onet.pl sport


ARTV Chicago


Przegląd Sportowy

Patronat medialny





 



Na siódmą pozycję komputerowego rankingu Boxrec wagi ciężkiej awansował Anthony Joshua (16-0, 16 KO) po zdobyciu pasa IBF w sobotnim starciu z Charlesem Martinem (23-1-1, 21 KO). Wcześniej Brytyjczyk notowany był dziewięć oczek niżej. 

Martin, który w Londynie doznał pierwszej porażki w zawodowej karierze, spadł o piętnaście lokat na miejsce 22. Podium zestawienia Boxerec należy do Tysona Fury'ego, Władimira Kliczki i Aleksandra Powietkina. Najwyżej sklasyfikowani Polacy to Artur Szpilka (28), Andrzej Wawrzyk (33) i Mariusz Wach (34).

Ranking Boxrec wagi ciężkiej: 1. Tyson Fury, 2. Władimir Kliczko, 3. Aleksander Powietkin, 4. Deontay Wilder, 5. Kubrat Pulew, 6. Luis Ortiz, 7. Anthony Joshua, 8. Lucas Browne, 9. Malik Scott, 10. Erkan Teper (...) 28. Artur Szpilka, 33. Andrzej Wawrzyk, 34. Mariusz Wach.

Add a comment

Anthony Joshua (16-0, 16 KO) odebrał za pośrednictwem Twittera gratulacje od Władimira Kliczki (64-4, 53 KO) i Deontaya Wildera (36-0, 35 KO) po zdobyciu mistrzowskiego pasa IBF wagi ciężkiej. Brytyjczyk w sobotę w walce o tytuł czempiona znokautował w drugiej rundzie Charlesa Martina.

- Gratulacje, mój mały bracie - napisał Kliczko. - Od teraz mogę oficjalnie nazywać cię mistrzem. Witaj w świecie wyzwań i ciesz się tą podróżą.

- To jest właśnie waga ciężka. Nie ma drugiej takiej kategorii. Role znów się odwróciły. Gratuluję nowemu mistrzowi IBF - napisał z kolei Wilder. 

Władimir Kliczko już od czasów pierwszych sparingów przepowiadał Anthony'emu Joshule mistrzowskie triumfy. Deontay Wilder przed sobotnim pojedynkiem w roli nieznacznego faworyta widział Martina.

Add a comment

Lennox Lewis z radością przyjął zdobycie pasa IBF wagi ciężkiej przez Anthony'ego Joshuę (16-0, 16 KO), który wczoraj efektownie rozprawił się z Charlesem Martinem. Legendarny Brytyjczyk przestrzegł jednak przed wywieraniem nadmiernej presji na młodym mistrzu.

- AJ w świetnym stylu zabrał tytuł temu muppetowi, ale on wciąż musi się uczyć i robić to już jako posiadacz pasa! - napisał na Twitterze Lewis. 

- Na pewno jeszcze nie czas, by rozmawiać o AJ i Furym lub Haye'u. Joshua dobrze sobie radzi, ale ta walka była po prostu dobra okazją, by zgarnąć pas. Niech Anthony nacieszy się teraz zwycięstwem. To wspaniałe dla brytyjskiego boksu i kibiców. Ale wszyscy wiemy, że on się wciąż rozwija - dodał były dominator kategorii ciężkiej.

Add a comment

Ciekawe oświadczenie wydał Eddie Hearn, promotor Anthony'ego Joshuy (16-0, 16 KO), który w sobotę sięgnął po pas IBF wagi ciężkiej, nokautując w drugiej rundzie Charlesa Martina. Szef Matchroom Sports oznajmił, że "AJ" pierwszą walkę w obronie tytułu stoczy być może... 9 lipca, czyli dokładnie tego samego dnia, na który zaplanowany jest w Manchesterze rewanż czempiona WBO i WBA królewskiej dywizji Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO) z Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO). 

