onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Ostatnie dni przyniosły prawdziwy przełom w karierze Norberta Dąbrowskiego (19-5-1, 7 KO). Popularny "Noras", który rok 2016 rozpoczął od remisu z Jordanem Kulińskim, a we wrześniu przegrał z Pawłem Stępniem, w ubiegłą sobotę nieoczekiwanie pokonał w rewanżu faworyzowanego Roberta Matyję i teraz szykuję się do zaplanowanego na 10 grudnia w Montrealu starcia z liderem rankingu WBC wagi półciężkiej Eleiderem Alvarezem (20-0, 10 KO).

- Alvarez to bardzo dobry zawodnik. Jest szybki i dynamiczny - ocenia swojego najbliższego rywala Dąbrowski w rozmowie z Polsatem Sport. - W głowie jest tylko chęć zwycięstwa, ale zdaję sobie sprawę, że będzie niezwykle ciężko. Nawet w przypadku porażki będę chciał pozostawić po sobie jak najlepsze wrażenie i pokazać na co mnie stać.

- To będzie najlepsza wypłata w mojej karierze. Mam nadzieję, że nie będzie ostatnią i będą jeszcze po tym pojedynku ciekawe propozycje - dodaje "Noras", który po raz drugi w karierze zaboksuje na wyjeździe.