onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 

Nie tylko stacja Showtime, transmitującą na żywo sobotnią walkę o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) i Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO), ale także telewizja HBO pokazująca powtórkę ringowej wojny na stadionie Wembley może pochwalić się dobrym wynikiem oglądalności osiągniętym w miniony weekend. 

Według agencji Nielsen przekazywaną przez HBO z kilkugodzinnym opóźnieniem relację z konfrontacji gigantów królewskiej dywizji śledziło w Stanach Zjednoczonych na żywo 738 tysięcy widzów (w szczytowym momencie 890 tys.).

Wynik oglądalności walki Joshuy z Kliczką przebił rezultaty, jakie osiągnęły trzy poprzednie gale HBO w 2017 roku, pokazywane w przekazie bezpośrednim.

Add a comment

973 tysiące widzów śledziło w szczytowym momencie transmisję Polsatu Sport z sobotniej gali bokserskiej w Londynie, gdzie głównym wydarzeniem był pojedynek o mistrzowskie pasy WBA i IBF wagi ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) oraz Władimirem Kliczko (64-4, 53 KO).

Średnia oglądalność walki wieczoru wyniosła 920 tysięcy widzów - poinformował na Twitterze Andrzej Kostyra, szef działu sportowego "Super Expressu" i komentator gal bokserskich w kanałach sportowych telewizji Polsat.

Pojedynek, w którym obaj pięściarze leżeli na deskach zakończył się w jedenastej rundzie. Joshua pokonał Kliczkę prze techniczny nokaut.

Add a comment

Anthony Joshua (19-0, 19 KO) znalazł się na pierwszym miejscu rankingu wagi ciężkiej magazynu "The Ring" po sobotnim zwycięstwem nad Władimirem Kliczko. Mistrzowski pas pisma nazywanego "Biblią Boksu" wciąż dzierży Tyson Fury (25-0, 18 KO).

W rankingach "The Ring" aktualnie klasyfikowany jest tylko jeden Polak. Były mistrz świata Krzysztof Głowacki znajduje się na szóstym miejscu wśród najlepszych junior ciężkich globu.

Najlepsi pięściarze świata wagi ciężkiej według "The Ring": Mistrz - Tyson Fury. Ranking: 1. Anthony Joshua, 2. Deontay Wilder, 3. Władimir Kliczko, 4. Kubrat Pulew, 5. Luis Ortiz, 6. Joseph Parker, 7. Andy Ruiz Jr, 8. Dillian Whyte, 9. Dominic Breazeale, 10. Jarrell Miller.

Add a comment

Eddie Hearn, promotor mistrza WBA i IBF wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO), chce postawić na jakoś a nie ilość w kontekście dalszych planów dla swojego podopiecznego. "AJ" w sobotę na oczach 90 tysięcy fanów na stadionie Wembley odniósł najważniejsze zwycięstwo w swojej karierze, pokonując przez techniczny nokaut wielkiego Władimira Kliczkę. 

- Myślę, że on jest teraz największą gwiazdą sportu w Wielkiej Brytanii - ocenił szef Matchroom Boxing. - On chce jeszcze boksować przez osiem do dziesięciu lat. Można odnieść wrażenie, że już ma za sobą pojedynek, który na zawsze zdefiniuje jego dorobek, a przecież przed nim jeszcze długa droga. 

- Zamierzamy boksować dwa razy do roku, bo to będą wielkie walki i obozy przygotowawcze do nich będą długie. Tu chodzi o mistrzostwo świata wagi ciężkiej, nie o mistrzostwo Wielkiej Brytanii. Mamy szansę na organizację u siebie wielkich widowisk, na czym nam zależy, ale myślimy także szerzej - dodał Hearn, precyzując: - Myślimy o nowych rynkach, w tym Ameryce, Dalekim Wschodzie, Środkowym Wschodzie, a także Afryce. Zobaczycie, że on tam będzie walczył.

Add a comment

659 tysięcy widzów wyniosła według agencji Nielsen średnia widownia bezpośredniego przekazu telewizyjnego Showtime z sobotniej walki o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (19-0, 19 KO) i Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO). 

W szczytowym momencie, w trakcie rund piątej i szóstej, dramatyczny bój gigantów królewskiej dywizji śledziło za Oceanem 687 tysięcy kibiców. 

