onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Michał Chudecki (11-2-1, 3 KO), który minionej nocy podczas gali PBC w kalifornijskim Nice przegrał przez techniczny nokaut w piątej rundzie z Kevinem Wattsem (11-0, 4 KO), skomentował swoją porażkę za pośrednictwem Facebooka.

- Walka nie potoczyła się tak jak chciałem. Nigdy nie tłumaczyłem się kontuzją czy zmęczeniem, ale tym razem te dwa czynniki miały na to bezpośredni wpływ. Od miesiąca zmagam się z kontuzja barków. Przed samą walką szukałem lekarza, który pomoże mi zminimalizować ból. Wierzyłem też, ze adrenalina pozwoli mi zapomnieć o kontuzji, ale niestety to było silniejsze ode mnie. Nie byłem w stanie utrzymać rąk w gardzie i wyprowadzać ciosów. Podjęcie się tej walki, w takim stanie, było błędem z mojej strony. Teraz wiem, ze nigdy nie będę przedkładał swoich ambicji nad zdrowie. Przepraszam moich kibiców, których zawiodłem i dziękuje za wsparcie - napisał "TNT".

Dla 29-letniego Chudeckiego wtorkowa walka była drugim występem po ponad rocznej przerwie. W poprzedniej, również stoczonej w USA, Polak zanotował zwycięstwo na punkty.