onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Krzysztof Głowacki

Niepokonany na zawodowych ringach Krzysztof Głowacki (14-0, 9 KO) poznał nazwisko rywala, z którym zmierzy się 3 grudnia na gali "Wojak Boxing Night" w warszawskim hotelu Hilton. Bokser z Wałcza stanie naprzeciw ciemnoskórego Francuza Gnenege Ble (7-6-1, 1 KO).

Oponent mającego w kolekcji swoich trofeów pasy WBF i Międzynarodowego Mistrza Polski wagi junior ciężkiej "Główki" w swojej ostatniej walce przegrał "dwa do remisu" z aktualnym pretendentem do tytułu mistrza Francji Christophe Dettingerem.{jcomments on}

Add a comment

Krzysztof GłowackiBoksujący z odwrotnej pozycji Krzysztof Głowacki (14-0, 9 KO) stoczy swój kolejny zawodowy pojedynek 3 grudnia podczas gali "Wojak Boxing Night" organizowanej w warszawskim hotelu "Hilton". Rywal pięściarza współpromowanego przez grupy 12 Round KnockOut Promotions oraz Babilon Promotion nie jest jeszcze znany.

Pojedynek z udziałem popularnego "Główki" ma być zakontraktowany na osiem rund. Ostatnią profesjonalną walkę pięściarz z Wałcza zaliczył na gali w Wieliczce. Wcześniej w Międzyzdrojach znokautował po jednostronnym boju doświadczonego Romana Kracika.

Podczas warszawskiej imprezy wystąpią także Dawid Kostecki, Paweł Głażewski, Izuagbe Ugonoh, Tomasz Hutkowski oraz Kamil Łaszczyk. {jcomments on}

Boksujący z odwrotnej pozycji Krzysztof Głowacki (14-0, 9 KO) stoczy swój kolejny zawodowy pojedynek 3 grudnia podczas gali "Wojak Boxing Night" organizowanej w warszawskim hotelu "Hilton". Rywal pięściarza współpromowanego przez grupy 12 Round KnockOut Promotions oraz Babilon Promotion nie jest jeszcze znany.

Pojedynek z udziałem popularnego "Główki" ma być zakontraktowany na osiem rund. Ostatnią profesjonalną walkę pięściarz z Wałcza zaliczył na gali w Wieliczce. Wcześniej w Międzyzdrojach znokautował po jednostronnym boju doświadczonego Romana Kracika.

Podczas warszawskiej imprezy wystąpią także Dawid Kostecki, Paweł Głażewski, Izuagbe Ugonoh, Tomasz Hutkowski oraz Kamil Łaszczyk.
Add a comment

Krzysztof GłowackiW pojedynku kategorii junior ciężkiej Krzysztof Głowacki (14-0, 9 KO) pokonał przez techniczny nokaut w szóstej rundzie Paatę Berikaszwilego (11-12-1, 5 KO). Polak dominował nad Gruzinem w każdej rundzie.

Berikaszwili starał się zepchnąć Głowackiego do defensywy, ale pięściarz z Wałcza dobrze dystansował go prawym prostym i wyprowadzał skuteczne kontry. W trzeciej rundzie Gruzin po raz pierwszy zapoznał się z deskami, jednak szybko wstał i kontynuował zawody.

W ostatnich sekundach piątego starcia Głowacki po raz drugi posłał rywala na matę ringu po krótkiej kontrze z prawej ręki. Berikaszwili szedł do przodu, jednak wyprowadzał mało ciosów i jego ataki były nieefektywne. Na początku szóstej rundy narożnik Gruzina poddał swojego pięściarza. Dla Polaka była to trzecia wygrana w tym roku. Zwycięstwo zawodnik współpromowany przez grupy 12 Round KnockOut Promotions oraz Babilon Promotion okupił kontuzją lewej dłoni. {jcomments on}

Add a comment

Krzysztof GłowackiPaata Berikaszwili (11-11-1, 5 KO) będzie rywalem Krzysztofa Głowackiego (13-0, 8 KO) podczas piątkowej gali Underground Boxing Show 3 organizowanej przez grupę Babilon Promotion w Wieliczce. Pojedynek został zakontraktowany na sześć rund.

