Patronat medialny


 

Sponsor grupy KnockOut


Międzynarodowy mistrz Polski wagi super średniej Maciej Sulęcki (18-0, 3 KO) wycofał się z sobotniej gali w Radomiu z powodu kontuzji prawej ręki. 25-latek z Warszawy miał skrzyżować rękawice z Francuzem Samym Anouche (15-2-1, 13 KO).

- Odnowiła mi się kontuzja, którą trochę zaniedbywałem od początku roku. Za wcześnie wróciłem do treningów i ciągle ta ręka mnie bolała. W ubiegłym tygodniu podjąłem za namową lekarza decyzję o wycofaniu się z gali. Czeka mnie dwa tygodnie przerwy, a później wszystko powinno już być w porządku - mówi Sulęcki, który bardzo poważnie przymierzany jest do pojedynku z byłym mistrzem Europy Grzegorzem Proksą (29-3, 21 KO).

Walka ma odbyć się 8 listopada na gali Polsat Boxing Night w Krakowie. Podopieczny Andrzeja Gmitruka zaakceptował już zaproponowany przez "Nice Super G" umowny limit wagowy do 74 kg.

- Zgadzam się na limit do 74 kg, ale tak naprawdę na temat walki z Proksą nikt ze mną jeszcze konkretnie nie rozmawiał. Mówi się o tym, że ta walka ma być, ale żadnych konkretnych rozmów w tej sprawie jeszcze nie odbyłem z organizatorami gali - zdradza Sulęcki, który w tym roku zanotował dwie zawodowe wygrane.

Głównym wydarzeniem sobotniej gali w Radomiu będzie pojedynek Dariusza Sęka z Szamilem Ismaiłowem.