Miasto Wałcz

Patronat medialny


 

- Tym, czym dla środowiska piłkarskiego jest „Cafe Futbol” tym dla pięściarzy będzie "Puncher" - mówi Andrzej Kostyra, komentator gal bokserskich i szef działu sportowego w "Super Expressie". We wtorek w Polsacie Sport pierwszy odcinek magazynu sportów walki, który prowadzić będą Mateusz Borek i Paweł Wójcik. W "Puncherze" eksperci będą dyskutować nie tylko o boksie zawodowym, ale i amatorskim. Zajmą się też tematami związanymi z MMA.

- Nie tylko boks zawodowy, ale będziemy też dyscyplinować polski boks amatorski - mówi jeden z prowadzących Mateusz Borek. - Czekamy na wielkie sukcesy, medale i następców Jerzego Kuleja, czy Zbigniewa Pietrzykowskiego. Wierzę, że to będzie magazyn nie tylko skupiający dyskusje "tu i teraz", ale padnie tam także dużo sądów, opinii - dodaje komentator Polsat Sport.

Stałym ekspertem „Punchera” będzie Janusz Pindera, z pewnością więc nie zabraknie kulisów polskiego boksu, aktualnego i tego sprzed lat.

- Jest to znakomita informacja dla wszystkich kibiców sztuk walki - twierdzi Andrzej Kostyra. - Przecież żadna stacja telewizyjna nie ma tak bogatego archiwum bokserskiego i MMA jak Polsat. Czasami aż korci, żeby pokazać to raz jeszcze. Nie tylko z komentarzem, ale także z ocenami gości, a ci przecież będą znakomici. Tak jak "Cafe Futbol" jest obowiązkową lekturą dla fanów piłki nożnej, tak "Puncher" będzie obowiązkową dla kibiców boksu - dodaje komentator i ekspert Polsatu.

Pierwszy odcinek magazynu "Puncher" 10.06 (wtorek) W Polsacie Sport o godzinie 18.30. Gośćmi Mateusza Borka będą Janusz Pindera a także Andrzej Wasilewski i Andrzej Gmitruk.

Add a comment

15 czerwca w Piątnicy kolejną galę boksu zawodowego zorganizuje grupa Wschodzący Białystok Boxing Team (transmisja w Orange Sport). Główną atrakcją imprezy będzie konfrontacja Roberta Świerzbińskiego (13-3, 3 KO) z Andreiem Salakhutdzinau (15-4, 5 KO), znanym polskiej publiczności z pojedynku z Pawłem Głażewskim. Zwycięzca walki zejdzie z ringu ze Złotą Rękawicą Marszałka Województwa Podlaskiego.

Wcześniej między linami zaprezentuje się Michał Starbała (9-0, 2 KO), który zaboksuje z Artemem Shcheglovem (6-8, 5 KO). Ponadto wystąpią m.in.: debiutujący w gronie profesjonalistów wicemistrz seniorów i mistrz Polski juniorów z 2009 roku Tomasz Mazur, czterokrotny mistrz Polski Krzysztof Rogowski (7-8, 2 KO) oraz Krystian Huczko (1-0, 0 KO).

Dodatkową atrakcją gali będzie walka z udziałem młodzieżowego mistrza federacji WBF, niepokonanego Marcina Siwego (8-0, 4 KO).

Add a comment

15 czerwca na gali w Piątnicy kolejną zawodową walkę stoczy  Robert Świerzbiński (13-3 3 KO). Rywalem zawodnika Wschodzący Białystok Boxing Team będzie były rywal Pawła Głażewskiego i Norberta Dąbrowskiego - Andrei Salakhutdzinau (15-4, 5 KO).

http://www.youtube.com/watch?v=x5o1qBjVAmw

Add a comment

http://www.youtube.com/watch?v=pN7iAnW2DDY

- Latem odbędą się na pewno dwa ciężkie obozy: jeden wydolnościowy, drugi oparty na sparingach. Może trafi się także jakiś wyjazd za granice, by również posparować. Plan jest jeden - rozwijać się - mówi Nikodem Jeżewski (7-0-1, 5 KO), który po bardzo udanych występach w Kielcach i Ślesinie sukcesywnie dalej chce rozwijać swoją karierę na zawodowych ringach.

