Miasto Mrągowo

Patronat medialny


 

Mistrz świata wagi super średniej Arthur Abraham uważa, że Tyson Fury (25-0, 18 KO) miał dużo szczęścia, pokonując w listopadzie wieloletniego czempiona królewskiej dywizji Władimira Kliczkę (64-4, 53 KO). "Król Artur" jest przekonany, że w drugiej walce "Dr Stalowy Młot" zrewanżuje się swojemu pogromcy.

- Byłem w szoku, że Kliczko przegrał, bo Brytyjczyk nie jest godny wygranej nad takimi pięściarzami - stwierdził Abraham, dodając: - Kliczko to inny kaliber, jednak widocznie to nie był jego dzień i dlatego przegrał. 

- Myślę, że w rewanżu Kliczko zwycięży. Władimir wyciągnie wnioski ze swojej porażki  - dodał Arthur Abraham.

Do rewanżowego starcia Władimira Kliczki z Tysonem Furym dojść ma wiosną. Mówi się, że gospodarzem mistrzowskiej gali może być tym razem stadion Wembley.

Add a comment

Choć wielu kibiców i ekspertów pięściarskich po porażce z Tysonem Furym (25-0, 18 KO) zaczęło wróżyć Władimirowi Kliczkce (64-4, 53 KO) rychły koniec kariery, równocześnie nie brakuje głosów, że listopadowa przegrana była jedynie "wypadkiem przy pracy" dla niezwyciężonego wcześniej przez ponad 11 lat Ukraińca. Jednym ze specjalistów wierzących w powrót Kliczki na tron królewskiej dywizji jest Brian Campbell.

Dziennikarz ESPN zapytany podczas ostatniego czatu z kibicami, czy daje "Dr Stalowemu Młotowi" szanse na wygraną w rewanżu z Furym odparł: - Trudno powiedzieć, mając na uwadze, jak źle zaboksował w pierwszej walce, a jednocześnie, co pokazał w dwunastej rundzie. On wreszcie zaczął dopadać Fury'ego i nawet wydawało się, że go zamroczył. 

- Z całą pewnością Władimir będzie lepszy niż za pierwszym razem. Gdyby ktoś znający przyszłość powiedział mi, że Kliczko teraz znokautuje Fury'ego, nie nazwałbym go szaleńcem. Takie w końcu były typy przed pierwszą walką i jeśli zdarzy się to w rewanżu, Władimir z porażki może uczynić wpadkę.

Do rewanżowego starcia Władimira Kliczki z Tysonem Furym dojść ma wiosną. Mówi się, że pojedynek może zostać rozegrany na stadionie Wembley.

Add a comment

Za kilka miesięcy, prawdopodobnie w Wielkiej Brytanii, dojdzie do rewanżowej walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej pomiędzy Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO) i Tysonem Furym (25-0, 18 KO). Pierwszy bój nieoczekiwanie na punkty wygrał Fury, przerywając trwającą ponad 11 lata passę zwycięstw ukraińskiego czempiona. Przed zbliżającą się drugą próbą sił Witalij Kliczko, starszy brat Władimira, jest mimo wszystko dobrej myśli.

- Władimir ma duże szanse na wygraną i jestem przekonany, że wykorzysta tę okazję - twierdzi były mistrz królewskiej dywizji federacji WBO i WBC. Witalij uważa, że jego młodszy brat przegrał z Furym, bo miał po prostu słaby dzień. 

- Nie wiem, czy ktokolwiek w boksie ma lepszą technikę niż Władimir, większą siłę, lepszy lewy prosty. Szczerze mówiąc, to byłem zawiedziony porażką Władimira, bo sądziłem, że Fury nie postawi mu większego oporu. Są jednak dni, gdy twoje ciało nie funkcjonuje, jak powinno, brakuje ci szybkości i siły. Po walce zapytałem go: "Władimir, co ci się stało? Nie poznawałem cię!" To chyba nie był jego dzień - ocenia Witalij Kliczko.

Rewanż Władimira Kliczki z Tysonem Furym odbędzie się prawdopodobnie w okresie kwiecień - czerwiec. Mówi się, że mocnym kandydatem do roli gospodarza mistrzowskiej gali jest londyński stadion Wembley.

