Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

Choć dużo było ostatnio zamieszania wokół sportowej przyszłości Damiana Jonaka (37-0-1, 21 KO), na razie dalsze plany bytomianina nie są znane. Jonak, który po raz ostatni boksował w listopadzie, w minionym tygodniu miał okazji potrenować z Javanem "Sugarem" Hillem, który w niemieckim Dusseldorfie szykuje swojego podopiecznego Adonisa Stevensona (23-1, 20 KO) do zaplanowanej na 24 maja obrony tytułu WBC wagi półciężkiej z Andrzejem Fonfarą (25-2, 15 KO).

Add a comment

Nie austriackie Going a niemiecki Dusseldorf  będzie ostatecznie pierwszym etapem przygotowań Adonisa Stevensona (23-1, 20 KO) do walki z Andrzejem Fonfarą (25-2, 15 KO).

Stevenson pojawi się w Niemczech z początkiem kwietnia, dołączając do Damiana Jonaka (37-0-1, 21 KO), który od przyszłego tygodnia rozpocznie treningi pod okiem trenera "Supermana"- Javana "Sugara" Hilla. Amerykański szkoleniowiec już niedługo przeprowadzi się na stałe do Niemiec, stąd właśnie niemieckie miasto jest lokalizacją treningów czempiona federacji WBC w kategorii półciężkiej.

W sesjach sparingowych Jonak będzie mógł liczyć na pomoc m.in. Kermita Cintrona - byłego mistrza świata kategorii półśredniej.

Add a comment

Niepokonany na zawodowych ringach Damian Jonak (37-0-1, 21 KO) uda się pod koniec marca na konsultacje do trenera Javana "Sugar"  Hilla. Polak nie chce tracić czasu na spekulacje kontraktowe, które dotyczą jego osoby.

Hill to jeden z najbardziej utalentowanych szkoleniowców młodego pokolenia. Na dzień dzisiejszy pod jego skrzydłami znajdują się  tak utytułowani pięściarze jak: Adonis Stevenson, Rusłan Czagajew czy Kermit Cintron. Zawodnikiem amerykańskiego szkoleniowca jest także trener Władimira Kliczki - Johnathon Banks.

Damian Jonak już niedługo zamierza przedstawić swoje plany na przyszłość. Utalentowany Polak aktualnie klasyfikuje się w czołówkach rankingów najbardziej liczących się federacji kategorii junior średniej.

Javan Hill po obejrzeniu kilkunastu walk Polaka bardzo wysoko ocenił jego potencjał. - Myślę, że Damian jest znakomitym pięściarzem. Ma bardzo dobre podstawy. Damian posiada także instynkt ringowego zabójcy, to jest coś, czego nie można nauczyć. Widzę to jako bardzo ważne narzędzia w kwestii zostania mistrzem świata. Mój wuj Emanuel Steward zawsze powtarzał mi, że instynkt ringowego zabójcy może zaprowadzić na sam szczyt. Bokserską drogę Kronk zawsze charakteryzował ten instynkt oraz ringowa agresja. Dlatego mieliśmy ponad czterdziestu mistrzów świata. Damian przypomina mi znakomitych pięściarzy z lat osiemdziesiątych, którzy trenowali w Kronk. Widzę w nim przyszłego mistrza świata i to w niedalekiej przyszłości - powiedział Hill.

O boksie przeczytasz także na stronie Boxingpassion.com >>

http://www.youtube.com/watch?v=u9_SNnJBLd4

Add a comment

Jeden ze znanych promotorów powiedział mi dziś, że jak propozycję dużej walki na HBO dostaje Polak, to inni pięściarze od razu wysyłają swoje kandydatury, wiedząc, że będzie wolne miejsce. Żartował, ale temat "Damian Jonak" zrobił się na tyle głośny, mam w Stanach tyle pytań co się dzieje, że trzeba było  odnowić znajomość z wieloma promotorami, usłyszeć co jest grane. Co jest grane na dzień 12 lutego 2014 roku, bo przecież to boks, gdzie biznesy załatwia się 24 godziny na dobę.

Od razu, na początku: nie wiem w 100 procentach jaki jest prawny/promotorski polski status Damiana, to sprawa między nim, a promotorami, Andrzejem Wasilewskim i Piotrem Wernerem. Nie wiem czy poszło o pieniądze, czy o coś zupełnie innego - ten tekst z żadną ze stron "nie trzyma". Wiem na pewno, że panowie mają całkowicie rozbieżne opinie i pewnie chcieliby  mieć  problem z głowy. Jak najszybciej bo inaczej nikt na tym nie wygra.