- Planujemy coś prawdopodobnie na 9 lipca, być może na narodowym stadionie na Wembley, bądźcie gotowi - powiedział Hearn w rozmowie ze Sky Sports.

Brytyjski promotor był zachwycony występem swojego podopiecznego. - Ten facet to jeden z najskromniejszych sportowców, jakiego moglibyście spotkać. A to dopiero początek, jego ambicją jest unifikacja pasów - stwierdził Eddie Hearn. 

9 lipca jako data starcia Fury'ego z Kliczką został ogłoszony dwa dni temu przez trenera olbrzyma z Wilmslow Petera Fury'ego, jednak póki co nie ruszyła jeszcze oficjalnie promocja pojedynku i nie należy wykluczyć, że Hearn może pokrzyżować plany swoim rodakom i teamowi Kliczki.

Add a comment

Pokaz skromności dał nowy mistrz świata wagi ciężkiej federacji IBF Anthony Joshua (16-0, 16 KO), komentując swoje efektowne zwycięstwo nad Charlesem Martinem (23-1-1, 21 KO). - To dopiero początek mojej drogi. Nie spocznę na laurach, bo wiem, ile jest do zrobienia - stwierdził w wywiadzie dla Sky Sports Brytyjczyk.

- Będę się rozwijał, bo wiem, że tacy zawodnicy jak Haye, Fury i inni rzucają mi wyzwania. Muszę iść do przodu, jeśli chcę utrzymać się na najwyższym poziomie. Każdy "ciężki" ma silny cios, ale tu chodzi o szybkość, precyzję i koncentrację - powiedział Joshua, który po mistrzowskie trofeum sięgnął w zaledwie 16. profesjonalnym starcie.

Pokonany Martin porażkę przyjął z klasą. - Wygrał lepszy. Trafiał mnie prawą ręką, której w ogóle nie widziałem. To świetny pięściarz z szybką prawą ręką. Jest szybki. Nie jestem rozczarowany, on po prostu był lepszy - przyznał "Książę Karol" pozbawiony tytułu IBF już w pierwszej obronie.

Add a comment

W pojedynku wieczoru gali boksu w Londynie Anthony Joshua (16-0, 16 KO) znokautował w drugiej rundzie Charlesa Martina (23-1-1, 21 KO), zdobywając tytuł mistrza świata IBF wagi ciężkiej.

Joshua rozpoczął walkę bardzo dobrze,  już w pierwszej odsłonie kilka razy mocno trafiając rywala prawym prostym. 

W drugiej odsłonie Brytyjczyk skontrował amerykańskiego czempiona potężnym prawym, posyłając go na deski po raz pierwszy. Martin zdołał się podnieść, ale kilkanaście sekund później ponownie padł na matę po prawym challengera. "Książę Karol" długi zwlekał z powstaniem, wstał "na dziesięć",  jednak o ułamki sekundy za późno i ringowy przerwał pojedynek, ogłaszając wygraną Anthony'ego Joshuy.

Add a comment

Brytyjski promotor Frank Warren twierdzi, że wynik organizowanej dziś przez jego lokalnego rywala Eddiego Hearna walki o pas IBF wagi ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (15-0, 15 KO) i Charlesem Martinem (23-0, 21 KO) nie będzie miał szczególnego znaczenia dla układu sił w królewskiej dywizji. Warren w swoim felietonie w "The Daily Star" podkreśla, że liderem rankingów wszech wag pozostanie nadal Tyson Fury (25-0, 18 KO). 

"Anthony Joshua pokona Charlesa Martina i zostanie mistrzem świata IBF wagi ciężkiej. Nie będzie jednak mógł być uznawany za prawdziwego mistrza świata. Ten tytuł pozostanie przy Tysonie Furym, który pobił poprzedniego króla tej kategorii Władimira Kliczkę. Nikt kto nie pokona Fury'ego, nie będzie mógł się uważać za numer jeden." - pisze promotor.

