Patronat medialny


 


- Ja miałbym podpasować Jackiewiczowi? Nie widzę takiej możliwości - mówi młodzieżowy mistrz świata dwóch kategorii wagowych Patryk Szymański (17-0, 9 KO) w reakcji na słowa Rafała Jackiewicza (48-16-2, 22 KO), który wyraził chęć skrzyżowania rękawic z 23-latkiem z Konina na gali w Poznaniu.

- Jestem oczywiście gotowy na taką walkę. Szanuję Rafała, bo dużo osiągnął, a walka z nim to byłoby cenne doświadczenie, ale nie widzę możliwości, żebym mógł taki pojedynek przegrać - tłumaczy pięściarz, który od kilku dni przygotowuje się do najbliższego zawodowego występu w Stanach Zjednoczonych.

Szymański ostatni raz boksował we wrześniu, wygrywając na punkty z Jose Antonio Villalobosem. Walka z Argentyńczykiem nie była jednak jego najlepszym występem.

- Moim zdaniem walka z Jackiewiczem byłaby dobrą okazją, żeby zatrzeć złe wrażenie i jednocześnie pokazać, że był to jedynie słabszy dzień, na który nałożyło się wiele spraw. Z jednej strony Rafał jest utytułowany i doświadczony, a z drugiej z pewnością nie jest wystarczająco silny, żeby zatrzymać mnie na drodze do osiągnięcia moich bokserskich celów - podsumowuje Szymański.