Patronat medialny


 

Taka sytuacja rzadko się zdarza w przypadku bokserskich walk na szczycie, jednak tym razem panel ekspercki magazynu "The Ring" był całkowicie jednogłośny - Giennadij Gołowkin (36-0, 33 KO) pokona w sobotę Daniela Jacobsa (32-1, 29 KO).

Spośród 22 ludzi ze środowiska pięściarskiego przepytanych przez "Biblię Boksu" żaden nie wskazał jako zwycięzcy pojedynku o trzy mistrzowskie pasy wagi średniej amerykańskiego challengera. Wybrane typy poniżej.

Lucian Bute (były mistrz wagi super średniej): Gołowkin wygra jednogłośnie po 12 rundach. Jacobs będzie miał swoje momenty, ale to  nie wystarczy. Będzie leżał na początku na deskach, podniesie się i przetrwa, by przegrać 117-111.

Sergio Mora (pięściarz wagi średniej): Gołowkin przez nokaut w 9. rundzie. Jacobs będzie w życiowej formie i wyjdzie do ringu pewny siebie. Problem w tym, że GGG zawsze tak się czuje. Chciałbym zobaczyć Jacobsa pokonującego GGG, ale to się nie stanie. 

Michael Rosenthal (magazyn "The Ring): Gołowkin przez nokaut w 9. rundzie. To nie będzie łatwizna dla Gołowkina, bo Jacobs będzie jego największym wyzwaniem. Jacobs jest szybki, utalentowany, gabarytów Gołowkina i ma doświadczenie. Nie byłbym zaskoczony, gdyby sprawił sensację. Myślę jednak, że GGG jest wszechstronniejszy, choć pokazał słabości z Brookiem. Myślę, że Gołowkin stopniowo będzie osłabiać Jacobsa i w końcu go zastopuje. Gołowkin KO w 9. rundzie.

Ryan Songalia (magazyn "The Ring"): Gołowkin pokona Jacobsa. Stawiam na GGG ze względu na jego dorobek i siłę, ale Jacobsa nie można lekceważyć. Z tego co widziałem na nagraniach z treningów, to jest w formie. Jeśli Jacobs szybko złapie rytm i będzie boksował lewym prostym, to może sprawić GGG kłopoty. Nie wiemy, kiedy Gołowkina dopadnie wiek, a widzieliśmy już kilku pięściarzy dobrze z nim boksujących. Jacobs to duży talent, nie skreślałbym go.

Gilberto Ramirez (mistrz wagi super średniej): Gołowkin jest silniejszy i ma umiejętności niezbędne, by pokonać Jacobsa. Jacobs nie ma szczęki, by przyjąć uderzenia Gołowkina... GGG przez KO.

Add a comment

Daniel Jacobs (32-1, 29 KO) jest pewny siebie przed sobotnią walką z Gienadijem Gołowkinem (36-0, 33 KO). Amerykanin zapewnia, że w przeciwieństwie do poprzednich rywali "GGG" nie spali się psychicznie jeszcze zanim zabrzmi pierwszy gong. 

- Widzieliśmy to wszyscy w walkach Mike'a Tysona - mówi Jacobs. - Pięściarze we wcześniejszych walkach byli zupełnie inni, a gdy wychodzili do Mike'a, byli cali w nerwach i nie mogli pokazać się z najlepszej strony. Ale to nie ja! 

- Całą moją karierę czekałem na ten moment. Boksuję od wieku czternastu lat, więc to więcej niż połowa mojego życia. Nie dam się teraz zastraszyć. To jest ostatnia rzecz, której się obawiam. Wiem, że on mocno bije, wiem, że dobrze skraca ring - jestem na to wszystko gotów! Na pewno nie dam mu się zastraszyć i nie przegram tej walki w szatni! - deklaruje amerykański challenger, na zwycięstwo którego bukmacherzy przyjmują zakłady po wysokim kursie 7,2. 

Add a comment

Trener Władimira Kliczki Johnathon Banks uważa, że sobotnie starcie z Danielem Jacobsem (32-1, 29 KO) może być najcięższym testem w karierze Gienadija Gołowkina (36-0, 33 KO). 