Add a comment

Słynny amerykański trener Naazim Richardson przyznał, że był zniesmaczony przebiegiem listopadowej walki o trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej, w której Tyson Fury (25-0, 18 KO) pokonał na punkty Władimira Kliczkę (64-4, 53 KO). Szkoleniowiec m.in. Bernarda Hopkinsa i Steve'a Cunninghama czuł się zawiedziony przede wszystkim postawą Ukraińca.

- Widzieliśmy walkę, w której jeden ciężki się bał, a drugi się z tego cieszył - powiedział o starciu Kliczko - Fury Richardson w rozmowie z portalem boxingscene.com. - To był cios dla naszej dyscypliny, której jestem adwokatem, to mnie boli. Okropne przedstawienie!

- Kliczko w rewanżu z Furym może dużo zyskać, bo może zrobić coś, czego nie zrobił za pierwszym razem, może spróbować. Wystarczy, że spróbuje i już wypadnie lepiej. Nie musi silić się na dużo, wystarczy, że zada pięć ciosów więcej i już będzie lepszy niż poprzednio - stwierdził z ironią filadelfijski trener, dodając: - W dwóch najgorszych walkach o mistrzostwo świata wagi ciężkiej, jakie widziałem, uczestniczył Kliczko. Walka Kliczko - Powietkin była dużo lepsza.

Władimir Kliczko i Tyson Fury ponownie skrzyżują rękawice na przełomie kwietnia i maja. Wiele wskazuje na to, że pojedynek odbędzie się w Wielkiej Brytanii. 

Add a comment

Trwają negocjacje w sprawie rewanżowej walki pomiędzy mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBA i WBO Tysonem Furym (25-0, 18 KO) i Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO). Jak informuje portal sport.de, powstała już nawet lista stadionów, na których można by rozegrać pojedynek.

Wśród aren, które mają szansę gościć starcie Kliczko - Fury II wymienia się: Wembley (Londyn, 90 tys. widzów), Old Trafford (Manchester, 75 tys.), Millennium (Cardiff, 75 tys.), Valdshtadion (Frankfurt, 50 tys.), Esprit Arena (Düsseldorf, 50 tys.) i Veltins-Arena (Gelsenkirchen, 60 tys.). Mówi się też podobno o możliwej organizacji walki w Emiratach Arabskich, jednak dokładna lokalizacja nie jest w tym wypadku znana. 

Władimir Kliczko i Tyson Fury po raz pierwszy skrzyżowali rękawice 28 listopada. Na punkty zwyciężył Brytyjczyk. Najbardziej prawdopodobna data rewanżu do przełom maja i czerwca.

Add a comment

W listopadzie Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) doznał bolesnej porażki z Tysonem Furym (25-0, 18 KO), tracąc na rzecz Brytyjczyka mistrzowskie pasy wagi ciężkiej. Zdaniem Evandera Holyfielda jedną z przyczyn przegranej Ukraińca był brak w jego obozie cieszącego się dużym autorytetem trenera.

- W narożniku potrzebujesz kogoś, do kogo będziesz miał respekt - twierdzi Holyfield cytowany przez portal boxingscene.com. - W przeciwnym razie nie będzie słuchał rad trenera i wydobędziesz z siebie pełni możliwości.

Legendarny czempion królewskiej dywizji ma już nawet  dla Kliczki gotowe rozwiązanie personalne. - Zasugerowałbym zatrudnić Freddiego Roacha - mówi "The Real Deal".

Aktualnie głównym szkoleniowcem Władimira Kliczki jest młodszy od niego o sześć lat Johnathon Banks, który zastąpił zmarłego w 2012 roku Emanuela Stewarda. Kliczko na przełomie maja i czerwca ma spotkać się z Tysonem Furym w walce rewanżowej. Pojedynek prawdopodobnie odbędzie się w Wielkiej Brytanii.

Add a comment

Przed listopadową walką z Tysonem Furym (25-0, 18 KO) niepokonany od ponad 11 lat Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) zapowiadał, że w ringu będzie lekarzem, który przy pomocy pięści wyleczy swojego rywala z pychy i samouwielbienia. Ukrainiec jednak sromotnie przegrał i to on musiał po pojedynku przepisać sobie odpowiednią "kurację".