"Martin broni pasa IBF, który odebrano Fury'emu, bo ten miał w kontrakcie rewanż z Kliczką. Stawiam na Joshuę, który zwycięży i dalej będzie się piął w górę. Moim zdaniem Martin przyjeżdża tylko po wypłatę. Myślę że jak Joshua trafi, znokautuje Martina. Ale jeśli to Amerykanin trafi, kto wie, co się może wydarzyć?" - pyta w dalszej części tekstu Frank Warren.

Bezpośrednią transmisję z sobotniej gali w Londynie, podczas której wystąpi także Kamil Łaszczyk (21-0, 8 KO), przeprowadzi Polsat Sport.

Add a comment

Już za kilka godzin na gali w Londynie dojdzie do niezwykle ciekawie zapowiadającej się walki o pas IBF wagi ciężkiej pomiędzy broniącym tytułu Charlesem Martinem (23-0-1, 21 KO) i niepokonanym Anthonym Joshuą (15-0, 15 KO). Zdecydowanym faworytem bukmacherów jest legitymujący się wspaniałym rekordem Joshua, jednak wśród czołowych pięściarzy królewskiej dywizji nie brakuje widzących jako faworyta Martina. 

Evander Holyfield: To może być wspaniały pojedynek, jedna z walk tego roku. To bardzo równe zestawienie. Joshua boksuje u siebie, więc zapowiada się naprawdę zacięta rywalizacja.

Audley Harrison: Myślę, że walka zostanie zatrzymana w środkowych rundach. Sędzia wkroczy do akcji, bo Charles okaże się zbyt dzielny jak na swoje możliwości. 

Tyson Fury: Joshua na pewno ma potencjał, potrafi boksować, potrafi się bić. Jest utalentowany, ale jest dla niego za wcześnie na tę walkę. Szczerze powiedziawszy, to stawiam na Charlesa Martina.

Deontay Wilder: Postawią na mojego rodaka. Joshua jeszcze z kimś takim nie walczył. Martin będzie dla niego niewygodny, a dodatkowo jest leworęczny, to będzie dla Joshuy bardzo, bardzo trudne.

Dereck Chisora: Sądzę, że ta walka potrwa dłużej, a Joshua będzie skoncentrowany. Potem w późniejszych rundach znokautuje Martina. Joshua ma świetne umiejętności i jest bardzo silny, potrafi znokautować lewym prostym. Sam lewy prosty będzie dla Martina problemem. Myślę, że jak w ciągu dwóch-trzech rund coś wyłapie, zda sobie sprawę z siły Joshuy.

Shannon Briggs: Charels Martin robi wrażenie, wielu ludzi go nie docenia i spodziewa się, że to będzie dla Anthony'ego bułka z masłem. Z tego co widziałem, Martin w ringu jest bardzo zrelaksowany i to jego wielki atut. Jeśli to wykorzysta, boksując na terenie wroga, zadziała to na jego korzyść. W jego spokoju dostrzegam wielką siłę. Jeżeli Joshua nie ugnie się pod presją i szalonym dopingiem kibiców, będzie sobie dobrze radził. Szczerze, to trudna walka do typowania. 

David Haye: Dziś przekonanym się, czy Anthony Joshua jest taki dobry czy nie. Myślę, że jest, sądzę, że ma fizyczne atuty, które pozwolą mu zwyciężyć w tej walce, i to w dobrym stylu. To będzie dla niego test na światowej arenie, bije się z facetem, który przyjeżdża z pasem. Sądzę jednak, że Joshua zda ten test celująco.

Add a comment

Już dzisiaj w Londynie dojdzie do bardzo ciekawie zapowiadającej się walki pomiędzy mistrzem świata IBF wagi ciężkiej Charlesem Martinem (23-0-1, 21 KO) i Anthonym Joshuą (15-0, 15 KO). Transmisja gali w Polsacie Sport.

