Sponsorzy grupy KnockOut

Patronat medialny


 

McCallOliver McCall (56-13, 37 KO), który w sobotę przegrał na punkty po zaciętej walce z Krzysztofem Zimnochem (15-0-1, 11 KO), stwierdził w wywiadzie dla fightnews.com, że jest mocno rozczarowany sędziowskim werdyktem. "Atomowy Byk" podziękował jednak Polakom za dobre przyjęcie, dodając, że chętnie powróci nad Wisłę, by pomścić swojego syna Elijaha, który tego samego wieczoru przegrał przez techniczny nokaut z Marcinem Rekowskim (9-0, 8 KO).

- Kontrolowałem walkę lewym prostym. Nigdy nie znalazłem się w sytuacji zagrożenia, blokując prawie wszystkie ciosy. Cris to dobry pięściarz z dużym sercem i talentem, ale sądzę, że zasłużyłem na lepsze traktowanie ze strony sędziów - oświadczył były mistrz świata wagi ciężkiej. - Może nie miałem doskonałego timingu, powinienem był stoczyć więcej sparingów, ale byłem zadowolony z mojej kondycji. W zasadzie wszyscy obserwatorzy walki powiedzieli mi, że gdyby pojedynek był zakontraktowany na 10 a nie 8 rund, miałbym duże szanse na znokautowanie Zimnocha.

- Mam nadzieję, że jeszcze powrócę do Polski, może po to, by pomścić przegraną mojego syna Elijaha. Wszyscy z ekipy Babilon Promotion traktowali Team McCallów z wielkim szacunkiem. Polscy fani bardzo dobrze znają się na boksie, są wspaniali - dodał Oliver McCall.


http://www.youtube.com/watch?v=FWgGjTh6BmY