- Fizycznie byłem w życiowej formie, ale żadne przygotowanie fizyczne nie pomoże, jeśli nie idzie w parze z nastawieniem psychicznym - ocenił Kliczko w rozmowie z portalem vringe.com swój występ przeciw Fury'emu. - Nie miałem żadnej kontuzji, problemem nie była szybkość Fury'ego, mnie po prostu nie było w tej walce, nie czułem jej. Nie mogłem namierzyć celu, żeby wyprowadzić dobry cios.

- Gdy pojawiły się emocje, usztywniłem się, gorzej niż zwykle czułem dystans. Za dużo myślałem, zastanawiałem się, czy uderzyć tak czy tak, a trzeba było dać się ponieść instynktowi zabójcy - analizował "Dr Stalowy Młot". - Widziałem, że on się odsłania, ale próbowałem bić z automatu. Ciągle czekałem i czekałem i szansa na odwrócenie losów walki uciekła.

Były czempion wagi ciężkiej wiosną przyszłego roku dostanie szansę zrewanżowania się swojemu pogromcy. Jak twierdzi, ma już sposób na zwycięstwo. - Zdałem sobie sprawę, co powinienem był zrobić, postawiłem sobie precyzyjną diagnozę i wiem, jak się wyleczyć - oznajmił Władimir Kliczko.

Add a comment

28 listopada na ringu w Dusseldorfie Tyson Fury (25-0, 18 KO) sprawił jedną z największych bokserskich sensacji minionej dekady, pokonując niezwyciężonego od ponad 11 lat mistrza świata wagi ciężkiej Władimira Kliczkę (64-4, 53 KO). Pięściarze w przyszłym roku spotkają się po raz drugi i wszystko wskazuje na to, że tym razem to Fury zaboksuje przed swoją publicznością.

- Rewanż odbędzie się w okresie kwiecień - czerwiec. Decyzja co do dokładnej lokalizacji nie została jeszcze podjęta, ale jestem przekonany, że będzie do Wielka Brytania - powiedział Kliczko w rozmowie z portalem vringe.com.

- Składa się na to m.in. kurs euro w stosunku do funta i oczywiście fakt, że to Fury jest teraz mistrzem a ja pretendentem. Nie mam nic przeciwko boksowaniu w jego ojczyźnie - stwierdził "Dr Stalowy Młot".

Stawką rewanżowej potyczki Kliczki z Furym nie będą już trzy mistrzowskie pasy jak za pierwszym razem, a jedynie dwa - WBO i WBA. Trofeum IBF zostało Brytyjczykowi odebrane, gdy zadeklarował on, że chce się wywiązać z kontraktu na listopadowy bój z Ukraińcem i dać mu rewanż zamiast w pierwszej kolejności zmierzyć się z obowiązkowym challengerem International Boxing Federation Wiaczesławem Głazkowem.

Add a comment

28 listopada Tyson Fury (25-0, 18 KO) sprawił jedną z największych bokserskich niespodzianek w tym roku, detronizując wieloletniego czempiona wagi ciężkiej Władimira Kliczkę (64-4, 53 KO). Wiosną pokonany Ukrainiec dostanie szansę zrewanżowania się swojemu pogromcy. Zdaniem ikony królewskiej dywizji Evandera Holyfielda Kliczko może wygrać Furym, jednak będzie musiał zmienić swój sposób boksowania i wyciągnąć wnioski z pierwszej potyczki z olbrzymem z Wilmslow. 

- Fury zachowywał się w sposób nieprzewidywalny, a Kliczko nie potrafił się dostosować do sytuacji - analizuje amerykański weteran ringów zawodowych w rozmowie z portalem boxingscene.com. - Mi też się to kilka razy zdarzyło i dlatego przegrywałem z tego typu bokserami, na przykład z Johnem Ruizem. 

- Kliczko powinien być bardziej agresywny - ocenia "The Real Deal". - Musi ruszyć do przodu i zadawać ciosy, bo inaczej nie dosięgnie Fury'ego. Kliczko nie jest przyzwyczajony do boksowania w półdystansie, ale z dalekiej odległości nie trafi.

- Mój typ na rewanż? Kliczko jest lepszym pięściarzem, ale Fury jest młodszy i bardziej energetyczny. Jak w szachach - jeśli Kliczko zmieni taktykę, wygra. Nie sądzę, że Kliczko wyjdzie do ringu bez przekonania o swoim zwycięstwie, więc stawiam na Kliczkę - kończy Evander Holyfield.