Add a comment

To będzie gorąca noc w Londynie. Anthony Joshua spróbuje odebrać mistrzowski pas IBF w wadze ciężkiej Charlesowi Martinowi, który ten tytuł zdobył w styczniu tego roku w Nowym Jorku. O2 Arena mieści prawie 20 tysięcy widzów. Wszystkie bilety na ten pojedynek sprzedały się w 90 sekund, co najlepiej świadczy o skali zainteresowania boksem na Wyspach Brytyjskich. 26 letni Anthony Joshua, choć jeszcze nie walczył o najwyższe trofea już jest tam gwiazdą. Olimpijskie złoto sprzed czterech lat, świetna promocja i 15 nokautów w 15 zawodowych walkach zrobiły swoje. A przy tym Joshua mierzy 198 cm, ma zasięg ramion 208 cm i prezentuje się jak gladiator. Jest modelowym atletą, który potrafi bić się w ringu. A przy tym ładnie się uśmiecha i potrafi coś powiedzieć w telewizyjnym studiu. Na razie wystarczy, teraz jednak nadchodzi godzina prawdy: pierwsza w karierze walka o mistrzowski tytuł należący do 30 letniego Charlesa Martina, podobnie jak on niepokonanego.

Amerykanin zdobył ten pas w styczniu tego roku, wygrywając w Nowym Jorku z Wiaczesławem Głazkowem. Ukrainiec doznał kontuzji kolana w trzeciej rundzie i tym samym wciąż niewiele wiemy o możliwościach "Księcia Karola". Rekord ma obiecujący (23-0-1, 21 KO), fizycznie wygląda solidnie, mierzy 196 cm i walczy z odwrotnej pozycji, ale z nikim liczącym się w tej kategorii jeszcze nie wygrał. Ci, którzy z nim sparowali twierdzą wprawdzie, że ma ciężkie ręce, że jest inteligentny i dość szybki, ale to za mało, by stawiać na niego w ciemno, w starciu z kimś tak utalentowanym, jak Joshua.

Walki Anglika miałem okazję komentować podczas ostatnich igrzysk. Spędziłem w Exel Arena sporo czasu, ale przyznam szczerze: Joshua imponował wtedy wyglądem, nie umiejętnościami. Widać było jednak, że ma ogromny potencjał, ale olimpijskie złoto dostał trochę na kredyt. Wygrane z Kubańczykiem Erislandy Savonem i w finale z Włochem Roberto Cammarelle budziły wątpliwości.

Ale dziś, to już zupełnie inny pięściarz: lepszy, silniejszy, bez porównania bardziej doświadczony, choć 32 rundy na zawodowych ringach, to niewiele. Tylko ostatni rywal, Dillian Whyte sprawił mu problem częstując potężną bombą w drugiej rundzie. Joshua zachwiał się, ale nie upadł i dość szybko, skutecznie odpowiedział. Walka skończyła się w siódmej rundzie kolejnym nokautem, Whyte został wyliczony. Ale ta sytuacja pokazała, że Joshua nie jest nietykalny. A przecież dopiero teraz zaczynają się dla niego schody i zobaczymy, jak je pokona. On sam nie ma wątpliwości, że sobie poradzi.

Pełna treść artykułu Janusza Pindery na Polsatsport.pl >>

Add a comment

Mateusz Masternak jest kolejnym polskim pięściarzem, po Arturze Szpilce, który w zaplanowanej na sobotę walce o pas IBF wagi ciężkiej pomiędzy Anthonym Joshuą (15-0, 15 KO) a Charlesem Martinem (23-0, 21 KO) większe szanse na zwycięstwo daje broniącemu tytułu Amerykaninowi. "Master" odpoczywający chwilowo od mocnych treningów po wygranym pojedynku na Polsat Boxing Night, swoimi oczekiwaniami przed londyńską konfrontacją podzielił się z kibicami na Facebooku.