Dla porównania najlepiej oglądana walka Showtime ubiegłego roku, pomiędzy czempionem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem i Arturem Szpilką, miała 500-tysięczną publikę.

Add a comment

- Chcę i jestem w stanie powtórzyć dokonania Kliczki, chcę panować w wadze ciężkiej przez 10 lat - mówi Anthony Joshua (19-0, 19 KO), który w sobotę pokonał przez techniczny nokaut Władimira Kliczkę. Brytyjczyk po raz trzeci obronił tytuł mistrza świata IBF wagi ciężkiej i zdobył przy okazji wakujący tytuł federacji WBA.

- Mówiłem już wcześniej, że pojedynek z Kliczko nie był dla mnie czymś docelowym, czy walką o być albo nie być. To po prostu część mojej podróży do zapisania się w historii boksu. To kolejny krok we właściwym kierunku, ale wciąż mam nad czym pracować - przekonuje Joshua.

Kolejnymi dwoma rywalami Anglika według oficjalnych pretendentów wyznaczonych przez federacje IBF i WBA powinni być Kubrat Pulew i Luis Ortiz. Joshua może jednak ominąć obowiązkowe obrony poszczególnych tytułów, jeśli przystąpi do kolejnych walk unifikacyjnych.

Add a comment

Przed pojedynkiem Joshui z Kliczką pisałem, że waga ciężka potrzebuje walki mistrzowskiej, o której będziemy rozmawiać dłużej niż trzy minuty po jej zakończeniu. Główni bohaterowie wieczoru stanęli na wysokości zadania i między linami urządzili niezłą imprezę. Były grzmoty, były fajerwerki. To była walka, której powtórki śmiało można sprzedawać w systemie PPV.

Zanim Joshua i Kliczko weszli do ringu, kreślono różne scenariusze ich pojedynku. Dominowała opinia, że konfrontacja tych panów nie potrwa całego dystansu. Faktycznie, sędziowie punktowi byli niepotrzebni, ale impreza i tak potrwała trochę dłużej niż wiele osób zakładało.

Andrzej Kostyra komentując walkę, powiedział, że Kliczko zabrał Joshuę z liceum na uniwersytet. Tak było. Anglik w sobotni wieczór zdał trzy trudne egzaminy. Pierwszy, z charakteru, bo wstał z desek i był w stanie odwrócić losy pojedynku. Drugi, z ringowej inteligencji. Gdy się wystrzelał i był zraniony, wziął sobie chwilowy urlop od walki. W odpowiednim momencie wypluł też ochraniacz na zęby, dzięki czemu zyskał cenne sekundy. Inna sprawa, że Kliczko pozwolił mu na dojście do siebie. Trzeci egzamin Joshua miał z presji. Też dał radę, wytrzymał ciśnienie i poradził sobie z oczekiwaniami 90 tysięcy ludzi, którzy dla niego kupili bilety.

Boks potrzebował w wadze ciężkiej kogoś takiego jak Joshua. Faceta, który nie boi się wyzwań. Brytyjczyk mógł przecież pompować swój rekord jak Deontay Wilder, unikać Kliczki, prężyć muskuły poza ringiem, ale wybrał inną drogę. Dzisiaj jest właścicielem trzech pasów i waga ciężka należy do niego.

Na horyzoncie widać już gdzieś walkę Joshuy z Tysonem Furym. Zanim jednak na poważnie zaczniemy rozmawiać o takiej konfrontacji, olbrzym z Wilmslow musi zrzucić zbędne kilogramy i pozbyć się rdzy. Musi w ogóle wrócić na ring. Możemy być jednak pewni, że Anthony nie schowa się przed Tysonem do szafy. Może na Wembley przyjedzie też Wilder, który już zadeklarował taką chęć. Do jego zapowiedzi trzeba jednak podchodzić z dystansem, bo Amerykanin nie lubi wchodzić do głębokiej wody. Jednego możemy być pewni, z Joshuą na tronie nie będzie nudy.