Do drugiego starcia Władimira Kliczki z Tysonem Furym dojść ma na przełomie kwietnia i maja. Mówi się, że pojedynek mógłby tym razem odbyć się na terenie Wielkiej Brytanii.

Add a comment

W marcu 2003 roku Władimir Kliczko (64-3, 53 KO) doznał bolesnej porażki przez nokaut z Corriem Sandersem. Ukrainiec, który stracił wówczas na rzecz swojego pogromcy pas WBO wagi ciężkiej, kilka miesięcy później całkowicie zmienił swoje sportowe otoczenie, zastępując m.in. trenera Fritza Sdundka Emanuelem Stewardem. 39-letni dziś "Dr Stalowy Młot" zapowiada, że po listopadowej przegranej z Tysonem Furym (25-0, 18 KO) może postąpić podobnie jak przed laty. Kliczko ma zmierzyć się z Furym w starciu rewanżowym na przełomie kwietnia i maja.

- Jedenaście lat temu wywróciłem cały swój sportowy świat do góry nogami - wspomina Kliczko. - Zmieniłem sposób trenowania, dietę, moją ekipę. Było to wynikiem analizy przyczyn mojej przegranej - jakie błędy popełniłem, do jakich wniosków mnie to doprowadziło.  

- Wymagało to trochę czasu i uczciwości. Takie samo podejście będę miał tym razem. Dojrzewam do wyzwania, którym będzie nie tylko rewanż, ale także dalsza moja droga. Będzie to trudne, bo analizuję wszystko - twierdzi "Dr Steelhammer".

Ulegając na punkty Tysonowi Fury'emu, Władimir Kliczko przegrał po raz pierwszy od ponad kwietnia 2004 roku. Dla Ukraińca była to dziewiętnasta z rzędu obrona tytułu mistrzowskiego.

Add a comment

35 milionów dolarów zarobił w 2015 roku były mistrz świata wagi ciężkiej Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) - poinformował portal sportbox.ru, powołując się na dziennik "Siewodnia".

Obchodzący w marcu czterdzieste urodziny Ukrainiec w ciągu minionych dwunastu miesięcy stoczył dwa pojedynki - w kwietniu pokonał Bryanta Jenningsa (19-1, 10 KO), zaś w listopadzie przegrał nieoczekiwanie z Tysonem Furym (25-0, 18 KO), tracąc na rzecz Brytyjczyka mistrzowskie pasy federacji WBA, WBO i IBF.

Kliczko po porażce z Furym zapowiedział, że chce skorzystać z przysługującego mu prawa do rewanżu i po raz drugi zmierzy się ze swoim pogromcą. Do walki dojść ma na przełomie kwietnia i maja, być może w Wielkiej Brytanii.  

Add a comment

Johnathon Banks, trener Władimira Kliczki (64-4, 53 KO), stwierdził w rozmowie z portalem boxingscene.com, że wbrew opiniom wielu kibiców znakomite fizyczne warunki Tysona'a Fury'ego (25-0, 18 KO) wcale nie były głównym atutem Brytyjczyka w listopadowej walce o pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej. Fury nieoczekiwanie pokonał Kliczkę na punkty, fundując Ukraińcowi pierwszą porażkę od ponad 11 lat.

- Władimir z większymi od siebie boksował przez całą zawodową karierę i nigdy nie było to dla niego problemem - powiedział szkoleniowiec "Dr Stalowego Młota".

Banks spodziewa się, że w drugim pojedynku z Furym jego podopieczny nie popełni błędów z pierwszej konfrontacji. - On w tamtej walce po prostu nie zadawał ciosów. W rewanżu będzie to robił. Tak to będzie moim zdaniem wyglądało - oświadczył trener z Detroit.

Do rewanżowej walki Władimira Kliczki z Tysonem Furym dojdzie najprawdopodobniej na przełomie kwietnia i maja. Mówi się, że tym razem walka może zostać rozegrana w Wielkiej Brytanii.

Add a comment

28 listopada Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) poniósł pierwszą porażkę od ponad 11 lat, tracąc trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej na rzecz Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO). Ukrainiec zapowiedział, że zamierza wykorzystać zawartą w kontrakcie na pojedynek klauzulę rewanżową i chce wiosną po raz drugi zmierzyć się ze swoim pogromcą. W środowisku bokserskim nie brakuje jednak głosów, że w rewanżu Kliczko przegra jeszcze wyraźniej - takiego zdania jest m.in. Kevin Barry, trener Josepha Parkera i Izuagbe Ugonoha.

