onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Już za kilka dni wielki zawodowy boks zawita do Torunia. W walce wieczoru Krzysztof Głowacki zmierzy się w eliminatorze WBO kategorii cruiser z groźnym i twardym Nurim Seferim. Zanim jednak kibice obejrzą tę potyczkę, czeka ich kilka mniej lub bardziej ciekawie zapowiadających się pojedynków. Interesująco na pewno zapowiada się starcie Krzysztofa Rogowskiego (9-11, 4 KO) z Piotrem Gudelem (2-1), który wypłynął wygraną z Rafałem Kaczorem podczas gali Polsat Boxing Night. Teraz zmierzy się z rutynowanym "Rogusiem". Czy ta walka pokaże, kto jest najlepszy w tym przedziale wagowym na polskim podwórku?

- Niedawno pojawiła się wypowiedź Gudela, w której mówi, że masz taki trochę chaotyczny styl, przez co masz dużo wygranych, ale i przegranych przed czasem. Jakbyś się do tego odniósł?
KR
: Dopiero drugi raz boksuję w Polsce na takiej dużej gali. Wcześniej boksowałem u Darka Snarskiego. Boksowałem w Rzeszowie na Wojak Boxing Night z Kamilem Łaszczykiem. Gala w Toruniu będzie drugą taką dużą. Fajnie, że będę mógł się pokazać w Polsce większej publiczności. Chcę pokazać, że boksuję za granicą i nie przegrywam tam słusznie czy po jednostronnych walkach, ale walkach bardzo dobrych i z wyrównaną punktacją, typu 2-1 lub około remisu, a jak to bywa na wyjazdach, sędziowie dają mi przegrane.

- Czy uważasz, że ta walka z Gudelem może być jakimś przełomowym momentem twojej kariery?
KR
: Nie, nie… Gdzie ja jestem, a gdzie jest Gudel? Ja w rankingu jestem wysoko- bodajże 23. miejsce w Europie,  a gdzie jest Piotrek? On nic nie wniesie do mojego rankingu czy rekordu.

- Powiedz coś o przygotowaniach do walki. Na ile jesteś przygotowany? Ludzie, którzy śledzą twoją karierę wiedzą, że oprócz boksowania pracujesz także fizycznie. Jak udało ci się pogodzić pracę z treningami?
KR
: Że tak powiem... Ciężko. Wziąłem trochę wolnego. Dokładnie dwa tygodnie. No i zasuwam. Trenuję z Mariuszem Koperskim - przyjacielem, z którym razem boksowałem w PKB Poznań. Dariusz Snarski przygotowuje treningi, a my je realizujemy.

- Ale chyba zgodzisz się ze mną, że takie nazwisko coś może ci dać, bo pokazał się on szerokiej widowni wygraną nad Rafałem Kaczorem na Polsat Boxing Night.
KR
: Nie wiem. Rozmawiałem z Rafałem i powiedział, że zaskoczył go w dwóch ostatnich rundach i że on powinien tę walkę wygrać. Ale werdykt był taki, a nie inny. Ja wchodzę od pierwszej rundy i walczę do końca. Czy to się skończy na punkty czy przed czasem, ring pokaże.

- Twój promotor Dariusz Snarski mówi, że ta walka pokaże kto jest najlepszy na polskim podwórku.
KR
: Gudel dążył do tego żebyśmy się spotkali, a dla mnie nic ten pojedynek nie wniesie.

Add a comment

Coraz większe emocje towarzyszą sobotniej walce Piotra Gudela (2-1, 0 KO) z doświadczonym Krzysztofem Rogowskim (9-11, 4 KO). Pojedynek pięściarzy w kategorii piórkowej będzie poprzedzał główne wydarzenie gali Wojak Boxing Night w Toruniu.

Gudel w listopadzie zrewanżował się Rafałowi Kaczorowi, pokonując wielokrotnego mistrza Polski amatorów na punkty i liczy, że podczas toruńskiej nocy z boksem podtrzyma serię zwycięstw. Innego zdania jest Rogowski, który twierdzi, że pięściarza z Białegostoku czeka jeszcze sporo nauki, zanim będzie w stanie z nim wygrać.

- Na pewno jeszcze wiele nauki przede mną, ale na Rogowskiego wystarczy to, co umiem już dzisiaj. Rogowski niepotrzebnie opowiada bzdury, ale jak widać idzie w ślady swojego trenera. Snarskiemu już powiedziałem co o nim myślę, nie rozumiem jak człowiek, który zna mnie od dziecka może opowiadać na mój temat takie rzeczy. On niech nawet do mnie nie podchodzi - ostrzega Gudel.