Co dalej z Władimirem Kliczko? Jeżeli jeszcze będzie mu się chciało zakładać rękawice i iść do roboty, to nie musi kończyć kariery. Przecież wciąż zalicza się do czołówki wagi ciężkiej, wciąż Wilder ma pełnego pampersa, gdy myśli o pojedynku z nim. Wciąż może zarabiać kasę w ringu. Po sobotniej walce nikt już nie powie, że Kliczko jest szklany, że nie ma charakteru. Ukrainiec przegrał, ale swoje wygrał. Wygrał szacunek kibiców. Do ringu wchodził przy akompaniamencie gwizdów, po walce gwizdy zamieniły się w brawa. Rewanż z Joshuą? Z punktu widzenia kibiców, czemu nie. Zróbcie to jeszcze raz. Tylko Wembley na taką imprezę może być już za małe.

Pytanie tylko, czy Władimirowi chce się jeszcze w to bawić? Ale to już nie jest problem Joshuy.

Więcej o boksie przeczytasz na pogongu.wordpress.com >>

Add a comment

Anthony Joshua (19-0, 19 KO) w wywiadzie udzielonym dzień po zwycięskim boju o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej z Władimirem Kliczką potwierdził, że jest otwarty na walkę z Tysonem Furym (25-0, 18 KO), który w listopadzie 2015 jako pierwszy pięściarz po ponad 11 latach pokonał wspaniałego Ukraińca.

- Widzę i słyszę, że ludzie mówią o tym pojedynku i chyba wszystko zmierza w tym kierunku - powiedział "AJ".

- Ja chcę kibicom dawać emocje i jeśli ta walka znów sprawi, że fani będą się boksem emocjonować, to chętnie znów wezmę udział w takiej bitwie, tym razem z udziałem dwóch Brytyjczyków - zadeklarował Joshua.

Tyson Fury od czasu wygranej z Władimirem Kliczką pozostaje nieaktywny boksersko, a pod koniec ubiegłego roku zawiesił swoją karierę ze względu na depresję. Olbrzym z Wilmslow ostatnio wznowił treningi i prawdopodobnie powróci między liny 8 lipca.

Add a comment

Sobotnie zwycięstwo Anthonhy'ego Joshuy (19-0, 19 KO) nad Władimirem Kliczko gało Anglikowi potężny skok we wszystkich liczących się rankingach bokserskich. Brytyjczyk znacząco awansował m.in. w klasyfikacji najlepszych pięściarzy świata bez podziału na kategorie wagowe portalu statystycznego Boxrec.com.

Joshua aktualnie znajduje się na szóstej pozycji tego zestawienia i jest najwyżej klasyfikowanym przedstawicielem wagi ciężkiej. Liderem rankingu jest Saul Alvarez, który w sobotę na gali w Las Vegas skrzyżuje rękawice z Julio Cesarem Chavezem Jr.

Najlepsi pięściarze świata bez podziału na kategorie wagowe Boxrec.com: 1. Saul Alvarez, 2. Manny Pacquiao, 3. Terence Crawford, 4. Wasyl Łomaczenko, 5. Giennadij Gołowkin, 6. Anthony Joshua, 7. Shinsuke Yamanaka, 8. Andre Ward, 9. Keith Thurman, 10. Sergiej Kowaliow.

Add a comment

Style robią walkę. Odważnie walczący Władymir Kliczko kontra chcący zamknąć usta krytykom Anthony Joshua dali nam wszystkim na Wembey spektakl, którego długo nie zapomnimy. Boks wagi ciężkiej na najwyższym poziomie, to ciągle coś, co przebija emocjami (prawie) wszystko, co kibic może oczekiwać od sportu. Dziś każdy pyta, kto następny? Rzeczywistość jest taka, że o tym rozstrzygną w małym stopniu emocje i sport, a w dużym księgowi.

Rywali, z którymi chcielibyśmy zobaczyć Joshuę jest wielu, ale najpierw... kubeł zimnej wody. Niemiecka grupa promocyjna Sauerland Promotions ogłasza już wszem i wobec, że ma zapewnienie od szefa IBF Daryla Peoplesa, że Joshua MUSI walczyć z Kubratem Pulewem albo straci pas tej organizacji. Bułgar wygrał pozycje obowiązkowego challengera po śmiertelnie nudnych dwunastu rundach w Sofii z jeżdżącym za pieniędzmi Kevinem Johnsonem. Eddie Hearn mógłby dziś zarobić miliony dla siebie i dla Anthony’ego za walkę z kimkolwiek, nikt nie chce Pulewa oglądać, ale rzeczywistość jest brutalna.