- W rewanżu Fury będzie 20 procent lepszy niż w pierwszej walce, a jeśli Władimir ponownie przegra, to ta porażka zniszczy cały jego dorobek w boksie. Moja osobista opinia jest taka, że Władimir powinien zakończyć już karierę - stwierdził Barry.

Władimir Kliczko i Tyson fury mają po raz drugi skrzyżować rękawice na przełomie kwietnia i maja. Jest bardzo prawdopodobne, że do walki dojdzie w Wielkiej Brytanii.

Add a comment

Bryant Jennings uważa, że Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) nie był sobą w przegranej walce z Tysonem Fury (25-0, 18 KO). Niedawny rywal Ukraińca jest zdania, iż na słabszą dyspozycję "Dr Stalowego Młota" mógł mieć fakt, że kilka miesięcy temu został on ojcem.

- Nie podobała mi się postawa ich obu, ale szczególnie występ Kliczki - stwierdził Jennings pytany o pojedynek w Dusseldorfie z 28 listopada.

- Nie wiem, może był chory, widać było, że coś jest z nim nie tak. Nie był sobą. Właściwie to coś się z nim stało, od kiedy urodziło mu się dziecko - powiedział filadelfijczyk, który sam boksował z Ukraińcem w kwietniu, czyli cztery miesiące po przyjściu na świat córeczki Władimira Kliczki. 

Walka Kliczki z Furym, której stawką były mistrzowskie pasy wagi ciężkiej federacji WBA, WBO i IBF, zakończyła się punktowym zwycięstwem Brytyjczyka. Kliczko przegrał po raz pierwszy od ponad 11 lat.

Add a comment

Tuż przed rozegraną 28 listopada walką o pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej pomiędzy Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO) a Tysonem Furym (25-0, 18 KO) dużo kontrowersji wywołała kwestia maty ringowej na ESPRIT arenie w Dusseldorfie. Na kilka godzin przed pierwszym gongiem ekipa Brytyjczyka zauważyła, że pod standardową matę wepchnięto dodatkową warstwę gąbki i twierdząc, że uczyniono to celowo, by spowolnić Fury'ego, zagroziła odwołaniem pojedynku. Nieoczekiwanie podejrzenia Wyspiarzy potwierdził kilka dni później drugi trener Kliczki James Ali Bashir.

Szkoleniowiec z Filadelfii zapytany, czy faktycznie intencją teamu mistrza było zadziałanie na niekorzyść pretendenta odparł: - Robi się wszystko, żeby wygrać walkę, to było legalne. Tyson Fury i jego ludzie się na to nie zgodzili, ale to było legalne!

Ostatecznie po protestach sztabu Fury'ego dodatkowa wyściółka spod maty została usunięta, a Brytyjczyk wygrał pojedynek jednogłośnie na punkty, sprawiając jedną z największych sensacji w wadze ciężkiej na przestrzeni wielu lat.

Add a comment

28 listopada Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) po bardzo słabej w swoim wykonaniu walce stracił mistrzowskie pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej na rzecz Tysona Fury'ego. Niektórzy kibice winą za porażkę Ukraińca obarczają jego trenera Johnathona Banksa, który trzy lata temu musiał stanąć w narożniku czempiona po śmierci Emanuela Stewarda. - ja nie wieszałbym psów na Johnathonie - przestrzega drugi szkoleniowiec "Dr Stalowego Młota" James Ali Bashir, zwracając jednocześnie uwagę, że duet Kliczko - Banks jest dość nietypowy.

- Trudno jest trenować mistrza świata wagi ciężkiej, gdy jesteś siedem lat od niego młodszy - mówi Bashir. - Jeśli jednak obejrzeć walkę jeszcze raz, to Banks dawał Władimirowi trafne instrukcje. Inna sprawa, że brakowało tam emocji. 

- Sfera emocjonalna jest bardzo ważna. Istotne jest, by nie tylko dobrze instruować zawodnika, ale także sprawić, by on potem do tych poleceń się zastosował. Jeśli to konieczne, trzeba czasem podnieść głos. Ja tak zawsze robię - zauważa szkoleniowiec z Filadelfii.

