk (20-, 10 KO). - Poza tym wiem, że on i tak nie wyszedłby już ze mną do ringu, bo znów skończyłby tak samo.

"El Testosteron", który w kwietniu 2008 roku został znokautowany w drugiej rundzie przez młodego zawodnika grupy KnockOut Promotions, stwierdził ostatnio, że zdecydowałby się na pojedynek rewanżowy, ale… w formule MMA.

- Ja myślę poważnie o boksie, chcę coś osiągnąć w tym sporcie i nie muszę jak Najman uciekać do MMA - mówi Wawrzyk. - Najman zdaje sobie sprawę, że ja nie jestem zawodnikiem MMA, dlatego proponował mi rewanż w MMA. Marcin to po prostu drobny cwaniaczek i tchórz. Równie dobrze mógłby mi proponować rewanż w piłce nożnej albo skokach narciarskich…

- A swoją drogą fajnie w oświadczeniu Najmana zabrzmiało, że Tomek Adamek pomagał mu w sparingach… Przecież on jednej rundy by z Tomkiem by nie wytrzymał. On Adamkowi może nosić ręcznik, a pisze, że Tomek był jego sparingpartnerem. Komedia! - kończy najbardziej utalentowany "ciężki" młodego pokolenia.