Patronat medialny


 


Na gali w Arabii Saudyjskiej Mariusz Wach (35-6, 18 KO) przegrał jednogłośnie na punkty z tymczasowym mistrzem WBC wagi ciężkiej Dillianem Whytem (27-1, 18 KO), jednak pokazał się z naprawdę dobrej strony.

Walka początkowo toczyła się w wolnym tempie, które dyktował faworyzowany Whyte, jednak już w drugiej i trzeciej odsłonie Wach trafił rywala kilka razy lewym sierpem i serią na dół. W czwartym starciu Whyte odpowiedział mocnymi uderzeniami podbródkowymi.

W kolejnych rundach Polak zwiększył aktywność i zaczął solidnie trafiać prawą ręką, choć częściej ciosy do celu doprowadzał Whyte. "Wiking" z dobrej strony pokazał się w szóstej odsłonie, gdy poszedł z Wyspiarzem na wymianę i w ósmej, pod koniec którego po lewym sierpie odesłał przeciwnika do narożnika na miękkich nogach.

Whyte mimo wyraźnych problemów z kondycją w poprzednich starciach pokazał jednak wolę walki w dwóch ostatnich rundach, udanie finiszując i finalnie wygrał 98-93, 97-93, 97-93.