Patronat medialny


 


Mateusz Masternak (26-0, 20 KO) pokonał przez techniczny nokaut w dziesiątej rundzie Felipe Romero (15-5-1, 10 KO) i odniósł kolejne zwycięstwo przed czasem, prezentując w każdej z rund bardzo efektowny boks.

"Master" od początku pojedynku kontrolował przebieg pojedynku, wywierał na rywalu presję i punktował ciosami prostymi, a sam dzięki dobremu balansowi ciała unikał ciosów przeciwnika. W drugiej odsłonie Polak skontrował Romero mocnym prawym sierpowym, który wstrząsnął Meksykaninem. Do końca tego starcia zostało jednak zbyt mało czasu by mógł to wykorzystać.

Masternak nieco podkręcił temp w rundzie trzeciej, w której kilka razy czysto trafiał, przede wszystkim dobrym lewym sierpowym. Romero po raz pierwszy wylądował na deskach w czwartej odsłonie, po prawym prostym Masternaka, ale było to po części wynikiem niekorzystnego ustawienia nóg i Meksykanin nie był zamroczony. W szóstym starciu "Master" trafił najpierw mocnym prawym prostym, a kilkadziesiąt sekund później potężnym prawym podbródkowym, który zupełnie zaskoczył jego rywala i posłał go na deski. Romero podniósł się z dużym trudem, ale po raz kolejny uratował go gong.

W kolejnych odsłonach obraz walki nie uległ znaczącym zmianom. Masternak niepodzielnie królował w ringu i ostatecznie w dziesiątej rundzie zastopował swojego rywala. Romero był już wyraźnie zmęczony i porozbijany, Polak odważnie go zaatakował, zasypał całą serią ciosów i zmusił sędziego ringowego do przerwania pojedynku.