Na dzień dzisiejszy, patrząc z tej strony Oceanu, temat Jonaka dla promotorów w USA nie istnieje. Szef Top Rank Bob Arum, po telefonie i piśmie od Leona Margulesa, reprezentującego interesy Andrzeja Wasilewskiego, że Jonak wolny promocyjnie/managersko nie jest, przysłał zwrotne pismo, że w takim razie nie jest Damianem zainteresowany. Do tego Arum akurat w tej kategorii wagowej nie ma zupełnie nikogo, a - chyba że się nagle zmienił w wieku 84 lat - zawsze lubił swoje wewnętrzne, bezpieczne walki.  W Golden Boy jeszcze na dzień 12 lutego 2014 roku nikt o Jonaku nic nie wiedział, a zresztą Golden Boy robi tyle biznesów z Margulesem, że temat byłby dla Richarda Schaefera raczej niewygoodny. Oczywiście boks to przede wszystkim biznes, więc podejrzewam, że gdyby  Schaefer (czy ktokolwiek  inny z promotorskiego biznesu w Stanach) chciał, to mógłby się z duetem Wasilewski/Werner dogadać. Pecunia non olet.

Nie ma też zainteresowania ze strony Don King Promotions. King na razie jest na wojnie, zablokował walkę Ricardo Mayorgi, któremu pomaga Iwajło Gocew, pomagający Jonakowi, więc rozmowa raczej by się między panami nie kleiła. Piszę, że "Iwajło pomaga Jonakowi" i chyba mogę tak myśleć, skoro to właśnie Bułgar przyprowadził Damiana na mleko i ciasteczka do domu Boba w Las Vegas? Nie ma z Jonakiem także nic wspólnego "Main Events", a z liczących się na rynku graczy zostaje oczywiście Mayweather Promotions. Tylko czy ktoś kiedyś widział Ala Haymona udowadniającego swoje racje przed sądem? Wdającego się w przepychanki prawne?

Na ostatniej gali w Chicago, gdzie tak dobrze wypadli obaj Polacy, Kamil Łaszczyk i Patryk Szymański, w głównej walce wieczoru, po bardzo widowiskowym pojedynku Robert Garcia pokonał Norberto Gonzaleza. Obaj są w kategorii Damiana, Garcia występował w roli zastępcy, na przygotowania miał  dwanaście dni, ale zawalczył tak dobrze, że kto wie czy nie wskoczy w miejsce Polaka na walkę z Jamesem Kirklandem do HBO. Tak się robi kariery, tak się przebija do dobrych pieniędzy.

W ostatnim czasie  myślałem, że będę miał kilka okazji do oglądania "polskich testów prawdy", ale o sportowej części mogłem pisać tylko kiedy walczył w Nowym Jorku Artur Szpilka. Życzę Jonakowi, podobnie jak Mariuszowi Wachowi, żebym ja mógł pisać, a kibice oglądać ich prawe proste, a nie cytować paragrafy. Już nużace dla wszystkich  staje się analizowanie, kto komu obecnie doradza i kto  mówi prawdę, a kto kłamie. Brutalna, jak ten sport, pozostaje jedna prawda: liczą się tylko ci, którzy są na ringu. Reszta to kibice.

http://www.youtube.com/watch?v=k-sUbVH2Hmk

Add a comment

Jak dowiedziała się redakcja Ringpolska.pl, Damian Jonak (37-0-1, 21 KO) odrzucił ofertę walki z Jamesem Kirklanem (32-1, 28 KO). Pojedynek pięściarzy miał odbyć się 26 kwietnia podczas gali w Nowym Jorku, pokazywanej na terenie Stanów Zjednoczonych przez telewizję HBO.

- Otrzymałem grzecznego SMS-a, w którym Damian poinformował, że dziękuje za ofertę walki z Kirklandem, ale nie chce z niej skorzystać - powiedział współpracujący z Jonakiem od wielu lat Andrzej Wasilewski, współwłaściciel grupy KnockOut Promotions.