Wystarczy popatrzeć na pasy, który trzyma w rękach Joshua - superchampiona WBA, IBO i IBF. Te dwa pierwsze (szczególnie IBO) warte są w świecie boksu niewiele, na serio można traktować tylko IBF. Pas WBC ma Deontay Wilder (39-0, 37 KO), WBO Joseph Parker (22-0, 18 KO), a w żenującej WBA nie ma jednego mistrza - Anthony dzierży pas superchampiona. Gdyby chciał go bronić, czekać będzie na niego zwycięzca... najbliższej, cyrkowej walki o tytuł WBA - Shannona Briggsa z Fresem Oquendo. Walka z Pulewem o pas IBF ma więc dla AJ znaczenie więcej niż symboliczne. Bez pasów, ale z kibicami (czyli kasą) chętni do walki z nowym królem boksu są jego rodacy – Tony Bellew (29-2, 19 KO) i Tyson Fury (25-0, 18 KO). Król Cyganów byłby najbardziej opłacalny, ale na razie może występować w sumo i nawet nie ma ważnej licencji pięściarskiej. - Chcemy walczyć dwa razy w roku, zdobywać nowe rynki. Bierzemy pod uwagę USA, ale także Chiny, Bliski Wschód czy Afrykę. Walka z Pulewem w Anglii może nie być akurat tym, czego oczekuje tutejsza publiczność. To może być jeden z powodów dla których taki pojedynek może się odbyć poza Wielką Brytanią – mówił na Wembley promotor Joshuy, 37-letni Eddie Hearn.

Kolejka do Joshuy jest długa, bo gwarantuje pieniądze, choć jego promotor niekoniecznie jest znany z tego, że lubi płacić. Anthony ma też, podpisany w czerwcu 2016 roku, kontrakt z telewizją Showtime. Jego bardzo ważną częścią było nie tylko pierwszeństwo w pokazywaniu walk 27-latka w Stanach Zjednoczonych, ale także zapewnienie od samego Joshuy i Hearna, że AJ będzie walczył w USA. Joshua kontra Pulew w nowojorskim Barclays Center? Dlaczego nie? Dodać jedno lub dwa nazwiska (na przykład polskie) i dwadzieścia tysięcy biletów będzie sprzedanych. Bez problemu, bo angielscy kibice wielokrotnie udowadniali, że za swoimi idolami polecą na koniec świata.

Tom Loeffler, dyrektor wykonawczy promującej Kliczkę firmy K2 powiedział mi, że Władymir ma według kontraktu prawo do natychychmiastowego rewanżu. Na ringu w Stanach Zjednoczonych? Raczej nierealne, ale wcale nie ze względu na to, że pieniędzy byłoby mniej, bo 90 tysięcy jak na Wembley, na pewno by w Stanach na walkę nie przyszło. Nie musiałoby... bo PPV kosztowałoby w USA nie 25 dolarów jak w Wielkiej Brytanii, tylko standardowe, przynajmniej czterdzieści dolarów więcej. Problem w tym, że znowu trzeba było dzielić pieniądze pomiędzy Showtime i inwestującą od lat w braci Kliczko HBO. Na już na to nie ochoty po tym, jak obie stacje zapłaciły nieco ponad trzy miliony dolarów za podzielenie się transmisją z sobotniej walki na Wembley.

Boks nie umarł, boks ma się znakomicie. Przynajmniej na razie, 2017 rok jest jednym z najlepszych od lat. Miejmy nadzieję, że tej passy naprawdę dobrych walk równych sobie rywali nie zniszczą przepychanki o kasę. To byłoby niewybaczalne.

Add a comment

Do końca sierpnia Anthony Joshua (19-0, 19 KO) powinien bronić tytułu mistrzowskiego federacji IBF wagi ciężkiej z Kubratem Pulewem (25-1, 13 KO). Bułgar jest oficjalnym pretendentem do pasa International Boxing Federation.

Obozy pięściarzy w ciągu najbliższych 30 dni powinny wypracować porozumienie w sprawie organizacji pojedynku, który powinien odbyć się do końca sierpnia. Termin ten może zostać przesunięty, jeśli okaże się, że Joshua w sobotnim pojedynku z Władimirem Kliczko odniósł poważniejsze urazy.