- Rogowski ma mi pokazać gdzie jest moje miejsce, ale co on może pokazać? Jak pobić Białorusina na gali swojego trenera? Poziomu Rogowskiego na pewno nigdy nie osiągnę, bo nie dojdę do poziomu jeżdżenia po wypłaty na zagraniczne gale. Wolałbym sobie dać spokój z boksem, niż nie szanować swojego nazwiska i ośmieszać się - mówi pięściarz grupy Konspol Babilon Promotion.

- Nie ma co ukrywać, że teraz mam jeszcze większą motywację. Rogowski zapłaci za swoje słowa, będzie się działo - kończy Gudel.

 Kup bilet na galę Wojak Boxing Night w Toruniu na eventim.pl >>
Sprzedaż biletów prowadzą także kasy Hali Widowiskowo-Sportowej w Toruniu.

Add a comment

- Pokażę gdzie jest miejsce Piotra Gudela w boksie zawodowym. Jeszcze mnóstwo nauki przed nim - mówi doświadczony Krzysztof Rogowski (9-11), który już w sobotę spotka się z białostoczaninem na gali Wojak Boxing Night w Toruniu.

34-letni Krzysztof Rogowski (Wschodzący Białystok Boxing Team) przez trzy lata stoczył 20 walk profesjonalnych, w tym połowę za granicą. Piotr Gudel (Konspol Babilon Promotion) niebawem skończy 25 lat, zaś pojedynków zawodowych ma tylko trzy (2-1) - podczas listopadowej gali Polsat Boxing Night w Krakowie zrewanżował się Rafałowi Kaczorowi za porażkę w debiucie.

- Widziałem ich rewanżową walkę i uważam, że z pewnością to ja mam więcej do stracenia w Toruniu, niż Piotr Gudel. To jeszcze młody zawodnik, niżej ode mnie w rankingu, który zupełnie niepotrzebnie w wywiadach deklaruje, że pokona mnie przed czasem. Sporo musi się jeszcze uczyć, aby wygrywać z takimi rutyniarzami jak Krzysztof Rogowski. Pokażę gdzie jest jego miejsce w naszym krajowym pięściarstwie - powiedział pięściarz z Poznania, któremu sekundować będzie trener Dariusz Snarski.

Kilka miesięcy temu "Roguś" sprawił sensację pokonując w Manchesterze mającego rekord 8-0 Liama Hanrahama. Miał problemy komunikacyjne, z opóźnieniem dotarł do Anglii, a już w 1. rundzie był liczony, zaś w następnej pękł mu łuk brwiowy. Ale ambitny zawodnik dopiął swego i w 3. rundzie powalił faworyzowanego oponenta.

- Piotr Gudel nie zdaje sobie sprawy, jak trudne walki toczyłem na Wyspach Brytyjskich i w Kanadzie. Oczywiście, że jechałem tam zarabiać, ale nigdy nie wchodziłem na ring tylko po to, by za chwilę z niego zejść przy gwizdach rozczarowanych kibiców. Zły jestem na siebie tylko za ostatni występ w Czechach ze Słowakiem Martinem Parlagim. Wyszło tak, że on boksował z dwukilogramową nadwagą w kategorii piórkowej, ale nie sądziłem, że to będzie jego aż tak ogromny atut. Tymczasem po niezłym początku, złapał mnie przy linach i potężnie uderzył lewym hakiem na wątrobę. Przez prawie 20 lat kariery przyjąłem sporo ciosów na dół, ale nie pamiętam tak mocnego i dokładnego jak ten - mówił Rogowski.

Podopieczny trenera-menedżera Krzysztofa Rogowskiego późno, ale został doceniony przez polskich promotorów. Stąd jego obecność na gali w Toruniu, gdzie Krzysztof "Główka" Głowacki powalczy z "Albańskim Tysonem" Nurim Seferim w półfinale eliminatora WBO w wadze junior ciężkiej.

- To dopiero moja druga walka z rodakiem, w 2013 roku przegrałem na punkty w Rzeszowie z młodziutkim Kamilem Łaszczykiem. To zdolny bokser, ale gdybym dziś stanął z nim oko w oko, to bym wygrał. Wiem, że jest w czołówce rankingu WBO, lecz na tytuły i wielkie walki jeszcze za wcześniej w jego przypadku. Nie ma mocnego ciosu. Musi ostro trenować by kiedyś wejść na światowe salony - ocenił Rogowski.

- Nie jestem nauczony minimalizmu. Nie po to codziennie po swojej pracy fizycznej (zajmuje się budową kominków - red) idę jeszcze na trening, aby dać się pobić młodemu rywalowi. Też mam swoje cele na ten rok, choć nie jest łatwo, gdy brakuje sponsorów. Na szczęście wspiera mnie Lech Piasny z firmy Lechma - dodał wielokrotny medalista Mistrzostw Polski amatorów.