Nieoficjalnie mówiło się, że kontrakt Polaka na pojedynek z Kirklandem opiewał na 100 tysięcy dolarów. Jonak ostatni raz boksował w listopadzie ubiegłego roku, wygrywając na punkty z Brytyjczykiem Krisem Carslawem. Na razie nie wiadomo kiedy pięściarz ze Śląska po raz kolejny pokaże się w ringu.

Add a comment

Jak dowiedziała się redakcja ringpolska.pl, w dniu dzisiejszym notowany w światowych rankingach wagi junior średniej Damian Jonak (37-0-1, 21 KO) otrzymał z rąk Piotra Wernera kontrakt na walkę z wysoko cenionym Jamesem Kirklandem (32-1, 28 KO).

Pojedynek miałby być jedną z głównych atrakcji gali HBO organizowanej 26 kwietnia w słynnej nowojorskiej hali Madison Square Garden.

- To bardzo prestiżowa impreza odbywająca się w prestiżowym miejscu, to walka na gali której gwiazdą będzie znakomity Gienadij Gołowkin. Propozycja wygląda bardzo atrakcyjnie - twierdzi Andrzej Wasilewski, promotor od lat współpracujący z Damianem Jonakiem.

Add a comment

Niepokonany na zawodowym ringu Damian Jonak (37-0-1, 21 KO) w czwartek wrócił z USA, gdzie przebywał przez kilka dni. Spotkał się tam między innymi z Bobem Arumem, szefem Top Rank, jednej z największych grup promotorskich na świecie. Najbardziej znanym pięściarzem TR jest znakomity Manny Pacquaio.Jonak doszedł do porozumienia z Arumem i w tym roku ma walczyć zagranicą w barwach nowej grupy. Współwłaściciel Knockout Promotions Andrzej Wasilewski twierdzi, że to razem z Piotrem Wernerem, ma umowę z pięściarzem na wyłączność.

Inaczej przedstawia sprawę reprezentujący interesy Jonaka adwokat Jerzy Sierżant. - Damian Jonak oświadczeniem z dnia 31 grudnia 2013 roku wypowiedział umowę menedżerską z Wersport Agencja Sportowa Piotr Werner, z uwagi na nieprawidłowe wykonywanie obowiązków przez menedżera oraz utratę do niego zaufania przez zawodnika. (…) Nie jest związany również umową z Knock Out Promotions – czytamy w oświadczeniu przesłanym z Kancelarii Adwokaci Śląscy.

Chciałem zrobić kolejny krok do przodu w mojej karierze. Moi byli już promotorzy wspominali o tym, że załatwią mi walkę o pas mistrza świata WBC ze słynnym Sergio Gabrielem Martinezem. Nic z tego nie wyszło. Później pojawiły się ich kolejne propozycje, między innymi starcie w Nowym Jorku z Jamesem Kirklandem, ale były to gruszki na wierzbie. Za wiele już słyszałem obietnic bez pokrycia. Dlatego poleciałem do Stanów Zjednoczonych i na miejscu rozmawiałem z Arumem. Zawsze marzyłem o tym, by walczyć za oceanem – podkreśla mieszkający w Tarnowskich Górach pięściarz.

Więcej o boksie na stronach internetowych "Przeglądu Sportowego" >>

http://www.youtube.com/watch?v=k-sUbVH2Hmk

Add a comment

Prawdziwą lawinę komentarzy wywołał wczorajszy wywiad Jeff Wojciechowskiego z Bobem Arumem, w którym szef stajni Top Rank oznajmił, że zamierza podpisać kontrakt z Damianem Jonakiem (37-0-1, 21 KO). 

Współpracujący od lat z Jonakiem Andrzej Wasilewski i Piotr Werner na razie z rezerwą podchodzą do sensacji zza Oceanu (Jonak podobno do końca roku związany jest jeszcze umową na wyłączność z Wersportem), ale nie kryją rozczarowania postawą zawodnika ze Śląska.

- To była samowolka Jonaka, musimy z nim poważnie porozmawiać, bo zamiast trenować on jeździ po świecie i szuka szczęścia - cytuje Wernera na Twitterze Mateusz Fudala z "Super Expressu", twierdząc przy okazji, że rozmowy Jonaka z Arumem zostały już "zablokowane".