Pulew ostatni raz boksował w piątek, wygrywając jednogłośnie na punkty z Kevinem Johnsonem. Jedyną porażkę na zawodowych ringach Bułgar poniósł w starciu z Władimirem Kliczko.

Joshua od wczoraj posiada także pas mistrzowski federacji WBA. Oficjalnym pretendentem do tytułu tej organizacji jest Luis Ortiz, jednak World Boxing Association wyraziła zgodę na wcześniejszą dobrowolną obronę w wykonaniu Anglika.

Add a comment

Anthony Joshua (19-0, 19 KO) umocnił się na prowadzeniu w światowym rankingu wagi ciężkiej portalu statystycznego Boxrec.com. Brytyjczyk wczoraj na gali w Londynie pokonał przez techniczny nokaut Władimira Kliczkę.

Joshua aktualnie posiada pasy mistrzowskie federacji IBF i WBA. Kliczko pomimo porażki znalazł się na drugiej pozycji w zestawieniu, wyprzedzając innych czempionów "królewskiej" dywizji - Josepha Parkera i Deontaya Wildera.

Z powodu długiej niaktywności w rankinach Boxrec nie jest klasyfikowany Tyson Fury, który wciąż jest mistrzem magazynu "The Ring". Brytyjczyk na ring ma wrócić w lipcu.

Najlepsi pięściarze świata wagi ciężkiej według Boxrec.com: 1. Anthony Joshua, 2. Władimir Kliczko, 3. Aleksander Powietkin, 4. Deontay Wilder, 5. Kubrat Pulew, 6. Luis Ortiz, 7. Joseph Parker, 8. Charles Martin, 9. Christian Hammer, 10. Guillermo Jones.

Add a comment

- Po tej walce Anthony Joshua stał się największą gwiazdą światowego boksu - powiedział Eddie Hearn, promotor mistrza świata IBF i WBA Anthony'ego Joshuy (19-0, 19 KO), który wczoraj na gali w Londynie pokonał przez techniczny nokaut Władimira Kliczkę. Szef grupy Matchroom był pod wrażeniem występu Anglika.

- Joshua to sportowy fenomen. Zdobył srebro na mistrzostwach świata amatorów jako początkujący, zdobył olimpijskie złoto jako początkujący i pokonał Kliczkę, jako zawodowiec, który wciąż popełnia wiele błędów. To niesamowite, że on się uczy na takich walkach i jeszcze je wygrywa w taki sposób. W najbliższych tygodniach na pewno otrzymamy mnóstwo telefonów z całego świata od telewizji i firm, które będą chciały podpisać wyłączne kontrakty z Joshuą - mówi Hearn.

- Teraz najbardziej chcielibyśmy walki z Tysonem Furym, ale zobaczymy co przyniesie przyszłość. Na pewno nie poznamy jej w najbliższych tygodniach. Po takim występie Joshua będzie potrzebował trochę odpoczynku. Mam nadzieję, że Fury wróci na ring i spotka się z Joshuą na Wembley - podsumowuje brytyjski promotor.

Add a comment

Anthony Joshua (19-0, 19 KO) na przestrzeni niepełnych jedenastu rund okazał się według opublikowanych przez Compubox statystyk ciosów minimalnie skuteczniejszy od Władimira Kliczki (64-5, 53 KO) w sobotnim pojedynku na gali boksu w Londynie.

Brytyjczyk w trackie walki trafił rywala 107 razy. Ukrainiec odpowiedział 94 celnymi uderzeniami. Ukrainiec bił co prawda precyzyjniej (37-procentowa skuteczność przy 30-procentowej Brytyjczyka), jednak to ciosy Joshuy miały ostatecznie większą wymowę i to on zwyciężył przez techniczny nokaut w jedenastym starciu.

Stawką walki Anthony'ego Joshuy z Władimirem Kliczką były mistrzowskie pasy wagi ciężkiej federacji WBA i IBF. Wyspiarz zanotował na swoim koncie 19. wygraną przez nokaut w 19. pojedynku. Kliczko, będący najbardziej utytułowanym "ciężkim" ostatniej dekady, przegrał po raz drugi z rzędu. 