Gruzin we wrześniu 2007 roku przegrał na punkty z Tomaszem Hutkowskim na gali w Bytomiu. Berikaszwili stoczył w tym roku już pięć zawodowych pojedynków. Jego ostatnim pogromcą dwa tygodnie temu był Ismail Abdoul. {jcomments on}

Add a comment

Krzysztof Głowacki

14 października na gali organizowanej przez grupę Babilon Promoton w Wieliczce na ring powróci Krzysztof Głowacki (13-0, 8 KO). Pięściarz z Wałcza stoczy tam pojedynek zakontraktowany na sześć rund.

Rywal popularnego „Główki” nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony.  W ostatnim profesjonalnym występie 25-latek znokautował doświadczonego Romana Kracika. Głowacki miał także zaboksować na zeszłotygodniowej gali „Wojak Boxing Stars”, ale jego pojedynek został ostatecznie odwołany. {jcomments on}

Add a comment

Krzysztof GłowackiW głównym wydarzeniu gali organizowanej przez grupę Babilon Promotion w Międzyzdrojach, Krzysztof Głowacki (13-0, 8 KO) pokonał przez techniczny nokaut w dziewiątej rundzie Romana Kracika (32-7-1, 18 KO). Polak zdobył tym samym pasy WBF international oraz międzynarodowe mistrzostwo Polski wagi junior ciężkiej.

Zgodnie z zapowiedziami Głowacki bardzo ofensywnie rozpoczął pierwsze starcia, w których skupił się głównie na ciosach na korpus. Kracik zakrył się za podwójną gardą i cierpliwie znosił prawdziwy grad ciosów jaki spadał na jego ciało. Polak zamykał w narożnikach Czecha i starał się bić seriami, choć Kracik kilkakrotnie niebezpiecznie skontrował pięściarza z Wałcza rozpaczliwymi sierpowymi.

W czwartym starciu Czech zaczął odczuwać trudy rywalizacji, a konsekwentnie bite ciosy na korpus zaczęły odnosić skutek. Po dwóch czysto trafionych mocnych uderzeniach na korpus Kracik odwrócił się tyłem do rywala sygnalizując swoje cierpienie. W dwóch kolejnych rundach Głowacki przestał bić na korpus i zaczął testować wytrzymałość szczęki doświadczonego Czecha. Kracik sporadycznie próbował kontrować, ale każdy jego cios był widoczny dla Polaka.

Koniec pojedynku przyszedł w dziewiątym starciu, kiedy to Głowacki trafił rywala niesamowicie mocnym kontrującym lewym sierpowym. Czech zachwiał się na nogach, co nie uciekło uwadze Polaka, który natychmiast wyprowadził jeszcze kilka potężnych ciosów sierpowych oraz podbródkowych. Chwilę później Kracik oparł się bezwładnie o liny, a sędzia zakończył rywalizację. {jcomments on}

Add a comment

Krzysztof GłowackiJuż za kilka godzin na ring w Międzyzdrojach wyjdzie Krzysztof Głowacki (12-0, 7 KO), jeden z najbardziej utalentowanych pięściarzy młodego pokolenia w Polsce. Zawodnika współpromowanego przez grupy Babilon Promotion oraz 12 Round KnockOut Promotions czeka dzisiaj najtrudniejszy test w zawodowej karierze w postaci doświadczonego Romana Kracika (32-6-1, 18 KO). Pięściarz z Wałcza nie ukrywa, że w ringu spodziewa się bardzo twardej walki.

- Spojrzałem Kracikowi w oczy i widać, że nie pęka. Ja się z tego cieszę, bo to oznacza, że w ringu będzie wojna - zapowiada Głowacki.

- Kracik lubi atakować, ale jego ciosy sierpowe są wyprowadzane bardzo obszernie. Ja będę starał się wyprzedzać go ciosami prostymi. Wygrana przez nokaut nie byłaby złym rozwiązaniem, ale chciałbym się sprawdzić na pełnym dystansie dziesięciu rund - mówi Polak, którego za miesiąc czeka kolejny zawodowy start. Tym razem "Główka" wystąpi na gali w Warszawie, gdzie gościem honorowym będzie Mike Tyson.

Sympatycy boksu podczas gali w Międzyzdrojach będą mogli obejrzeć także kolejne zawodowe walki m.in. Ismaila Tebojewa, Daniela Urbańskiego czy Łukasza Wawrzyczka. Transmisja z nadmorskiego wieczoru z boksem od 21:30 w Canal + Sport. {jcomments on}

Add a comment