onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Haye KliczkoZdaniem czołowego brytyjskiego promotora Franka Warrena mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA David Haye (24-1, 22 KO) popełnia błąd, odrzucając ofertę walki z czempionem WBO i IBF Władimirem Kliczko (54-3, 48 KO).

- Bracia Kliczko są dla kibiców większą atrakcją niż Haye, więc jeśli on naprawdę chce tego pojedynku, powinien trochę ustąpić  Poza tym w przeszłości godził się na walki z obydwoma braćmi za mniejsze pieniądze. Haye ma tylko jeden pas, obaj bracia mają w sumie trzy. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić, gdzie David mógłby otrzymać korzystniejszą ofertę walki - mówi Warren, komentując fiasko negocjacji pomiędzy obozami "Hayemakera" i młodszego z ukraińskich mistrzów spowodowane rozbieżnościami natury finansowej.{jcomments on}

Add a comment

Witalij KliczkoPodczas sobotniej transmisji gali "Friday Night Fights" znany trener i komentator telewizji ESPN Teddy Atlas stwierdził, że "wedle informacji, jakie posiada" szukający rywala na jesienny powrót na ring mistrza świata WBC wagi ciężkiej Witalij Kliczko (40-2, 38 KO), mógłby zmierzyć  się z byłym czempionem WBO Shannonem Briggsem (51-5-1, 45 KO).

Briggs, który w tym roku dopisał do swojego rekordu trzy wygrane przez nokaut, niedawno zapowiadał, że chciałby w jaki najszybszym czasie otrzymać swoją mistrzowską szansę. Czy da mu ją jesienią Witalij Kliczko, jak chciałby tego dobrze znający się z "Cannonem" Atlas? Bardzo wątpliwe, ale póki co nie można definitywnie takiej opcji wykluczyć.{jcomments on}

Add a comment

Chris ArreolaW kwietniu tego roku Chris Arreola (28-2, 25 KO) poniósł drugą w swojej karierze zawodowej porażkę, przegrywając na punkty z Tomaszem Adamkiem (41-1, 27 KO), co kosztowało go utratę miejsca w ścisłej światowej czołówce wagi ciężkiej i na antenie telewizji HBO. Teraz jego trener Henry Ramirez przekonuje, że "Koszmarny" przegrał z polskim "Góralem" tylko dlatego, że nie potraktował boksującego wcześniej w niższych kategoriach wagowych rywala z należytą powagą i nie przykładał się do treningów podczas obozu przygotowawczego.

- Tomasz Adamek co prawda wygrał tamtą walkę, ale w ringu nie mierzył się z prawdziwym Chrisem Arreolą - twierdzi Ramirez. - Chris pokazał 50 procent swoich możliwości. Mówiąc szczerze, problemem było to, że sport nie był wówczas dla niego najważniejszy.

13 sierpnia Arreola powróci na ring pojedynkiem z Manuelem Quezadą (29-5, 18 KO) i jak podkreśla Ramirez, jeśli chce nadal być poważnym graczem na scenie wagi ciężkiej, nie może pozwolić sobie na przegraną.

- Ta walka ma niesłychane znaczenie, Chris musi w końcu postawić całkowicie na sport. Możemy gadać różne rzeczy, możemy różne rzeczy robić, ale Chris musi w pełni poświęcić się dla sportu - mówi szkoleniowiec "Koszmarnego", dodając, że Arreola już szlifuje formę na starcie z Quezadą.{jcomments on}

Add a comment

McBrideNie udał się sobotni powrót na ring po blisko trzyletniej przerwie byłemu rywalowi Andrzeja Gołoty Kevinowi McBride'owi (34-7-1, 29 KO). Dwumetrowy Irlandczyk, który przez kroniki bokserskie zostanie zapamiętany jako jeden z pogromców Mike'a Tysona, przegrał wczoraj na gali w Poughkeepsie z rutynowanym Zackiem Pagem (21-29-2, 7 KO). Tak jak się można było spodziewać, ociężały McBride nie był w stanie poradzić sobie z doświadczeniem i szybkością lżejszego o 35 kilogramów rywala i został wyraźnie wypunktowany (80-72, 80-72, 78-74).