Johnathon Banks w roli pierwszego trenera Władimira zadebiutował w 2012 roku przed walką z Mariuszem Wachem. Do czasu porażki z Furym Kliczko zwyciężał z Banksem sześciokrotnie.

Add a comment

Mimo porażki w pierwszej walce Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) pozostaje faworytem bukmacherów przed rewanżowym starciem z Tysonem Furym (25-0, 18 KO). Obecnie średni kurs na wygraną Ukraińca wynosi 1,8, zaś na zwycięstwo Brytyjczyka 2,0.

Kliczko i Fury skrzyżowali rękawice w sobotę w Dusseldorfie. Niespodziewanie jednogłośnie na punkty zwyciężył Wyspiarz, przerywając trwające ponad 11 lat pasmo triumfów Ukraińca. Przed sobotnim starciem bukmacherzy oceniali szanse pięściarzy na wygraną w stosunku 4:1 na korzyść Kliczki.

Do rewanżu Władimira Kliczki z Tysonem Furym powinno dojść na przełomie maja i czerwca przyszłego roku. Mówi się, że tym razem w roli gospodarza może wystąpić Brytyjczyk.

Add a comment

- Idziemy do przodu, zmienimy parę rzeczy, parę rzeczy pozostawimy bez zmian. Wrócimy i odzyskamy tytuły - mówi Johnathon Banks, trener Władimira Kliczki (64-4, 53 KO), który w sobotę stracił mistrzowskie pasy federacji WBA, WBO i IBF na rzecz Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO).

- Władimir zawsze wracał po porażkach, choć ludzie już go skreślali. Był już na samym dole, a teraz nie jest. Czy może dojść do siebie i powrócić? Absolutnie tak! - twierdzi szkoleniowiec z Detroit.

Banks w pojedynku przeciwko Fury'emu po raz siódmy pełnił rolę pierwszego trenera Kliczki. Jak przyznaje, w sobotni wieczór nie mógł poznać w ringu swojego podopiecznego. - Byłem raczej zaszokowany niż rozczarowany tym, co widziałem. Rozczarowanie to część boksu. Jednak z jakiegoś powodu Władimir nie wyprowadzał ciosów - analizuje trener ex-czempiona. 

- Szacunek dla Tysona, ale to nie jest tak, że on zrobił coś wielkiego by zdobyć te pasy, tylko Władimir nie zrobił wystarczająco dużo, by je zachować. To nie tak, że Tyson go przechytrzył czy zdeklasował. Powiem wprost: rewanż będzie dużo, dużo, dużo lepszy niż pierwsza walka! - zapewnia Johnathon Banks.

Add a comment

- Żeby dopracować szczegóły potrzebujemy kilku tygodni, ale przewiduję, że termin drugiej walki to będzie maj lub czerwiec - zdradził w rozmowie ze Sky Sports Berndt Boente, menadżer Władimira Kliczki (64-4, 53 KO), który ogłosił wczoraj, że wykorzysta klauzulę rewanżową i ponownie zmierzy się z Tysonem Furym (25-0, 18 KO).

Menadżer Ukraińca wyjawił, że już podjął rozmowy z promującym Brytyjczyka Mickiem Hennessym na temat miejsca drugiej walki. Obóz Kliczki nie wyklucza wyprawy na Wyspy Brytyjskie, a jedną z możliwych lokalizacji jest piłkarski stadion Wembley.

- Będziemy na ten temat rozmawiać. Jeśli kalkulacje wykażą, że z biznesowego punktu widzenia najodpowiedniejszym obiektem będzie Wembley, to właśnie tam odbędzie się rewanż - stwierdził Boente.

Pierwszy pojedynek Kliczki z Furym oglądało na żywo 40 tysięcy widzów. Jeśli rewanż zostanie zorganizowany na Wembley, to liczba kibiców obserwujących walkę z wysokości trybun podwoi się.

Add a comment

Wygląda na to, że Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) powoli dochodzi już do siebie po sobotniej przegranej walce z Tysonem Fury (25-0, 18 KO), w której stracił na rzecz Brytyjczyka mistrzowskie pasy wagi ciężkiej federacji WBA, WBO i IBF.

Jeszcze w poniedziałek Ukrainiec, który przez ponad 11 lat pozostawał niepokonany, pisał na Twitterze, że cierpi i nie może pogodzić się z przegraną. Dziś zdecydowanie zmienił ton i za pośrednictwem kilku serwisów społecznościowych opublikował film, na którym uśmiechnięty zapewnia, że wkrótce postara się zrewanżować swojemu pogromcy.