- Gołowkin będzie miał przed sobą faceta swoich gabarytów, szybkiego, zręcznego i potrafiącego boksować - powiedział Banks w On The Ropes Boxing Radio. - Myślę, że to będzie trudna walka. 

- Gołowkin ma po swojej stronie siłę ciosu, ale Jacobs też potrafi uderzyć. Może nie tak mocno jak Gołowkina, ale to wcale nie jest konieczne. To będzie ciężki pojedynek i najtrudniejszy sprawdzian w karierze dla Gołowkina - dodał związany z promującym "GGG" obozem K2 szkoleniowiec, według którego ewentualna konfrontacja z Saulem Alvarezem nie będzie już dla niepokonanego Kazacha tak wymagającą przeszkodą.

- Jeśli Gołowkin wygra z Jacobsem, to nie będzie miał problemów z "Canelo". Nie mam nic do "Canelo", to zawodnik światowej klasy, jednak Jacobs jest większy, to prawdziwy średni - stwierdził Johanthon Banks.

Add a comment

O wyjątkowo wczesnej porze, bo już o godz. 09.00, zostaną w piątek zważeni Giennadij Gołowkin (36-0, 33 KO) i Daniel Jacobs (32-1, 29 KO), którzy w sobotni wieczór w Madison Square Garden staną do walki o pasy WBA, WBC i IBF kategorii średniej. 

Abel Sanchez, trener naturalnie mniejszego Gołowkina, nie uważa, by wczesna godzina ważenia faworyzowała rywala jego podopiecznego. - Myślę, że to jest korzystne dla ich obu. Obaj będą mieli okazję się odpowiednio nawodnić, uzupełnić płyny i się odżywić. Gienadij i tak w ringu jest zawsze tym mniejszy. Obaj na tym skorzystają, bo będą w sobotę zdrowi i gotowi do walki - powiedział Sanchez.

Gienadija Gołowkina i Daniela Jacobsa czeka już w dniu pojedynku jeszcze jedno ważenie kontrolne, przewidziane przepisami federacji IBF. Obaj przez 24 godziny od oficjalnej piątkowej wagi nie mogą przybrać więcej niż 10 funtów.

Add a comment

Były mistrz świata Chris Algieri, który pomagał Dainelowi Jacobsowi (32-1, 29 KO) w przygotowaniach do sobotniej walki z Gienadijem Gołowkinem (36-0, 33 KO), mocno wierzy, że jego rodak znajdzie sposób na pokonanie faworyzowanego oponenta.

- Danny to znakomity atleta - zachwala kolegę z sali treningowej nowojorczyk. -  Jest dużo większy niż GGG, co było widać na konferencji prasowej i dysponuje zaskakująco wielką siłą. On może cię zranić w każdym momencie i to może odegrać znaczącą rolę!

- Według mnie jeśli Danny będzie w ringu sobą, pokaże, co potrafi, pokaże swoje szybkie ręce i bokserskie umiejętności, to znokautuje Gołowkina - prorokuje Chris Algieri.

Stawką konfrontacji Gienadija Gołowkina z Danielem Jacobsem będą mistrzowskie pasy wagi średniej federacji WBC, IBF i WBA. 

Add a comment

Bernard Hopkins jest zdania, że w sobotnią noc w Nowym Jorku dojdzie do sporej niespodzianki i Daniel Jacob (32-1, 29 KO) odbierze pasy WBA, WBC i IBF wagi średniej faworyzowanemu Gienadijowi Gołowkinowi (36-0, 33 KO).

- Przeczuwam wielką sensację - mówi słynny "Kat" cytowany przez boxingscene.com. - Moim zdaniem Jacobs wygra na punkty po bardzo zaciętej walce. Nie będzie to jednak pojedynek trudny do punktowania i nie będzie po nim dyskusji jak po Kowaliow - Ward. Myślę, że Danny jest gotów, by dokonać czegoś wielkiego!