Anthony Joshua - Władimir Kliczko
107/335 (30,1%) ciosy ogółem (trafione/wyprowadzone) 94/256 (36,7%)
38/169 (22,5%) ciosy proste przednią ręką (trafione/wyprowadzone) 50/119 (42%)
69/186 (37,1%) pozostałe mocne ciosy (trafione/wyprowadzone) 44/137 (32,1%)

Add a comment

Anthony Joshua (19-0, 19 KO) przed czasem rozstrzygnął sobotnią walkę o pasy WBA i IBF wagi ciężkiej z Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO). Jak się jednak okazuje, nawet gdyby Ukrainiec przetrwał jedenaste starcie, w którym pojedynek został przerwany, do zwycięstwa lub remisu potrzebowałby nokdaunów lub nokautu w ostatniej odsłonie. 

W momencie zastopowania boju Joshua prowadził niejednogłośnie na punkty. Wygraną Wyspiarza widzieli Nelson Vazquez (95-93) i Don Trella (96-93). Na korzyść Kliczki punktował Steve Weisfeld (95-93).

Ostatecznie jednak karty punktowe nie były jednak potrzebne, bo po dwóch nokdaunach, jakie Joshua zafundował Kliczce i ponowieniu ataku, do akcji wkroczył ringowy David Fields.

Add a comment

Anthony Joshua (19-0, 19 KO) pokonał przez techniczny nokaut Władimira Kliczkę (64-5, 53 KO) w pojedynku o mistrzowskie past WBA i IBF wag ciężkiej. Brytyjczyk po najważniejszej wygranej w swojej karierze wypowiadał się z dużą skromnością.

- Nie jestem idealny, ale staram się - powiedział "AJ". - Dziękuję wszytskim moim trenerom, którzy mnie prowadzili od samego początku. Trzeba szanować rywala, szacunek dla Władimira. Mogę z nim boksować raz jeszcze. On jest wzorem dla ludzi w ringu i poza nim. Szacunek dla Władimira, dla [trenera] Johnathona Banksa. Musiałem dziś sięgnąć bardzo głęboko. Londyn, Ukraina, Niemcy, dziękuję, kocham was! To jest boks, chcę być coraz lepszy. Czasem można być fenomenalnym pięściarzem, ale o sukcesie decyduje charakter, ja dziś go pokazałem. To miał być bokserski klasyk, w którym wygra lepszy. Było trudno, ale wróciłem do gry.

- Chętnie zmierzę się teraz z Tysonem Fury, wiem, że on mówił o naszej walce! - dodał niepokonany Wyspiarz, które wszystkie swoje dotychczasowe walki rozstrzygnął przez nokaut.

Add a comment

Anthony Joshua (19-0, 19 KO) pokonał przez techniczny nokaut w jedenastej rundzie Władimira Kliczkę (64-5, 53 KO) w głównym wydarzeniu gali organizowanej na stadionie Wembley. Anglik obronił tym samym tytuł mistrza świata IBF i zdobył wakujący tytuł organizacji WBA wagi ciężkiej.

Walkę dużo lepiej rozpoczął Joshua, który był aktywniejszy i skuteczniejszy. Kliczko sporo poruszał się na nogach, ale w pierwszych pięciu rundach niemal nie zadawał ciosów. Brytyjczyk wykorzystał to w piątym starciu i posłał Ukraińca na deski po serii ciosów z obu rąk.

Kliczko wstał i przetrwał kryzys, a w szóstej rundzie wrócił do gry, trafiając potężnym prawym prostym, po którym Joshua był liczony. Anglik z trudem się podniósł i miał ogromne problemy z dotrwaniem do przerwy między rundami, jednak pomimo prób Ukraińca, Joshua uniknął kolejnej wizyty na deskach. W kolejnych dwóch odsłonach Brytyjczyk dochodził do siebie, cofnął się do obrony i oddał te starcia Kliczce.

Joshua ponownie zaczął panować nad tempem walki w dziewiątej rundzie. Anglik odzyskał skuteczność i zepchnął do obrony Kliczkę. Ostatecznie emocjonujący pojedynek zakończył się w jedenastym starciu. Najpierw Kliczko wylądował na deskach po serii ciosów rozpoczętej od prawego prostego, a później ponownie rzucił Ukraińca na matę lewym sierpowym. Kliczko przeżywał kryzys, ale kiedy wydawało się, że odzyskał świadomość i zaczął skutecznie się bronić, sędzia David Fields zdecydował się przerwać pojedynek.