- Bardzo, bardzo ciekawy pojedynek. Czy Joshua zdoła w zaledwie 16-tej walce zawodowej zdobyć tytuł Mistrza Świata? Na pewno przekonani są o tym jego promotorzy, ściągając Martina do Anglii. Anthony, jako mistrz olimpijski i wicemistrz świata amatorów, ma prawo wierzyć w swoje zwycięstwo. Wszakże dotychczasowe doświadczenie Anglika z ringów zawodowych, raptem 32 rundy, jest na tyle skromne, że nikt nie jest w stanie przewidzieć tego, jakiego charakteru nabierze walka po ewentualnej 5-6 rundzie. O Charlesie Martinie wielu amerykańskich trenerów wypowiada się w samych superlatywach, podkreślając, że jest niedoceniany przez ekspertów. Zawodnik ten jest obdarzony dobrymi warunkami fizycznymi (196 cm), boksując z pozycji leworęcznej, prezentuje bardzo niewygodny styl. W zdobyciu tytułu pomogła mu kontuzja nogi Wiaczesława Głazkowa, który w trzeciej rundzie musiał zrezygnować z kontynuacji pojedynku. Moim faworytem w tym starciu jest Martin. Jestem przekonany, że Joshua będzie niebezpieczny w pierwszej fazie pojedynku, natomiast jeśli walka potrwa dłużej niż 6 rund, to Charles Martin powinien wyjść z niej zwycięsko - napisał Mateusz Masternak.

W Polsce bezpośrednią transmisję z gali w Londynie, na której zaboksuje także Kamil Łaszczyk (21-0, 8 KO), przeprowadzi Polsat Sport.

Add a comment

9 kwietnia na gali w Londynie niepokonany na zawodowych ringach złoty medalista olimpijski z 2012 roku Anthony Joshua (15-0, 15 KO) zmierzy się z mistrzem świata IBF wagi ciężkiej Charlesem Martinem (23-0-1, 21 KO). Dziś pięściarze spotkali się na ostatniej konferencji prasowej.

 - Jestem podekscytowany i gotowy do walki. Nie mówię dużo, bo jestem pięściarzem i wojownikiem... Jestem tu, by udowodnić tym, którzy we mnie nie wierzą, że są w błędzie. Ich niewiara jest dla mnie dodatkowym paliwem - oświadczył Martin. 

- Nie wiem, czy będę umiał powstrzymać emocje, pewnie wyjdę do ringu i będę chciał mu urwać głowę - przyznał tymczasem Joshua, dodając: - Znacie mnie, ja lubię się bić. Nie będę się bawił w tańce, będę zadawał ciosy. Nie będzie przebijanie piąteczek, idę po niego!

Dla niepokonanego Charlesa Martina sobotnia walka będzie pierwszą obroną pasa zdobytego 16 stycznia. Anthony Joshua o mistrzostwo świata zaboksuje po raz pierwszy w karierze.

Add a comment

David Haye wierzy w wygraną swojego rodaka Anthony'ego Joshuy (15-0, 15 KO) nad Charlesem Martinem (23-0-1, 21 KO) w sobotniej walce o pas IBF wagi ciężkiej na gali w Londynie. Popularny "Hayemaker" zastrzega jednak, że "AJ" nie może zaboksować tak samo jak we wcześniejszych występach. - Joshua musi zrobić w ringu coś zupełnie innego niż dotąd - ocenia Haye w rozmowie z "The Sun". - W przeciwnym wypadku będzie musiał się namęczyć i przyjąć kilka potężnych uderzeń, zanim sam trafi rywala. 

Były czempion królewskiej dywizji twierdzi, że Martin na sali treningowej prezentuje się rewelacyjnie. - Mówi się, że na sparingach to absolutny potwór, potrafiący zdominować w gymie większość gości z Ameryki - zdradza Haye. - Pytanie, czy będzie umiał przenieść to wszystko z treningu na ring. Tego jeszcze nie wiemy. 