- Na papierze "GGG" musi być faworytem, ma serię nokautów i rzadko który rywal był w stanie mu się jakoś postawić. On ich niszczył. Co prawda niektórzy twierdzą, że Gołowkin pokazał oznaki słabości w walkach z Wadem albo Brookiem, bo dał się trafić ciosami, które normalnie by nie doszły, ale to jest taki weteran, który od razu wie, czy przeciwnik może mu swoją siłą wyrządzić krzywdę. Jeśli na samym początku nie wzbudzisz u niego szacunku, on pójdzie na ciebie i w końcu cię dopanie - ocenia Bernard Hopkins, który wciąż dzierży rekord 20 obron w kategorii średniej (dla Gołowkina starcie z Jacobsem będzie obroną numer 16).

Add a comment

Już w sobotę w Nowym Jorku walka o pasy WBA, IBF i WBC wagi średniej pomiędzy Giennadijem Gołowkinem (36-0, 33 KO) i Danielem Jacobsem (32-1, 29 KO). Zapowiadając zbliżający się pojedynek telewizja HBO opublikowała w serwisie Youtube zapis całego ostatniego występu Gołowkina, przeciw Kellowi Brookowi (36-1, 25 KO).

Add a comment

Giennadij Gołowkin (36-0, 33 KO) i Daniel Jacobs (32-1, 29 KO) spotkali się na finałowej konferencji prasowej przed sobotnią galą w Madison Square Garden. Pięściarze będą rywalizować o pasy WBA, WBC i IBF wagi średniej. Transmisja w nocy z soboty na niedzielę w Canal+ Sport.

 

Add a comment

- Od czasu, jak dwa lata temu napisałeś pierwszą cześć wywiadu hejtera, Giennadij wyprzedał Madison Square Garden w Nowym Jorku, The Forum w Los Angeles, O2 Arena w Londynie i stał się, z 23 kolejnymi nokautami, najbardziej dominujacym pięściarzem w zawodowym boksie, gwiazdą pokazywaną w ponad 100 krajach świata. Chyba nieźle, ale zaczynamy drugą rundę wywiadu hejtera - mówi Tom Leoffler, generalny menedżer K2 Promotions. Nie ma lekkich pytań...

Przemek Garczarczyk: Motto przewodnie GGG - "wszystkie pasy" - powinno zostać zamienione na "wszystkie pieniądze". Mógł walczyć w kategorii 168 funtów, ale nie chce prawdziwych rywali.
Tom Loeffler: Bo GGG zawsze chciał zjednoczyć wszystkie pasy. Od początku tak mówił. Duża walka w 168 albo 154 - możliwa, ale to musiałoby być naprawdę wielkie wyzwanie. Zresztą - za próbę wzięcia wszystkich pasów GGG powinien byc chwalony, a nie krytykowany! Nikt, w rywalizacji mężczyzn - w gronie pań wszystkie ma inna klientka K2, Cecilia Breakhus - nie może się tym pochwalić. Zjednoczenie tytułów oznacza, że Giennadij chce walczyć tylko z najlepszymi - z mistrzami.

Walka z Brookiem pokazała, że Loefflerowi chodzi tylko o pieniądze. Kiedy ogłosicie, że chcecie walczyć z Conorem McGregorem?!
Śmieszne. Wielokrotnie mówiłem o tym, jak doszło do walki z Brookiem. Miała być walka z Canelo, ale wolał oddać tytuł. Później unifikacja z BJ Saundersem... ale wybrał inną drogę. Wydawało się, że jest zrobiona walka z Eubankiem jr, w ostatniej chwili zmienił zdanie. Mieliśmy zarezerwowaną halę O2 Arena w Londynie, terminy telewizyjne w HBO i Sky. Eddie Hearn zasugerował Kella Brooka, co było znakomitym pomysłem. Straciliśmy tyle miesięcy na rozmowy - od Canelo do Eubanka - że nie było wyjścia. Kell pokazał więcej charakteru niż inni z wagi średniej.

Nie zostawię bez odpowiedzi "pytania" o McGregora...
Mamy wiele respektu dla McGregora, dla wszystkiego, czego dokonał w UFC. Życzymy mu wszystkiego najlepszego... jeśli chce walczyć z Floyd’em. Mayweather jr będzie tak samo wielkim faworytem w ringu, jak Conor byłby w oktagonie. Jeśli Conor zawalczy z Mayweatherem, wygra z nim... to może będzie sens rozmawiać na temat walki GGG kontra McGregor.