Podczas tej samej imprezy pierwszą walkę od czasu porażki z Samuelem Peterem w marcowym eliminatorze IBF wagi ciężkiej stoczył Nagy Aguilera (16-3, 11 KO). Pięściarz z Dominikany już w pierwszej rundzie zastopował Rodericka Willisa (14-7-1, 8 KO).{jcomments on}

Add a comment

Kliczko HayeZdaniem dyrektora generalnego promocyjnej kompanii braci Kliczko na Europę Wschodnią Aleksandra Krasiuka czempion federacji WBA wagi ciężkiej David Haye (24-1, 22 KO) nie spotkawszy się najpierw w ringu z którymś z dzierżących do spółki pasy WBC, IBF i WBO Ukraińców, nie może uważać siebie za prawdziwego mistrza "królewskiej" dywizji.

- Jeśli Haye chce być postrzegany jako prawdziwy mistrz, musi wziąć walkę z Kliczkami. Jeśli tego nie zrobi, cała bokserska społeczność będzie widzieć w nim tchórza. Może to wszystko odwlekać, ukrywając się lub wynajdując kolejne wymówki, ale by być uznanym za najlepszego, trzeba mierzyć się z najlepszymi. A najlepsi są obecnie bracia Kliczko - twierdzi Krasiuk.

Haye - Adamek w Anglii? Jest taki pomysł >>

Póki co najbliższe sportowe plany "Hayemakera" nie są jeszcze znane. Być może Anglik skrzyżuje rękawice ze swoim rodakiem - Audleyem Harrisonem, jednak kwestia tej walki nie jest jeszcze przesądzona.{jcomments on}

Add a comment

Władimir KliczkoChoć większość pięściarskich ekspertów jest zdania, że pojedynek czempiona federacji WBO i IBF Władimira Kliczko (54-3, 48 KO) z Aleksandrem Powietkinem (19-0, 14 KO) będzie dla Ukraińca kolejną łatwą walką, sam "Dr Stalowy Młot" z dużym szacunkiem wypowiada się o swoim rywalu.

- Uważam, że Powietkin to znakomity przeciwnik. Do tej pory nie przegrał żadnej walki, to będzie potyczka dwóch mistrzów olimpijskich na zawodowym ringu. Sięgnęliśmy na olimpiadzie po złoty w ośmioletnim odstępie czasu, ja w 1996 roku w Atlancie,  Aleksander w 2004 roku w Atenach - przypomina Kliczko, dodając:  - Mój obóz treningowy potrwa siedem tygodni, jestem przekonany że wygram.

Do starcia Kliczki z Powietkinem dojdzie 11 września na stadionie piłkarskim we Frankurcie.{jcomments on}

Add a comment

Kevin McBrideJuż jutro znany polskim kibicom z pojedynku przeciwko Andrzejowi Gołocie Kevin McBride (34-6-1, 29 KO) stoczy swoją pierwszą od blisko trzech lat zawodową walkę. Rywalem 37-letniego Irlandczyka będzie doświadczony Zack Page (20-29-2, 7 KO). McBride wydaje się być pewny wygranej i już myśli o serii kolejnych zwycięstw, które mają go w konsekwencji doprowadzić do pasa mistrzowskiego wagi ciężkiej.

- Plan jest taki: Wygrywam kilka walk i z pomocą moich nowych doradców oraz menadżera dostaję szansę walki o mistrzostwo świata. Czy jestem na to za stary ? Na pewno nie. Pamiętajcie, że większość czołowych ciężkich jest też po trzydziestce. Zdaję sobie sprawę, że mam małe szanse na tytuł, ale mam serce do walki i mocny cios. W wadze ciężkiej jedno uderzenie może zmienić karierę każdego pięściarza. - twierdzi pięściarz, który uległ Andrzejowi Gołocie przez techniczny nokaut w szóstej rundzie.