Dla Kliczki był to powrót na ring po półtorarocznej przerwie i druga kolejna porażka. Joshua obronił wywalczony w ubiegłym roku pas IBF po raz trzeci.

Add a comment

- Ukrainiec to w każdym calu lepszy pięściarz - przekonuje w rozmowie ze Sport.tvp.pl były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Artur Szpilka, analizując dzisiejszą walkę Anthony'ego Joshuy (18-0, 18 KO) z Władimirem Kliczko (64-4, 53 KO).

- W boksie, na najwyższym poziomie, najważniejszą rolę zawsze odgrywa psychika. Głowa to klucz do zwycięstwa, Kliczko będzie zmobilizowany jak nigdy przedtem. Dla niego to ogromna szansa, on już nic nie musi, na Wembley chce po prostu odzyskać to, co jeszcze niedawno przez wiele lat należało do niego. Stawiam, że Władimir wygra przed czasem, w ósmej lub dziewiątej rundzie - mówi "Szpila".

- Nie jestem wielkim fanem talentu Joshuy, ale to może być ten, dzięki któremu boks odżyje. Jeśli pokona Kliczkę, to w przyszłości może zostać legendą boksu. Jego problem jest jednak taki, że jeszcze z kimś takim jak Władimir nie walczył. Większość rywali bała się Brytyjczyka, Kliczko na pewno przed nim nie "spęka". Ukrainiec ma za sobą wiele ringowych wojen, zna smak porażki, wie jak się podnieść po porażce. Nie zapominajmy również, że Joshua nigdy nie rywalizował więcej niż siedem rund i nie wiemy, jak zareaguje, gdy przyjdzie mu powalczyć dłużej. To wielka zagadka - podsumowuje polski pięściarz, który na ring ma wrócić latem.

Pełna treść artykułu na Sport.tvp.pl >> 

 

Add a comment

Za kilkanaście godzin będziemy już wiedzieć, kogo rękę podniesie sędzia na stadionie Wembley, ale jest jeszcze czas zabawić się w prorokowanie tego, co może stać się na ringu. Anthony Joshua czy Władymir Kliczko? Która runda? Nokaut? W małym poradniku hazardzisty, przyjrzyjmy się najbardziej opłacalnym i najbardziej szalonym zakładom w Las Vegas na rozstrzygnięcie jednego z największych pojedynków ostatniej dekady.

Warto zaryzykować:
1. Władymir Kliczko na punkty, wypłata 700 za 100. Patrząc na historię walk Władymira, to jeden z najbardziej opłacalnych - i logicznych - zakładów. Kliczko może usypiać swoim mało agresywnym stylem Joshuę, może przytrzymywać, frustrować pięściarza, który nigdy nie był w 12-rundowym boju. Kliczko walczący ostrożnie, atakujący i uzyskujący przewagę w ostatnich trzech rundach, wygrywający na punkty? Możliwe.
2. Walka potrwa dwanaście rund, wypłata 250 za 100. Jeden z zakładów, gdzie ryzyko jest małe, a rozstrzygnięcie możliwe. Joshua kontrolujący walkę nie będzie chciał zbyt ryzykować, spokojnie czekając na zakończenie walki, a argumenty za Kliczką są powyżej.
3. Władymir Kliczko przez KO, TKO lub dyskwalifikację, wypłata 350 za 100. Ostatnia rzecz, którą traci pięściarz, to siła ciosu – tak w 1994 roku Michael Morer przegrał z 45-letnim George Foremanem. 41-letni Kliczko ciągle może rozstrzygnąć walkę jednym ciosem.
4. Obaj pięściarze będą na deskach, wypłata 900 za 100. Bardzo opłacalny i sensowny zakład. Obaj pięściarze mają mocne uderzenie, obaj mają ambicję by walczyć dalej, kiedy podniosą się z ringu. Jeden z najbardziej interesujących zakładów na walkę w Londynie.