Wasilewski dodaje, że brak kontaktu z Damianem Jonakiem może źle się odbić na najbliższej sportowej przyszłości pięściarza. - Właśnie skończyłem rozmawiać z Leonem Margulesem. On sprawdzi dziś popołudniu naszego czasu, czy oferta walki dla Damiana z Jamesem Kirklandem jest jeszcze aktualna. Myślę, że tak, ale przy takich pojedynkach sprawy szybko się toczą, a my przetrzymaliśmy tę sprawę już prawie tydzień - mówi współwłaściciel KnockOut Promotions. - Ze swojej strony mogę powiedzieć tyle, że nie dziwię się Bobowi Arumowi, iż wyraził zainteresowanie podpisaniem kontraktu z Damianem. Nie co dzień się zdarza, że przychodzi do ciebie zawodnik z rekordem 37-0 i nie chce nic za podpisanie kontraktu czyli praktycznie przechodzi do ciebie za darmo...

- Nieciekawy jest też fakt, że w sprawę Damiana zamieszany jest pan Gocew, persona z niewielkimi dziś możliwościami, w dodatku bankrut. On od takich bokserów jak Wach czy - teoretycznie - Jonak bierze 30% zarobków. Ciekawe, jakie zarobki na dziś zaproponował Mariuszowi Wachowi... - kończy Andrzej Wasilewski.

Add a comment

- Przyjechał tutaj pięściarz wagi junior średniej, który chciał się ze mną spotkać - Damian Jonak. Podpiszemy z nim kontrakt - oświadczył wczoraj w rozmowie z Jeffem Wojciechowskim Bob Arum, szef grupy Top Rank. Informacja podana przez słynnego promotora jest o tyle zaskakująca, że według współpracującego z Damianem Jonakiem (37-0-1, 21 KO) od wielu lat Andrzeja Wasilewskiego notowany w światowych rankingach "junior średni" jest jeszcze do końca tego roku związany kontraktem z firmą Wersport należącą do Piotra Wernera...

http://www.youtube.com/watch?v=k-sUbVH2Hmk

Add a comment

Bob Arum, szef stajni Top Rank, zdradził w rozmowie z Jeffem Wojciechowskim, że zamierza podpisać kontrakt z czołowym polskim pięściarzem wagi junior średniej Damianem Jonakiem (37-0-1, 21 KO). Do tej pory ulubieniec śląskich kibiców związany był głównie z polską grupą KnockOut Promotions.

- Przyjechał tutaj Polak walczący w kategorii junior średniej Damian Jonak, podpiszemy z nim kontrakt - wyjawił Arum, kierujący jedną z dwóch największych na świecie grup promotorskich. Jonak ostatni zawodowy pojedynek stoczył w listopadzie, wygrywając na punkty z Brytyjczykiem Krisem Carslawem.

Polak ma także możliwość skrzyżowania rękawic z mocno bijącym Jamesem Kirklandem. Walka mogłaby się odbyć 26 kwietnia w Nowym Jorku.

Add a comment

Coraz bardziej realnych kształtów nabiera oferta walki dla Damiana Jonaka (37-0-1, 21 KO) na planowanej na 26 kwietnia gali HBO nowojorskiej Madison Square Garden. Rywalem niepokonanego polskiego junior średniego miałby być należący do ścisłej światowej czołówki James Kirkland (32-1, 28 KO).

- Jestem w stałym kontakcie z Leonem Margulesem i 50 Centem, którzy współorganizują nowojorską imprezę i muszę przyznać, że oferta dla Damiana jest podobna do tej dla Artura Szpilki, który nie tak dawno boksował w Nowym Jorku z Bryantem Jenningsem - mówi współpracujący od lat z Jonakiem promotor Andrzej Wasilewski.

Na chwilę obecną jednak trudno powiedzieć, czy dojdzie do starcia Jonaka z Kirklandem, bo polski pięściarz wyleciał kilka dni temu do USA i nie ma z nim kontaktu...

- Nie będę ukrywał, że sytuacja jest dziwna. Damian miał być w środę w Polsce, a nadal jest nieosiągalny. Dziwi mnie to zachowanie, bo Damian od lat prosił o taką walkę. Jest wszystko - telewizja HBO, znakomity rywal, Madison Square Garden, ale stoimy w miejscu. Mam nadzieję, że Damian pamięta, że do końca 2014 roku ma kontrakt na wyłączność z firmą Wersport, nie będzie słuchał głosów nieuczciwych doradców i wkrótce dopniemy wszystkie szczegóły związane z pojedynkiem z Kirklandem - dodaje Wasilewski.

Add a comment