Patronat medialny


 


Na cztery tygodnie przed zaplanowaną na 26 września w Łodzi walką Ewy Piątkowskiej (7-0, 4 KO) z Ewą Brodnicką (8-0, 2 KO) doszło do zdecydowanej wymiany zdań pomiędzy zawodniczkami w studio "Punchera". Zawodniczki przedstawiły swoje opinie na temat kategorii wagowej i liczby rund, na jakie walka miałaby być zakontraktowana, bo, jak się okazało, szczegóły te nie zostały do tej pory ostatecznie ustalone. Piątkowska zastrzegła, że gotowa jest nawet do rezygnacji z pojedynku, jeśli miałby się on odbyć w wadze niższej niż super lekka. Z kolei promujący Brodnicką Mariusz Grabowski napisał na Twitterze "Nie będzie walki Brodnickiej z Piątkowską  w kategorii super lekkiej i 8 rund". 

- Ja jestem zawodniczką kategorii super lekkiej, moje pierwszych sześć walk toczyłam w super lekkiej, w ostatniej musiałam zejść do lekkiej, bo dostałam tak lekką przeciwniczkę. Nie wiem, dlaczego Boxrec po jednej walce w obcej kategorii sklasyfikował mnie w kategorii lekkiej, ale ja chce swoje walki toczyć w super lekkiej. Ewa nigdy nie toczyła walki poza super lekką, dlatego uważam, że schodzenie do lekkiej czy jakiś "catch weight" jest nielogiczny czy przekombinowany - przekonywała "Tygrysica". - Kategoria lekka jest od 61,2 do 63,5 kilograma, więc jeśli Ewa chce ważyć 62, to nikt jej nie broni, nie musimy być w górnym limicie. Ja też nie mówię, że będę ważyła 63,5, bo być może wniosę na wagę mniej niż Ewa, ale chce mieć wolność i chcę wiedzieć, że nikt mi nie będzie narzucał kategorii lekkiej czy "catch weightu".

- Jeżeli ja idę na ustępstwa, zgadzając się na osiem a nie dziesięć rund, to dlaczego Ewa nie może pójść na ustępstwo, jeśli chodzi o wagę? Uważam, że logiczny byłby limit 62 kilogramy. Jeżeli ja schodzę na osiem rund, to uważam, że Ewa powinna się zgodzić na 62 kilogramy - odparła Brodnicka.

- Zejście do ośmiu rund to nie jest żadne ustępstwo. Dziesięć rund to jest jakiś nowy pomysł, dzisiejszy, miałyśmy boksować osiem rund, teraz nagle słyszę, że dziesięć - brzmiała odpowiedź Piątkowskiej.

Cała rozmowa Piątkowskiej i Brodnickiej z Mateuszem Borkiem na polsatsport.pl >>