Dlaczego ciągle wraca temat walki z Mayweatherem jr? Potrzebujecie jego popularności?
Już nie wraca. Chceliśmy zrobić wyjątek dla Floyda, podwójnego mistrza świata w swojej kategorii wagowej. Nie wykazał zainteresowania i tematu nie kontynuujemy.

Loeffler powinien brać te 10 milionów dolarów od Canelo. Jeśli do walki nie dojdzie, to będzie wina Loefflera, a nie De La Hoyi.
GGG ma wielką walkę - z Jacobsem - już w sobotę. Canelo ma swoją wielka w maju. Jak wygrają, wrócimy do tematu. Kontrakt musi być uczciwy dla GGG, obaj pięściarze powinni dostać tyle, na ile zasługują. Nie zapominajmy, że Giennadij jest gotowy w każdej chwili wyjść na ring z Canelo od chwili, kiedy Canelo sam wezwał GGG do ringu...

Gdyby HBO i Loeffler naprawdę chcieli walki z Canelo, to już by się odbyła.
Poważnie? Gdyby to od nas zależało, to walka odbyłaby sie zaraz po wygranej Canelo z Cotto... który też był wcześniej obowiązkowym rywalem GGG. Tak naprawdę zacząło się od Sergio Martineza. Kiedy był uznawany za najlepszego, chcieliśmy z nim walki, ale wybrał mniejszego Cotto. Wszystko zaczyna się i kończy w momencie, kiedy zdamy sobie sprawę, że nikt nie chce walczyć z Gołowkinem. Wszyscy wiedzą, że to oznacza ból, a nie nudne dwanaście rund pykania się w ringu. To, co robi z rywalami GGG, to dominacja.

Gołowkin potrzebował Jacobsa bardziej niż Jacobs Gołowkina. K2 ma szczęście, że zrobili kontrakt z pięściarzem Ala Haymona.
Przede wszystkim: to WBA nakazała walkę z Jacobsem. To znakomita walka numeru 1 z numerem 2 wagi średniej. Obaj mają bardzo wiele do zyskania. GGG wygrywa i po raz kolejny dokumentuje, że nie ma sobie równych w wadze średniej. Jacobs wygrywa i jest na szczycie. Nie tylko naszej kategorii wagowej, ale na szczycie boksu.

Jakie są oczekiwania Loefflera, jeśli chodzi o liczbę sprzedanych PPV Gołowkin - Jacobs? Znowu będzie tajemnica, tak jak ostatnim razem?
Ostatnim razem nie było tajemnicy. Sprzedaliśmy 150,000 subskrypcji. Pierwsze PPV dla GGG przeciwko Lemieux, rywalowi, który nigdy nie walczył na PPV i tak naprawdę w Stanach nie był pokazywany, sprzedane całe Madison Square Garden i jeszcze zdobyty pas IBF. Bardzo udana impreza. Teraz Giennadij jest oczywiście bardziej znany, Jacobs jest popularny, na karcie są Chocolatito Gonzalez, Andy Lee, Carlos Cuadras, Ryan Martin - to bardzo dobry show - jako całość. Chcemy więcej i wszystko – reakcje mediów, kibiców - wskazują na to, że tak będzie.

Nie mogę się doczekać, kiedy Danny pokona GGG. Nie powinien dać mu rewanżu bo podczas negocjacji nie był dobrze traktowany.
Nieprawda. Zupełnie się nie zgadzam z tą opinią. Negocjacje były uczciwe wobec obu stron, kontrakt wynegocjowany z Alem Haymonem jest dobry dla obu pięściarzy. Cały czas pracujemy wspólnie, bo wiele od tego zależy. Duże brawa dla Ala Haymona i Danny Jacobsa. Zarówno Danny, jak Giennadij zarobią największe honoraria w karierze. Dla wielu obserwatorów, Jacobs to najtrudniejszy z dotychczasowych rywali GGG. Silniejszy, wyższy, z mocnym ciosem, szybkością. Słyszę, że jeśli ktoś ma pokonać w wadze średniej Giennadija, to jest nim Danny Jacobs. Już 18 marca świat się przekona, kto jest lepszy.

Add a comment