- Przygotowania tradycyjnie odbywają się u trenera w Gdańsku oraz w moim rodzinnym Kościerzynie. Współpraca z trenerem Kałużnym układa się bardzo dobrze, ma na mnie spory wpływ, dlatego też nie ma żadnych przeciwwskazań, by wszystko szlo w dobrą stronę - przekonuje pięściarz Tymex Boxing Promotion

Jeżewski w kwietniu tego roku podczas wspomnianej imprezy Tymex Boxing Night w Kielcach zwyciężył jednogłośnie na punkty mającego za sobą sukcesy na amatorstwie, groźnego Artsioma Czarniakiewicza. Pięściarz ze stajni Dariusza Snarskiego kilka miesięcy wcześniej niezwykle szybko rozprawił się z trzykrotnym amatorskim mistrzem kraju, Włodzimierzem Letrem i w starciu z Nikodemem nie był na straconej pozycji. Walki podopiecznego Mariusza Grabowskiego i Krystiana Cieśnika są też pokazywane na żywo przez różne telewizje. W ostatnim czasie "Nikosia" mogliśmy oglądać na antenach Orange Sport oraz Polsatu Sport.

Kariera kościerzynianina od początku nabrała szybkiego tempa. Nikodem zadebiutował w maju 2013 roku i do jego końca łącznie aż pięciokrotnie wychodził do ringu. W tym wystąpił już trzy razy i na tym najprawdopodobniej nie poprzestanie, choć 23-latek zdaje sobie doskonale sprawę, że musi uważać na czyhające kontuzje, a jego organizm nie może być przetrenowany.

- Chciałbym podleczyć teraz trochę moją prawą rękę, ponieważ co trening, co sparing, co walkę mam z nią problem. Nie wiem czy to będzie jakiś zabieg, czy może chwilowy odpoczynek - mówił tuż po wygranej przed czasem nad Marko Rupciciem polski pięściarz.

Add a comment

Nikodem Jeżewski (7-0-1, 5 KO) to kolejny polski junior ciężki próbujący swoich sił na zawodowych ringach. Zapraszamy do obejrzenia migawki z treningu 22-letniego pięściarza Tymex Boxing Promotions pod okiem Rafała Kałużnego, opiekującego się także Marcinem Rekowskim.

http://www.youtube.com/watch?v=hOQ-Kd4H7p8

Add a comment

Niewykluczonym jest, że w drugiej połowie tego roku zobaczymy ponownie w ringu Artura Binkowskiego (16-5-3, 11 KO) - olimpijczyka z Sydney, pochodzącego z Bielawy, na stałe mieszkającego w Kanadzie. Potencjalnym przeciwnikiem 39-latka miałby być inny polski pięściarz, znany także ze startów w formule MMA, obecnie promotor - Marcin Najman (15-4, 11 KO). Starcie obu panów przewidziane jest na koniec sierpnia lub początek września. Zostałoby zakontraktowane na osiem rund. Z inicjatywą takiej walki wyszedł promotor Mariusz Grabowski.

- Słysząc o możliwym powrocie Marcina na ring, złożyłem mu propozycję stoczenia bokserskiej walki z Arturem Binkowskim. Byłby to moim zdaniem dobry pojedynek na powrót zarówno dla Marcina, jak i Artura - mówi szef grupy Tymex Boxing Promotion, który w swojej stajni obecnie posiada m.in. Michała Gerleckiego, Nikodema Jeżewskiego czy Ewę Brodnicką.

Walka odbyłaby się na jednej z imprez z cyklu Tymex Boxing Night organizowanych właśnie przez wspomnianego Mariusza Grabowskiego. - Jesteśmy po wstępnych rozmowach i miejmy nadzieje, że do tego pojedynku dojdzie. Na ostatecznie rozstrzygnięcie musimy jednak jeszcze poczekać, jednakże jestem w dobrej myśli - powiedział promotor.

Binkowski zawodowo występuje od 13 lat. Jest ćwierćfinalistą igrzysk olimpijskich w Sydney. W ostatnim czasie w przeciągu kilku miesięcy zmierzył się z innymi rodakami - Krzysztofem Zimnochem oraz Michałem Cieślakiem. Po walce z tym drugim bokser z Bielawy ogłosił odejście na sportową emeryturę, jednak po kilku dniach w swoim oświadczeniu dał do zrozumienia, iż plany mogą się zmienić i niewykluczone, że nie było to jego ostatnie słowo.

Z kolei pochodzący z Częstochowy Najman na zawodowych ringach zadebiutował w kwietniu 2001 roku. Podczas swojej dotychczasowej kariery jako profi wygrał 15 walk, z czego 11 zakończył przed czasem. W 2008 roku skrzyżował rękawice z Andrzejem Wawrzykiem o tytuł Międzynarodowego Mistrza Polski wagi ciężkiej. Ma za sobą również występy w formule MMA i K1. W ubiegłym roku po kilku latach przerwy udanie powrócił do pięściarstwa, zwyciężając Martina Pacasa oraz Alexa Serbica. Założył grupę NG Promotion, która zajmuje się organizacją gal bokserskich na terenie całej Polski.

http://www.youtube.com/watch?v=GIiPfOO326I

Add a comment

SFERIS KnockOut Promotions - tak oficjalnie brzmi od dzisiaj nazwa największej polskiej grupy boksu zawodowego. Nawiązanie długofalowej współpracy pomiędzy wiodącą siecią sprzedaży detalicznej artykułów z branży IT i RTV/AGD a stajnią bokserską Andrzeja WasilewskiegoPiotra Wernera i Tomasza Babilońskiego ogłoszono na konferencji prasowej w Warszawie.