- Martin jest wciąż niewiadomą, podobnie jak AJ. Dlatego właśnie ta walka jest tak intrygująca. Na papierze to bardzo wyrównany pojedynek, ale na pewno daję nieco większe szanse Joshule - powinien znaleźć sposób na zwycięstwo - podsumowuje "Hayemaker".

Add a comment

Eric Molina przestrzega przed przedwczesnym wpadaniem w zachwyt nad umiejętnościami brytyjskiej nadziei wagi ciężkiej Anthony'ego Joshuy (15-0, 15 KO). "AJ" już w najbliższą sobotę stanie do walki o pas IBF wagi ciężkiej z Charelesem Martinem (23-0-1, 21 KO) i choć jest wyraźny faworytem bukmacherów, wielu ekspertów zwraca uwagę na jego brak doświadczenia.

- Deontay Wilder już udowodnił światu, że potrafi poradzić sobie z ostrzałem rywala, Joshua ma to dopiero przed sobą. Nie traćcie jeszcze dla niego głowy - przestrzega były challeneger WBC i pogromca Tomasza Adamka.

Pojedynek Anthony'ego Joshuy z Charlesem Martinem będzie główną atrakcją sobotniej gali w Londynie. Transmisję z imprezy, podczas której wystąpi także Kamil Łaszczyk (21-0, 8 KO), przeprowadzi Polsat Sport.

Add a comment

Mistrz świata IBF wagi ciężkiej Charles Martin (23-0-1, 21 KO) z dystansem podchodzi do deklaracji swojego rywala Anthony'ego Joshuy (15-0, 15 KO), który zapowiada, że zaplanowaną na sobotę walkę rozstrzygnie na swoją korzyść przed upływem szóstego starcia. 

- On jeszcze nie jest gotów. Zmęczy się jak zawsze, sądząc, że skończy wszystko do piątej rundy. Zmęczy się i wtedy właśnie go dopadnę. Kropka. Wiem, że go znokautuję! - odgraża się "Książę Karol".

- Każdy myśli, że Joshua to jakaś supergwiazda. A ja wiem, że on jest jeszcze zielony. Wiem, że dla niego jest jeszcze za wcześnie, załatwię go jeszcze teraz gdy jest zielony, zostanie znokautowany - zapowiada Charles Martin, który po raz pierwszy bronił będzie tytułu wywalczonego w styczniu.

Add a comment

Niepokonany na zawodowych ringach Anthony Joshua (15-0, 15 KO) wcale nie uważa, że zaplanowany na sobotę w Londynie pojedynek o pas IBF wagi ciężkiej z Charlesem Martinem (23-0-1, 21 KO) będzie dla niego szczególnie dużym wyzwaniem. Złoty medalista olimpijski z 2012 roku jest pewny siebie i deklaruje, że jego przeciwnik nie usłyszy gongu rozpoczynającego siódmą rundę.

- To nie jest mój najtrudniejszy rywal w karierze - twierdzi Brytyjczyk. - Charles to zawodnik bijący z kontry, jest leniwy, nie pracuje przez całą rundę. To powinna fajna kontrolowana walka.

- Trudny był dla mnie pojedynek z Dillianem Whytem. Obaj byliśmy głodni zwycięstwa, facet bardzo mocno bił nie na głowę, to z pewnością była ciężka walka. Nie sądzę, by Charles postawił mi tak trudne warunki jak Dillian - dodał "AJ".

Podczas sobotniej gali w Londynie w ringu zaprezentuje się także polski "piórkowy" Kamil Łaszczyk (21-0, 8 KO). Transmisję z imprezy przeprowadzi Polsat Sport.