- Byłem wyłączony z rywalizacji przez dwa i pół roku, ale miałem problemy z kolanem, nadgarstkiem i plecami. Teraz kontuzje mam za sobą i jestem gotowy do powrotu. - zapewnia McBride.{jcomments on}

Add a comment

Teddy Atlas- Przygotowanie mentalne do walki z Władimirem Kliczko jest dużo ważniejsze niż te fizyczne. - mówi Teddy Atlas przed walką jego podopiecznego Aleksandra Powietkina (19-0, 14 KO) z mistrzem świata WBO i IBF wagi ciężkiej Władimirem Kliczko (54-3, 48 KO). Amerykański szkoleniowiec twierdzi, że większość pięściarzy przegrywa swoje walki z braćmi Kliczko już w szatni, dlatego pozytywne nastawienie rosyjskiego mistrza olimpijskiego z Aten będzie niezbędne do odniesienia zwycięstwa.

- Po pierwsze trzeba się skupić na rzeczach, których nie można robić. Nie można stać naprzeciwko nich bez ruchu i czekać na ich akcje. Przy warunkach fizycznych jakimi dysponują to samobójstwo. Nie możesz być na ich łasce, ale nie możesz też atakować jak wściekły pies bo oni są w stanie skontrować z każdej pozycji. Częścią naszego planu jest uniknięcie przyjęcia ciosów szykując się do akcji i atakowanie z właściwych pozycji, trzeba być konsekwentnym w realizacji tego. - mówi Atlas.

- Musisz zrozumieć swój plan taktyczny i przy okazji mieć wystarczająco duże umiejętności, które pozwolą Ci na jego realizację. Niezwykle istotnym aspektem jest też profesjonalizm w wykonaniu tego wszystkiego w warunkach wielkiego stresu. W ostatnich latach większość rywali Ukraińców wychodziło sztywnych z nerwów i czekali tylko aż zostaną znokautowani. Jestem pewien, że wszyscy mieli lepszy plan niż ten, ale nie umieli go właściwie wprowadzić w życie. To wszystko z powodu emocji i braku odpowiedniego przygotowania mentalnego. My na pewno nie popełnimy tego błędu. - zakończył były szkoleniowiec Mike'a Tysona.

Add a comment

David Tua17 lipca na gali w Atlantic City jeden z ciekawszych zawodników kategorii ciężkiej ostatnich lat David Tua (51-3-1, 43 KO) skrzyżuje rękawice z Monte Barrettem  (34-9, 20 KO). Zdaniem trenera 37-letniego Samoańczyka Rogera Bloodwortha jego podopiecznego nadal stać na zdobycie tytułu mistrza świata

- Dziś David jest dużo bardziej pewny siebie, ma niezbędne doświadczenie, wzmocnił defensywę i nie jest już tak jednowymiarowym zawodnikiem Wciąż ma ten nokautujący cios, ale teraz bije dobrze z obu rąk  i całkiem dobrze posługuje się lewym prostym - zapewnia szkoleniowiec, współpracujący także z Tomaszem Adamkiem. - Chcielibyśmy zawalczyć z Davidem Haye lub braćmi Kliczko. Bracia Kliczko co prawda są utalentowani i mają dobre warunki fizyczne, ale mają też swoje słabości i David potrafiłby je wykorzystać.

- David, mając 37 lat, wciąż jest młodym "ciężkim", bo nie toczył żadnych ringowych wojen i nigdy nie był znokautowany. Takie są fakty, on wciąż ma bardzo duże szanse wywalczyć mistrzowski pas - kończy Bloodworth.{jcomments on}

Add a comment

Kliczko HayeRozbieżności co do sposobu podziału zysków ze sprzedaży transmisji telewizyjnej mogły być, według informacji witryny fightnews.com, powodem fiaska rozmów na temat walki unifikacyjnej w kategorii ciężkiej z udziałem mistrza federacji IBF i WBO Władimira Kliczki (54-3, 48 KO) i czempiona WBA Davida Haye (24-1, 22 KO).

Obóz Kliczki zaproponował podział wszystkich wpływów z imprezy w stosunku 50-50. Ten pomysł nie podobał się jednak reprezentantom "Hayemakera", którzy nie chcieli dzielić się pieniędzmi ze sprzedaży przekazu pojedynku do Wielkiej Brytanii.