- Obie strony będą na tym wygrane, jeśli my w coś wchodzimy, to wchodzimy na dłużej. Życzę wielkich triumfów naszym obecnym i przyszłym czempionom. Wierzę, że nasi zawodnicy będą pięli się w górę i osiągali sukcesy na poziomie światowym. Sferis będzie ich w tym wspierać - powiedział Piotr Bieliński z Grupy ACTION, do której należy Sferis.

- Jako promotorzy boksu potrafimy docenić to, jak ciężko pozyskać jest wiarygodnego i mocnego sponsora, którego znak towarowy jest dobrze odbierany na rynku, dlatego tym bardziej jesteśmy wdzięczni firmie Sferis i grupie Action za nawiązanie z nami współpracy. Ze swojej strony możemy zagwarantować, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, by sportowo nasi zawodnicy prezentowali się jak najlepiej - stwierdził Andrzej Wasilewski. 

Aktualny skład grupy SFERIS KnockOut Promotions kształtuje się następująco: Krzysztof Włodarczyk, Artur Szpilka, Andrzej Wawrzyk, Krzysztof Głowacki, Marek Matyja, Paweł Kołodziej, Ewa Piątkowska, Przemysław Runowski, Krzysztof Kopytek, Marcin Rekowski, Dawid Kostecki, Łukasz Janik, Łukasz Maciec, Maciej Miszkiń. Sztab szkoleniowy grupy tworzą: Fiodor Łapin, Paweł Gasser, Jan Sobieraj.

Przy okazji dzisiejszej konferencji poinformowano ponadto o nawiązaniu współpracy technicznej między SFERIS KnockOut Promotions a firmami Muscle Clinic i TICO.

Add a comment

Aż siedem razy liczony był Robert Świerzbiński (13-3, 3 KO) w ciągu siedmiu rund przegranej przez techniczny nokaut walki z Chrisem Eubankiem Jr (15-0, 10 KO) na gali w Liverpoolu. Ostatecznie sędzia ringowy przerwał jednostronny pojedynek, ogłaszając zwycięstwo syna legendy brytyjskiego boksu.

Promotor Polaka Dariusz Snarski występ swojego podopiecznego ocenia jednak pozytywnie. - Robert bardzo ambitnie walczył, dziwi mnie to że Chris Eubank więcej czekał, nie zadając ciosów, ale to jest jego styl. W momencie, gdy zaatakował Świerzbiński, sprytnie przepuszczał go nogami - opisuje walkę "Snara".

- Reasumując ten wyjazd, mogę powiedzieć, że mój podopieczny pokazał się z dobrej strony. Na pewno nie padał tak jak kilku naszych pięściarzy, którzy są promowani, mają piękny rekord, a w pojedynkach wyjazdowych z dużej burzy mamy mały deszcz i wiele pytań dlaczego to się stało - dodaje szef grupy "Wschodzący Białystok Boxing Team".

Add a comment

Aż siedem razy liczony był Robert Świerzbiński (13-3, 3 KO) w ciągu siedmiu rund przegranej przez techniczny nokaut walki z Chrisem Eubankiem Jr (15-0, 10 KO) na gali w Liverpoolu. Ostatecznie sędzia ringowy przerwał jednostronny pojedynek, ogłaszając zwycięstwo syna legendy brytyjskiego boksu.

- Walkę o mistrzostwo świata wezmę z uśmiechem na twarzy. Więcej spodziewałem się po tym gościu - podsumował starcie z Polakiem startujący w wadze średniej Eubank Jr.

Podczas liverpoolskiej gali zaprezentował się także Krzysztof Szot (18-13-1, 5 KO), który przegrał na punkty 80-72 z Jackiem Catterallem (8-0, 4 KO). "Rzeźnik" co prawda liczony nie był, ale zanotował dziewiątą porażkę w ostatnich dziesięciu występach.

Add a comment

15 marca w Arłamowie Norbert Dąbrowski (14-2, 6 KO) zanotował drugą zawodową porażkę na przestrzeni czterech miesięcy, przegrywając po zaciętej walce z Markiem Matyją. "Noras", który dziś w Brodnicy zmierzy się ze znanym polskim kibicom z boju z Pawłem Głażewskim Andreiem Salathudzinau (15-3, 5 KO), zapewnia jednak, że chęci do boksowania nadal mu nie brakuje.

http://www.youtube.com/watch?v=Fr4-SoZGYbc

Add a comment