Add a comment

Boksujący w kategorii super koguciej Piotr Gudel (2-1, 1 KO) wchodzi w finałową fazę przygotowań przed zaplanowaną na 31 stycznia galą Wojak Boxing Night w Toruniu. Rywalem 24-letniego białostoczanina na dystansie sześciu rund będzie doświadczony Krzysztof Rogowski (9-11, 4 KO).

- Ta walka wisiała w powietrzu już od jakiegoś czasu. Dariusz Snarski, który promuje Rogowskiego kilka razy pytał mnie o gotowość do walki z jego zawodnikiem, a ja nie unikam wyzwań - mówi pięściarz grupy Konspol Babilon Promotion, który w listopadzie pokonał na gali w Krakowie olimpijczyka Rafała Kaczora.

- Przed moją walką z Kaczorem, Snarski twierdził, że lepszym rywalem dla Kaczora byłby Rogowski, bo Kaczor na pewno mnie pobije i ten pojedynek nie ma sensu. Mylił się już raz, a teraz pokaże mu, że pomyli się ponownie, bo pokonam jego zawodnika w bezpośredniej walce - zapowiada Gudel, który do gali w Toruniu przygotowuje się z Andrzejem Liczikiem.

- Rogowski jest niebezpieczny na początku walki, ale z rundy na rundę powinno być coraz łatwiej. On jest zawodnikiem bardzo chaotycznym, stara się bić ciosy z zaskoczenia, ale bardzo się przy tym odsłania, dlatego często wygrywa albo przegrywa przed czasem. Wiem, że on jest do zrobienia przed czasem i mam chciałbym jakoś efektownie zakończyć walkę. Najlepiej byłoby to zrobić pod koniec, żeby wcześniej pokazać przez kilka rund ładny boks - przekonuje Gudel.

Organizatorami gali są Sferis Knockout Promotions, Konspol Babilon Promotion, Miasto Toruń oraz Toruńska Infrastruktura Sportowa Sp. z o.o. Bilety na galę dostępne są na stronie Eventim.pl.

Kup bilet na galę Wojak Boxing Night w Toruniu na eventim.pl >>

http://www.youtube.com/watch?v=DmcEGCgrufU

Add a comment

31 stycznia na gali Wojak Boxing Night w Toruniu dojdzie do ciekawie zapowiadającej się konfrontacji z udziałem Piotra Gudla (2-1, 0 KO) i Krzysztofa Rogowskiego (9-10, 4 KO) - podał na Twitterze współorganizator imprezy Tomasz Babiloński. Pojedynek zakontraktowano na sześć rund w kategorii 57 kg.

Gudel w swoim ostatnim występie, podczas Polsat Boxing Night w Krakowie, pokonał na punkty Rafała Kaczora. Rogowski z ostatnich czternastu walk wygrał tylko cztery, ale przeważnie boksował na wyjeździe z faworytami miejscowych kibiców. 

Głównym wydarzeniem toruńskiej gali będzie eliminator WBO wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Głowackim (23-0, 15 KO) i Nurim Seferim (36-6, 20 KO).

Kup bilet na gali Wojak Boxing Night w Toruniu na eventim.pl >>

Add a comment

We wtorkowym magazynie Puncher oficjalnie potwierdzono, że 8 listopada na gali Polsat Boxing Night w Krakowie dojdzie do rewanżowej walki Rafała Kaczora (2-0, 0 KO) z Piotrem Gudlem (1-1, 0 KO). Pięściarze po raz pierwszy spotkali się w czerwcu ubiegłego roku w swoich zawodowych debiutach.

Walka zostanie zakontraktowana na dystansie sześciu rund w limicie do 58,5 kg. Kaczor ostatni raz boksował w listopadzie, z kolei Gudel z w grudniu. Głównym wydarzeniem krakowskiej imprezy będzie walka byłego mistrza świata wagi półciężkiej i junior ciężkiej Tomasza Adamka (49-3, 29 KO) z Arturem Szpilką (16-1, 12 KO).

Kup bilet na galę Polsat Boxing Night >>

Add a comment

Niewykluczone, że 8 listopada na gali Polsat Boxing Night w Krakowie dojdzie do rewanżowej walki Rafała Kaczora (2-0, 0 KO) z Piotrem Gudlem (1-1, 0 KO). Pięściarze po raz pierwszy spotkali się w czerwcu ubiegłego roku w swoich zawodowych debiutach.

Kaczor ostatni raz boksował w listopadzie, z kolei Gudel z w grudniu. Głównym wydarzeniem krakowskiej imprezy będzie walka byłego mistrza świata wagi półciężkiej i junior ciężkiej Tomasza Adamka z Arturem Szpilką.

Add a comment