Ostatecznie Kliczko zmierzy się we wrześniu z Aleksandrem Powietkinem (19-0, 14 KO). Rywalem Haye'a będzie najprawdopodobniej Audley Harrison (27-4, 20 KO).{jcomments on}

Add a comment

Mike TysonByły król wagi ciężkiej Mike Tyson zapewnił w rozmowie z kazachstańską prasą, że ze względów zdrowotnych nie jest już możliwy jego powrót na ring. "Żelazny" przyznał także, iż nie widziałby siebie w roli trenera innego pieściarza.

- Ogólnie trzymam się dobrze, ale stan mojego zdrowia nie pozwala mi angażować się w boks. W przeszłości dużo piłem, używałem narkotyków, zerwałem już z tymi nałogami i teraz próbuję zadbać o to, co mi się udało zachować - powiedział Tyson. - O byciu trenerem nigdy nie myślałem, do tego potrzebny jest szczególny talent. Nie uważam, by to było możliwe w moim przypadku.

44-letni już dziś najmłodszy w historii zdobywca tytułu  mistrza świata wagi ciężkiej zdradził, że odnalazł swoje powołanie w niesieniu pomocy chorym dzieciom.

- Pomaganie tym dzieciakom uważam za prawdziwy powód do dumy, wszystko co było wcześniej, nie ma już większego znaczenia - stwierdził Tyson.{jcomments on}

Add a comment

Denis BachtowJaki informują rosyjskie media, pojedynek o wakujący tytuł mistrza Europy wagi ciężkiej pomiędzy Denisem Bachtowem (33-5, 22 KO) i Aleksandrem Dimitrenko  (29-1, 19 KO) odbędzie się 30 lipca w rosyjskim Jekaterinburgu.

Wcześniej pas czempiona Starego Kontynentu należał do Anglika Audleya Harrisona, jednak zrzekł on się tego trofeum z nadzieją otrzymania walki o mistrzostwo świata.{jcomments on}

Add a comment

Chris ArreolaWczoraj poznaliśmy datę i miejsce kolejnej walki dobrego znajomego polskich kibiców Chrisa Arreoli (28-2, 15 KO); dzisiaj dowiedzieliśmy się, z kim "Koszmar" skrzyżuje rękawice w swoim następnym zawodowym występie. 13 sierpnia w hali Citizens Business Bank Arena w Ontario Kalifornijczyk zmierzy się z Manuelem Quezadą (29-5, 18 KO). 32-letni Quezada po 18 wygranych pojedynkach z rzędu w kwietniu niespodziewanie przegrał na punkty z częstym sparingpartnerem Tomasza Adamka Jasonem Gavernem.

- Dla Chrisa to walka o wszystko, jeśli przegra to jest skończony jako pięściarz czołówki wagi ciężkiej. Do walki z Adamkiem nie był w ogóle przygotowany, to był nasz najgorszy obóz przygotowawczy w historii. Chris opuścił tak wiele sesji treningowych jak nigdy dotąd. Przez to trafił na ESPN i teraz będzie musiał walczyć, aby powrócić do pieniędzy jakie zarabiał wcześniej. - mówi trener Arreoli Henry Ramirez.

- Rozmawiamy cały czas z HBO, ale jeśli nie dajesz z siebie stu procent w ringu i nie dostarczasz fanom tego na co czekają, to droga powrotna do HBO jest trudna i Chris zdaje sobie z tego sprawę. Wierzę, że zwycięzca tej walki dostanie pojedynek z Adamkiem. - twierdzi z kolei promotor "Koszmarnego" Chrisa Dan Goossen.