Add a comment

Na treningach medialnych przed sobotnim pojedynkiem o pas IBF wagi ciężkiej pomiędzy Charlesem Martinem (23-0-1, 21 KO) i Anthonym Joshuą (15-0, 15 KO) nie mogło rzecz jasna zabraknąć Shannona Briggsa (59-6-1, 52 KO). Były czempion WBO, który do Wielkiej Brytanii przyleciał w poszukiwaniu wielkich walk, w weekend będzie trzymał kciuki za swojego rodaka. 

Add a comment

9 kwietnia na gali w Londynie niepokonany na zawodowych ringach złoty medalista olimpijski z 2012 roku Anthony Joshua (15-0, 15 KO) zmierzy się z mistrzem świata IBF wagi ciężkiej Charlesem Martinem (23-0-1, 21 KO). Czempion federacji WBO i WBA Tyson Fury twierdzi, że szanse jego rodaka na zwycięstwo są bardzo niewielkie.

- Joshua nie potrafi boksować - ocenia olbrzym z Wilmslow w rozmowie ze Sky Sports. - Nie ma lewego prostego, potwornie się porusza, jest całkowicie odkryty i nie potrafi się bronić. Ten sport to nie konkurs dla kulturystów, tu trzeba wiedzieć, jak się boksuje. On zostanie znokautowany!

- Joshua będzie potrzebował cudu, by wygrać! - mówi wprost Fury, dodając: - Mam jednak nadzieję, że wygra i będziemy mogli się zmierzyć w wielkiej walce unifikacyjnej o duże pieniądze na stadionie Wembley. To byłby dla mnie łatwy pojedynek.

Podczas sobotniej gali w Londynie z udziałem Joshuy i Martina w ringu zaprezentuje się także polski "piórkowy" Kamil Łaszczyk (21-0, 8 KO). Transmisję z imprezy przeprowadzi Polsat Sport.

Add a comment

9 kwietnia w znakomicie zapowiadającej się walce o pas IBF wagi ciężkiej rękawice skrzyżują Anthony Joshua (15-0, 15 KO) i Charles Martin (23-0-1, 21 KO). Czempion federacji WBC Deontay Wilder uważa, że londyńska konfrontacja nie ma wyraźnego faworyta.

- Oczywiście będę za moim rodakiem [Martinem - red.]. Według mnie Joshua jeszcze nie boksował z topowym rywalem - ocenił w rozmowie ze Sky Sports "Bronze Bommber". - Martin będzie dla niego niewygodny. On jest mańkutem, a to moim zdaniem jest ważne, bo Joshua chyba nie walczył dotąd z nikim leworęcznym. Ten facet ma taki wzrost i zasięg jak ja, ale przede wszystkim ma dziwny styl.

- Myślę, że to będzie dobra walka i jestem ciekaw jej wyniku. Dla mnie to pojedynek 50-50, trudno wskazać jest, kto ją wygra - powiedział Wilder.

Podczas gali w Londynie w ringu zaprezentuje się także polski "piórkowy" Kamil Łaszczyk (21-0, 8 KO). Transmisję z imprezy przeprowadzi Polsat Sport.

Add a comment

Już w sobotę dojdzie do bardzo ciekawie zapowiadającej się walki pomiędzy mistrzem świata IBF wagi ciężkiej Charlesem Martinem (23-0-1, 21 KO) i mistrzem olimpijskim Anthonym Joshuą (15-0, 15 KO). Na Wyspach Brytyjskich pojedynek będzie pokazywany w systemie Pay-Per-View, zaś w USA walka transmitowana będzie przez Showtime.

Add a comment

9 kwietnia na gali w Londynie Charles Martin (23-0-1, 21 KO) w swojej pierwszej obronie tytułu mistrza świata IBF wagi ciężkiej zmierzy się z faworytem gospodarzy Anthonym Joshuą (15-0, 15 KO). Amerykanin, choć przez bukmacherów skazywany jest na porażkę, twierdzi, że jego rywal mimo znakomitego rekordu i złota zdobytego na olimpiadzie jest zawodnikiem przereklamowanym.