- Mam przedświąteczny prezent dla Tysona Fury'ego i wszystkich fanów boksu na świecie. Będę korzystał z opcji rewanżu zawartej w moim kontrakcie na pojedynek z Furym. Walka 2016 roku jest już w drodze. Poinformuję o dacie i miejscu. Pamiętajcie, porażka nie wchodzi w grę! - oznajmił "Dr Stalowy Młot".

Zwycięstwo Tysona Fury'ego nad Władimirem Kliczką to jedna z największych sensacji w bokserskiej wadze ciężkiej na przestrzeni ostatniej dekady. Mierzący 206 cm Brytyjczyk całkowicie zdominował faworyzowanego Ukraińca i nadspodziewanie łatwo wygrał jednogłośnie na punkty.

Add a comment

Jak zdradził w rozmowie z Ring TV Bernd Boente, menadżer Władimira Kliczki (64-4, 53 KO), zgodnie z zapisami w kontrakcie na walkę z Ukraińcem Tyson Fury (25-0, 18 KO) jest zobowiązany do natychmiastowego rewanżu z Ukraińcem i wcześniej nie może toczyć pojedynków z innymi pięściarzami. 

Fury w sobotę nieoczekiwanie pokonał na punkty Kliczkę, zdobywając mistrzowskie pasy wagi ciężkiej federacji WBA, WBO i IBF, jednak wiele wskazuje na to, że jeśli Brytyjczyk będzie chciał wypełnić swoje zobowiązania wobec Kliczki (i przy okazji po raz kolejny zainkasować wielomilionową wypłatę), będzie zmuszony do zwakowania tytułu International Boxing Federation, bo władze federacji nakazały mu wczoraj obronę z Wiaczesławem Głazkowem (21-0-1, 13 KO).

Dużo zależeć będzie teraz z pewnością od decyzji Władimira Kliczki, który choć zadeklarował, że chce ponownie zmierzyć się z Furym, sam jeszcze nie wie, kiedy będzie do takiego pojedynku gotowy. 

W przypadku zrzeczenia się pasa IBF przez Brytyjczyka, Głazkow o wakujące trofeum zaboksuje z najwyżej notowanym zawodnikiem w rankingu. W ostatnim (jeszcze niezaktualizowanym w grudniu) zestawieniu "ciężkich" IBF najwyżej (poza Furym i Głazkowem) plasuje się Charles Martin, który jednak niebawem ma walczyć z Dominikiem Breazealem w eliminatorze WBO. Niżej sklasyfikowani są Erkan Teper (obecnie kontuzjowany), przymierzany do walki o pas WBO kategorii junior ciężkiej z Krzysztofem Głowackim Steve Cunningham i Artur Szpilka. 

Add a comment

Władimir Kliczko (64-4, 53 KO), który w sobotę stracił na rzecz Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO) pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej, wydał oświadczenie, w którym podziękował za wsparcie swoim kibicom. 

- Minęły już cztery dni, ale potrzebuję jeszcze trochę czasy, by zrozumieć, co się stało i zadecydować, jakie będą moje kolejne kroki. ALE: muszę podziękować moim fanom, mojej ekipie i moim partnerom. Zawsze byliście wspaniali i wspieraliście mnie. Po 11-letniej passie zwycięstw, muszę teraz zdać sobie sprawę, że w porażce człowiek staje się jeszcze większy. Otrzymałem wiele wiadomości przez ostatnie dni. Wasze miłe słowa pomagają mi przetrwać ten trudny czas - napisał na Facebooku Kliczko. 

- Historia Kliczki będzie miała swój dalszy ciąg. Porażka nie wchodzi w grę - zakończył ukraiński ex-czempion, cytując swoje "firmowe" hasło (Failure is not an option).

Władimir Kliczko do sobotniego starcia z Tysonem Furym pozostawał niepokonany od kwietnia 2004 roku. Na swoim koncie zanotował 18 kolejnych obron tytułu mistrza świata wagi ciężkiej. W kontrakcie na pojedynek z Furym Kliczko zagwarantował sobie prawo do rewanżu.