Trzymać się z daleka!
1. Remis, wypłata 4,000 za 100. Remisy w boksie to rzadkość - szczególnie w wadze ciężkiej. Joshua i Kliczko mają za sobą 86 walk, a tylko 12 z nich zakończyło się werdyktem punktowym. Żaden z nich nie miał w karierze remisu.
2. Władymir Kliczko przez nokaut w pierwszych 60 sekundach, wypłata 10,000 za 100. Oczywiście, że Dr Stalowy Młot może znokautować Joshuę, ale szansa, że będzie miał taką okazję w pierwszej minucie walki… jest szalona. Powodów jest wiele - Kliczko będzie chciał wyczuć dystans swoim lewym prostym zamiast od pierwszych sekund ryzykować cios z prawej ręki. Nie będzie też chciał ryzykować wymian z ciągle pełnym energii, czternaście lat młodszym rywalem. Anthony Joshua też nie będzie skory do szybkiej bitki - będzie chciał przyzwyczaić się do rytmu rywala, trzymał doświadczonego rywala na dystans.

Add a comment

Między godz. 22.45 - 23.00 polskiego czasu pojawią się dzisiaj w ringu Anthony Joshua (18-0, 18 KO) i Władimir Kliczko (64-4, 53 KO). Pojedynek na który czeka cały bokserski świat będzie głównym wydarzeniem gali organizowanej na stadionie Wembley w Londynie.

Stawką walki będą należący do Brytyjczyka pas mistrzowski federacji IBF oraz wakujący tytuł organizacji WBA wagi ciężkiej. Dla Kliczki będzie to powrót na ring po półtorarocznej przerwie.

Polscy kibice galę obejrzą w Polsacie Sport od godz. 19.00. W telewizyjnym przekazie zobaczymy także studio, w którym ekspertami będą m.in. Maciej Miszkiń i Fiodor Łapin.

Add a comment

Anthony Joshua (18-0, 18 KO) jest coraz pewniejszy siebie i coraz bardziej zdecydowany w swoich deklaracjach przed zbliżającą się walką z Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO). Pięściarze skrzyżują rękawice w sobotę na stadionie Wembley, a zwycięzca boju opuści ring jako mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA i IBF. 

- To ja jestem głównym aktorem tego wydarzenia i już jestem jego zwycięzcą, jeszcze przed walką! - mówi "AJ". - Nie wiem, czy Kliczko jest głupi czy sprytny [nagrywając przed walką prognozę na nią], ale ja jestem bardzo pewny siebie. Wyluzowany i pewny siebie. 

- Władimir twierdzi, że jest ode mnie lepszy boskersko. Niech mu będzie. Zobaczymy, czy jego szczęka wytrzyma moje ciosy! - odgraża się Joshua i dodaje: - On pewnie zacznie walkę w szybkim tempie, bo potem nie będzie mógł go potem utrzymać. Ojciec czas to sprawa genetyczna, nie da się z tym wygrać. Nie sądzę, by on nadążył za mną podczas moich treningów.

W Polsce bezpośrednią transmisję z gali na Wembley przeprowadzi telewizja Polsat Sport. Początek programu o godz. 19.30.

Add a comment

- Chciałbym, żeby wygrał Kliczko, ale wiem, że za Joshuą przemawia młodość i siła - mówi Mike Tyson, legendarny mistrz wagi ciężkiej, przed jutrzejszym pojedynkiem Anthony'ego Joshuy (18-0, 18 KO) z Władimirem Kliczko (64-4, 53 KO). Walka odbędzie się na stadionie Wembley, a na żywo obejrzy ją 90 tysięcy kibiców.

- Jeśli Kliczko wygra, to trochę jakbym ja wygrał, bo wygra starsze pokolenie pięściarzy. Kliczko jest wielkim pięściarzem, najlepszym w swojej erze. Rzadko zdarza się, żeby po takich porażkach, jakie on ponosił, ktoś wracał na szczyt i dominował tak długo. Zwykle po ciężkich nokautach pięściarze znikają, a on nie tylko nie poddał się, ale odnosił wielkie sukcesy - mówi "Żelazny Mike".

- Nie wiem, kto wygra, ale chcę zobaczyć tę walkę. Styl Joshuy mnie ekscytuje. Na jego miejscu po prostu bym wyszedł i zadawał dużo ciosów. To prosta strategia, ale bardzo skuteczna. On jest młody, szybki i bardzo silny. Przynajmniej tak o nim mówią. To idealna okazja, żeby to wszystko udowodnić - przekonuje Tyson.

Stawką sobotniej walki Joshua - Kliczko będą tytuły mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBA i IBF. Galę na żywo pokaże Polsat Sport.

Add a comment