- Traktują go lepiej niż na to zasługuje, bo to złote dziecko Londynu - mówi "Książę Karol" w wywiadzie dla Boxing News Online. - Będą robić wokół niego dużo szumu, ale ja na to patrzę inaczej. Joshua jest do pokonania, dlatego właśnie go wybrałem. Uważam, że on jest zbyt pewny siebie.

- Ja chcę bić się z najlepszymi, chcę takich pojedynków. Popatrzcie tylko, kto śledzi Joshuę na Twitterze, zna go wiele osób. Właśnie takiego rywala chciałem. Śledzi go więcej ludzi niż Deontaya Wildera i prawdopodobnie jest bardziej od Wildera znany. Musiałem się z kimś takim zmierzyć - tłumaczy swój wybór Amerykanin.

Pas IBF, o który zaboksują Charles Martin i Anthony Joshua, należał poprzednio do Tysona Fury'ego. Wyspiarz stracił go jednak, gdy zobowiązany kontraktem do rewanżu z Władimirem Kliczką odmówił obrony z Wiaczesławem Głazkowem. Głazkowe o wakujące trofeum walczył w styczniu z Martinem, przegrywając przez TKO na skutek kontuzji kolana.

Add a comment

Mick Hennessy, menadżer mistrza świata WBA i WBO wagi ciężkiej Tysona Fury'ego (25-0, 19 KO), bez większych emocji podchodzi do planowanej na 9 kwietnia walki o pas IBF pomiędzy Anthonym Joshuą (15-0, 15 KO) i Charlesem Martinem (23-0-1, 21 KO). Hennessy deklaruje jednocześnie, że otwarty jest na konfrontację swojego podopiecznego z Joshuą. 

- Jeśli Joshua będzie dalej wygrywał z rywalami, których będą mu kontraktować, Tyson chętnie się z nim spotka, bo to byłaby wielka walka - powiedział menadżer olbrzyma z Wilmsow w rozmowie ze Sky Sports. - Tyson by tego chciał, ale powiedzmy sobie szczerze - Tyson jest na innym poziomie niż Joshua. Kompletnie innym.

- W mojej prywatnej opinii walka Joshuy z Martinem to nie jest pojedynek o mistrzostwo świata. Jest o tytuł, który nieuczciwie odebrano Tysonowi - dodał Hennessy.

Mistrzowskie trofeum International Boxing Federation należało poprzednio do Tysona Fury'ego. Wyspiarz stracił je jednak, gdy zobowiązany kontraktem do rewanżu z Władimirem Kliczką odmówił obrony z Wiaczesławem Głazkowem.

Add a comment

9 kwietnia na gali w Londynie Charles Martin (23-0-1, 21 KO) w swojej pierwszej walce w obronie pasa IBF wagi ciężkiej skrzyżuje rękawice z niezwyciężonym Anthonym Joshuą (15-0, 15 KO). Amerykanin przed starciem z faworyzowanym rywalem emanuje pewnością siebie.

- Ja nie tylko nim wstrząsnę, on wyląduje na tyłku - odgraża się "Książę Karol", który po mistrzowskie trofeum sięgnął w styczniu, pokonując przez techniczny nokaut Wiaczesława Głazkowa.

- Jak zacząłem treningi, stałem się jeszcze bardziej pewny. To będzie szaleństwo, mam na tę walkę znakomity plan. Ja nie tylko jestem wielkim chłopem, ale jestem też sprytny i mam olej w głowie. Mam dużą bokserską inteligencję - przechwala się Martin.

Aktualnie zdecydowanym faworytem bukmacherów w kwietniowym boju jest Anthony Joshua - kurs na Brytyjczyka to zaledwie 1,22 przy 5,55 na Charlesa Martina.

Add a comment