Add a comment

Teddy AtlasOd kiedy Teddy Atlas zaczął opiekować się Aleksandrem Powietkinem (19-0, 14 KO), kariera złotego medalisty olimpijskiego z Aten w kategorii super ciężkiej wyraźnie zwolniła. Były trener Mike'a Tysona od samego początku był bowiem zdania, że Rosjanin nie jest jeszcze gotowy na walki z zawodnikami mistrzowskiego kalibru i potrzebuje około dwóch lat na dojście do najwyższego poziomu. Teraz Amerykanin twierdzi, że wrześniowy pojedynek z mistrzem świata federacji IBF i WBO Władimirem Kliczko (54-3, 48 KO) przyszedł dla Powietkina za szybko, choć zapewnia równocześnie, że postara się przygotować "Białego Lwa" najlepiej jak potrafi.

- Nie jestem promotorem, żeby oszukiwać i mydlić oczy. Jestem trenerem i muszę być szczery ze swoim pięściarzem. Mam dobrego ucznia i chcę być jego nauczycielem, ale potrzebujemy więcej czasu - mówi z Atlas. - Nie chcę nikogo oszukiwać. Teraz mamy walkę z Kliczko i zrobię wszystko, by przygotować Aleksandra najlepiej jak umiem. Już zaczęliśmy realizować nasze zadanie.

- Czy chciałbym mieć więcej czasu na przygotowanie do Kliczki ? Oczywiście, że tak, ale nie zawsze dostajemy to, co chcemy. Jeśli miałbym więcej czasu na pracę, to czułbym się lepiej, ale i tak mam wrażenie, że zrobiliśmy razem duży postęp. Pracujemy od roku i widzę jak Aleksander się rozwija - dodaje słynny szkoleniowiec.

Do walki Aleksandra Powietkina z Władimirem Kliczko dojdzie 18 września we Frankfurcie.{jcomments on}

Add a comment

Hasim RahmanByły mistrz świata wagi ciężkiej Hasim Rahman (47-7-2, 38 KO) chciałby ponownie spotkać się w ringu z Davidem Tuą (51-3-1, 43 KO). "The Rock" w przeszłości już dwukrotnie mierzył się z mocno bijącym Samoańczykiem - najpierw przegrywając przed czasem w dość kontrowersyjnych okolicznościach w grudniu 1998 roku, a nieco ponad cztery lata później remisując na punkty  po dwunastu rundach.

- Myślę, że potyczka z Tuą to teraz dla mnie najlepsza walka - mówi Rahman, który wróciwszy w tym roku na między liny po porażce w starciu z Władimirem Kliczko, zanotował na swoim koncie dwa zwycięstwa przez nokaut. - Bardzo chcę tego pojedynku i na chwilę obecną rezygnuje z innych planów. 

- Mogę wyjść do Tuy kiedykolwiek i gdziekolwiek będzie chciał - zapowiada 37-letni już dziś pogromca Lennoxa Lewisa.

Tymczasem Tua już 17 lipca na gali w Atlantic City zmierzy się z byłym pretendentem do mistrzowskich tytułów Monte Barrettem  (34-9, 20 KO).{jcomments on}

Add a comment

PowietkinJak informuje menadżer Aleksandra Powietkina (19-0, 14 KO) Władimir Hriunow, jego podopieczny rozpoczął treningi przed  wrześniowym pojedynkiem z czempionem federacji WBO i IBF wagi ciężkiej Władimirem Kliczko (54-3, 48 KO).

- Sasza czuje się świetnie. Jesteśmy teraz w New Jersey i startujemy z wstępnymi przygotowaniami do zbliżającej się walki. Najpierw trenować będziemy za Oceanem, aż do końca lipca - zdradza Hriunow. - Później przeniesiemy się do Europy. Wraz z nami przyleci nasz znakomity trener Teddy Atlas, który odpowiada za to, by Sasza do Władimira wyszedł w jak najlepszej formie.

- Sparingi zaczynamy 5 lipca. Będziemy korzystali z  wielu różnych sparingpartnerów, ale póki co nie mogę zdradzić ich nazwisk. Będzie na pewno wśród nich przynajmniej dwóch byłych mistrzów świata, ale zaprosimy również dziesięciu innych klasowych pięściarzy - dodał menadżer rosyjskiego "Białego Lwa".

Do konfrontacji Powietkina z Kliczką dojdzie 18 września na stadionie piłkarskim we Frankfurcie.{jcomments on}

Add a comment