onet.pl sport



Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 


Przemysław Zyśk (12-0, 4 KO) zdradził, że już wkrótce może stoczyć pierwsze w swojej karierze walki poza granicami Polski. W sobotę na gali KBN 10 w Łomży pięściarz z Ostrołęki wygrał na punkty z Wasylem Kurasowem.

- Oferta pojawiła się już pod koniec ubiegłego roku. Odrzuciliśmy ją jednak, ponieważ wtedy trener Fiodor Łapin był z Kamilem Szeremetą na walce z Stanach Zjednoczonych - powiedział "Ostrołęcki Taran", który najbliższy pojedynek ma stoczyć jeszcze przed własną publicznością.

- Są prowadzone rozmowy, żeby wyskoczyć gdzieś zagranicę i obić kilka głów. Myślę, że może się to wydarzyć na początku drugiego półrocza. Trener mówił o Anglii, Niemczech, ale możliwe są też Włochy. Chcę tego, bo wiem, że zrobię krok do przodu jeśli pojadę na teren wroga i zetnę mu głowę - podsumował Zyśk.

Pięściarz grupy KnockOut Promotions w ubiegłym roku stoczył dwie walki. Wygrał na punkty z Artemem Karpecem i znokautował w pierwszej rundzie Denisa Kriegera.