Add a comment

Krzysztof Głowacki uważa, że Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) spalił się psychicznie przed walką z Tysonem Furym (25-0, 18 KO). - To nie był ten Kliczko, jakby się bał, psychika chyba pękła - stwierdził mistrz świata WBO wagi junior ciężkiej w rozmowie z ringpolska.pl pytany o sobotnie starcie o pasy WBA, WBO i IBF królewskiej dywizji.

Add a comment

Choć Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) zaraz po przegranej walce z Tysonem Furym (25-0, 18 KO) zadeklarował, że chciałby skorzystać z przysługującego mu prawa do rewanżu, nie ma żadnej pewności, że do drugiego starcia pięściarzy faktycznie dojdzie.

Menadżer Ukraińca Bernd Boente póki co nie che składać oficjalnych deklaracji. - Jest na to jeszcze za wcześnie. Ta walka odbyła się zaledwie kilka dni temu - stwierdził Boente w rozmowie z AFP.

W ponowne spotkanie Kliczki z Furym nie wierzy natomiast David Haye, były rywal "Dr Stalowego Młota" i niedoszły przeciwnik Fury'ego. - To był Kliczko, jakiego wcześniej nie widzieliśmy, nawet nie wyprowadzał ciosów. Według mnie dopadł go już czas, jest skończony - ocenił "Hayemaker" marzący o mistrzowskim boju z Furym.

Tymczasem federacja IBF nie zamierza czekać na decyzję Władimira Kliczki i już nakazała Tysonowi Fury'emu obowiązkową obronę tytuły z Wiaczesławem Głazkowem (21-0-1, 13 KO).

Olbrzym z Wilmslow będzie teraz musiał zdecydować - czy czekać na Kliczkę i oddać jeden z wywalczonych w sobotę pasów czy boksować z Głazkowem, ryzykując naruszenie postanowień kontraktu na pojedynek z Kliczką. Oczywiście możliwy jest również wariant, w którym były mistrz wyrazi zgodę na konfrontację Fury - Głazkow, by później spotkać się z jej zwycięzcą.

Sonda ringpolska.pl
Czy Kliczko zdecyduje się na rewanż z Furym?
Tak
Nie
Add a comment

Jak donoszą brytyjskie media, przychody ze sprzedaży w systemie PPV transmisji z sobotniej walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej pomiędzy Tysonem Furym (25-0, 18 KO) i Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO) wyniosły około 17 mln funtów (25,6 mln dolarów). Połowa z tej kwoty trafi na konta pięściarzy.

Cena dostępu w usłudze PPV do pojedynku Fury - Kliczko wynosiła w Wielkiej Brytanii 17, zaś w Irlandii 22 funty, co oznacza, że na Wyspach sygnał z relacją z Desseldorfu trafił do blisko miliona domów. 

Stawką walki Tysona Fury'ego z Władimirem Kliczką były mistrzowskie pasy wagi ciężkiej federacji WBA, WBO  i IBF. Na punkty wygrał Brytyjczyk, przerywając trwającą 11 lat passę bez porażki "Dr Stalowego Młota". W kontrakcie na pojedynek zawarto zapis o obowiązkowym rewanżu w przypadku porażki Ukraińca, więc niewykluczone, że wkrótce dwaj dwumetrowcy ponownie staną między linami.

Add a comment

Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) na zawodowych ringach nie miał sobie równych przez ponad 11 lat. Nic więc dziwnego, że sobotnia porażka z Tysonem Furym (25-0, 18 KO) była dla znakomitego Ukraińca ogromnym szokiem. Choć pasy federacji WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej już od kilkudziesięciu godzin są w posiadaniu olbrzyma z Wilmslow, Kliczko nadal nie może pogodzić się z przegraną. 

Wieloletni dominator królewskiej dywizji swoimi emocjami podzielił się dziś z kibicami za pośrednictwem Twittera. "Wciąż nie mogę uwierzyć, że naprawdę przegrałem. Ludzie, ja cierpię." - napisał "Dr Stalowy Młot".

Obchodzący w marcu 40. urodziny Kliczko pozostawał niezwyciężony od kwietnia 2004 roku. W tym czasie zdążył zdobyć tytuły czempiona trzech federacji i zapisać na swoim koncie 18 udanych obron z rzędu. W kontrakcie na walkę z Furym Ukrainiec zastrzegł sobie prawo do rewanżu w przypadku porażki i wiele wskazuje na to, że z niego skorzysta.

Add a comment