Patronat medialny


 


27 sierpnia Mariusz Wach (36-6, 19 KO) przejdzie operację łokcia. Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej na ring będzie mógł wrócić pod koniec roku.

- Jeśli mnie pamięć nie myli, to będzie moja trzynasta operacja. Nie obawiam się, bo zawsze wszystko u mnie szybko się goi. Jestem dobrej myśli i nie spodziewam się komplikacji - mówi "Wiking", który w czerwcu wygrał na punkty z Amerykaninem Kevinem Johnsonem.

Niewykluczone, że w drugiej połowie roku dojdzie do planowanej wstępnie na marzec walki Wacha z byłym mistrzem Europy Agitem Kabayelem. Jeśli obóz Niemca nie będzie już zainteresowany pojedynkiem z Polakiem, 40-latek wystąpi podczas gali organizowanej nad Wisłą.

- Cały czas mam zapytania o sparingi i walki. O niektórych w ogóle nie mówi się w mediach, ale rozmowy są, więc na pewno pomysłów na fajne walki nie zabraknie - przekonuje pięściarz z Krakowa.